1

(80 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Sikor napisał/a:

O ile pamiętam jest jeszcze Morton, który wiele rzeczy podaje (o ile mnie pamięć z nazwą nie myli)

Masz na myśli Mortimer'a?
Sam nigdy z niego nie korzystałem, ale jeśli dobrze pamiętam, to był taki klon Kobold'a (albo odwrotnie)
i chyba faktycznie miał trochę systemowego info do wglądu.

Rewelacja! Jakbyś robił gotowce, to byłbym chętny.
Ech, jak ja kiedyś wzdychałem do reklam ICD Link II w ST Formatach, ale i tym interfejsem bym wtedy też absolutnie nie pogardził. Posiadanie dysku twardego w pierwszej połowie lat 90tych było dla mnie jedynie marzeniem.

3

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Cyprian napisał/a:

Do Falcona z CT60 wiem że używane są jakieś małe laptopowe zasilacze, ciekawe czy da się to podłączyć do 520ST

Masz na myśli Pico PSU? Jeśli tak, to miałem napisać, że pewnie się da, ale rzeźba by to była więc raczej nikt się w coś takiego nie bawi ... ale z ciekawości wpisałem w wyszukiwarkę "atari st pico psu" i jednak się bawią:

https://blog.troed.se/projects/atari-st … placement/

https://www.atari-forum.com/viewtopic.php?t=23488

Byłem niedawno na rodzinnej wsi, więc pamiętając o tym wątku, zabrałem ze sobą parę reliktów z tamtych czasów i zeskanowałem.

1. Katalog jedynego bodaj studia komputerowego w Zamościu. T&D to pierwsze litery imion ojców założycieli. T mieszkał po sąsiedzku w rodzinnej wsi, ale współprowadził właśnie to studio w pobliskim Zamościu z D.
Jak to zwykle w biznesach bywa, T i D po jakimś czasie się rozdzielili. T przeniósł się do jednego z największych domów towarowych wtedy w Zamościu, mianowicie do Hetman'a. Jeśli dobrze kojarzę to jego nowe studio nosiło nazwę Quatro i zbyt długo nie istniało.
D natomiast zainstalował się na pięterku w domu rodziców gdzie miał mały pokoik służący za studio. Potem się rozrósł i przeniósł do własnej siedziby gdzieś na mieście. I trwa tam do dzisiaj, tyle, że zfranczyzował się do jakiejś sieci (jak dobrze pamiętam to Sferis). Czasem u niego bywam jeszcze. Kupić czyste płyty DVD, myszkę, ... czy cuś.

Na tylniej części katalogu (drugi skan) są ceny. 65XE mieliśmy do lipca 90, więc przez te 3 i pół roku chodzenia tam po gry, ceny zmieniały się czterokrotnie.

2. Natomiast skan zestawu, to cholera wie co to. Jeśli mnie pamięć nie myli (muszę się spytać ojca/brata czy potwierdzają to co tu napiszę) to na początku roku 87 jak rodzice kupowali nam 65XE z XC12 w Peweksie, to od razu przywieźli je z jedną kasetą. Czyli tym oto zestawem w którego skład wchodziła kaseta ze zwykłą oryginalną (bodaj TDK) wkładką zapisaną ołówkiem. Na tej kasecie zmieściły się gry: Montezuma's Revenge, Agent USA, HACKER i Spellbound. Plus właśnie taka kilku stronicowa instrukcja opisująca wszystkie te cztery gry.
Strzelam, że sprzedawca w Peweksie stworzył sobie taki mały biznesik (nie miał nigdzie punktu na mieście) i jak ktoś kupował komputer, to od razu proponował gotowe zestawy. I taki oto właśnie zestaw rodzice nam kupili na "dzień dobry". Ale to tylko moje domysły po prawie 40 latach. Niestety nie znalazłem już samej kasety. Pewnie po przerobieniu magnetofonu na Turbo i tak kaseta została zapisana większą ilością gier.

Edit:
Kurde, dopiero zobaczyłem, że skaner mi cholerka zeskanował do PDFów a nie jakiś JPG. Poprawię to, ale że zaraz wybywam na kilka godzin, więc dopiero dużo później.

5

(55 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Super! Powinno mi się tym razem udać bez problemu, bo na Ursusie kompletnie nie było mi po drodze a do tego godziny były mocno mi nie sprzyjające (chyba jakoś do godziny 15stej)

6

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

qbahusak napisał/a:

Ty tak z buta zacząłeś w tym asemblerze?

No nie do końca. Jako, że kompletnie nie kojarzę "typa" ;) a jest zarejestrowany ponad dekadę temu, to zerknąłem w historię i:

http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic … 291#p91291

jest tam takie owo coś:

Kanis napisał/a:

Zrobiłem już parę programów w Basicu ...

:)

prz napisał/a:

Gdzie można coś takiego znaleźć? Pod jakim hasłem szukać? Jakiś nie mogę znaleźć informacji na ten temat

No akurat ten interfejs nie jest jakoś mocno popularny, dlatego pewnie nie możesz znaleźć informacji w tym temacie. Ale nie jest tak całkiem źle, nawet tutaj jest trochę informacji:

http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=15726

Sporo informacji o tym interfejsie jest po niemiecku (bo to ichniejszy twór) więc jeśli ten język nie jest problemem to szukaj tam. Natomiast jeśli chciałbyś kupić ten interfejs, to na pewno nie będzie łatwo, nie jest on jakoś specjalnie popularny.

perinoid napisał/a:

@qbahusak, to licytacja ;-) Ale napisane tak, że trzeba się tego domyślić.

Chyba jednak nie do końca. Napisane jest że organki nie do końca działają, więc nadają się tylko jako dawca i cena ich jest podana wprost "za browarka". Nawet ładnie oddzielone są od pozostałych pozycji. No chyba, że chodzi o licytację w browarkach :)

9

(31 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

niepartyjny napisał/a:

Brak metalowych ekranów osłaniających płytę główną.
Jest szansa je dokupić?
Cena 3500  zł.
Warto ?

3,5 tysiąca bez metalowych ekranów osłaniających płytę główną?
Pogrzało kogoś!!! Nie warto!
Ale jak co, to możesz mi podać namiar, tak tylko z ciekawości :D

10

(231 odpowiedzi, napisanych Zloty)

I babcia w kapciach.

11

(20 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię pozostałe)

Gwoli wyjaśnienia, dodam, że ten uszkodzony 6128 wczoraj został przeze mnie opłacony.

12

(20 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię pozostałe)

No ja dzisiaj wcześniej też wysyłałem maila. Może przeszukaj spam :)

13

(20 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię pozostałe)

gorgh napisał/a:

cholercia, miałem nadmiarowego Amstrada, ale wysłałem go za darmo do spkr, gdybym wiedział, to bym ci go zostawił :/

:( No faktycznie szkoda.

14

(20 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię pozostałe)

pancio.net napisał/a:

mam takiego do naprawy - ogarniesz se to mozemy sie dogadac :-)

Nie odpowiem natentychmiast, bo postanowiłem wyjść kompletnie poza swoją strefę komfortu.
Daj trochę czasu to spróbuję się zorientować czy uda się ogarnąć naprawę.

Jak w temacie, kupię działającego Amstrada 6128. Pudełko, styropiany itp niewymagane.

16

(1 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Nie oglądałem jeszcze, tylko "przeklikałem" w kilku miejscach i wychodzi, że też będzie na STE. Mniam.

17

(42 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Ale zaraz, przecież płyta Falcona już jakieś dwa czy trzy lata temu była prawie odtworzona przez gościa o ksywie (piszę z pamięci, bez sprawdzania) npatomn (lub jakoś mocno podobnie)
Nie śledzę atari-forum jakoś od tamtego czasu, więc czy to się nie udało ukończyć? Bo z tego co pamiętam, to było prawie na "finiszu", nawet na ostatnim sztabie ten temat był poruszany, ale też chyba nikt go nie dokończył. Czy w takim razie projekt padł, wie ktoś?

18

(42 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Taaaaaa, sam zdążysz przejść w stan martwy nim je ożywisz :P
Ile to już lat Ciebie męczę w tej kwestii?

19

(2 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

W c i dość ciężkawej bibliotece SDL. Taka specyfika SDLowych rzeczy, że nic nie ruszy na gołym Falconie w zadawalającej prędkości.
Edit:
A drugim dość istotnie wpływającym czynnikiem na wydajność tego typu projektów, jest to, że są to projekty tworzone dość współcześnie (ta gra jest z dwa tysiące jedenastego) na platformę która ma mega-giga-herce i nikt z twórców za bardzo się nie przejmuje, że "jedzie" zbędnie po zasobach. Dla przykładu ta gra ma grafikę w plikach bmp o ośmiobitowej głębi kolorów, natomiast sam silnik graficzny jest inicjalizowany w 32bitach.
Z punktu widzenia platformy docelowej dla której ta gra była tworzona, takie coś nie ma najmniejszego znaczenia, natomiast chcąc ją uruchomić na Falconie, to po pierwsze potrzebna by była lepsza grafika (Super Videl czy Radeon) a po drugie "przerzucanie" takiej ilości pustych bitów po magistrali jednak dość mocno obciąża Falcona (nie wspominając, że jest bez sensu)
Wszystkie porty tej gry (a jest ich trochę) nie ruszały zupełnie silnika graficznego i działały właśnie w ten sposób. Natomiast na Falconie to nie miało zupełnie racji bytu, więc musiałem przerobić ten silnik na osiem bitów (co powinno być dość prostą operacją, ale "napsuło" mi dużo krwi, bo wszystko oprócz tła się przełączyło bez problemu a przełączenie tła zajęło mi gdzieś pewnie 80% czasu) co dało niesamowity skok wydajności.
Oczywiście dało by się na pewno zoptymalizować więcej rzeczy przerabiając je mniej lub bardziej.

20

(2 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

Kompilat Hydra Castle Labirynth na lekko dopalonego Falcona:

https://ufile.io/tkwmqyym

Klawiszologia:
strzałki - wiadomo
x - skok
s - ciachnięcie mieczem
r - użycie dodatkowej broni
w - przełączenie dodatkowych broni
return - plecak

Małe wiki, głównie pod kątem opisu do czego służą "znajdźki", a warto je zbierać, bo dają niezłe bonusy:

https://vsrecommendedgames.fandom.com/w … _Labyrinth

Wymagania to wspomniany lekko dopalony Falcon. Na Hatari ustawionym na gołego Falcona działa niezbyt grywalnie, ale wygląda to tak, że raczej niewiele więcej trzeba do płynnego działania. Może podbicie szyny już by wystarczyło, a takie coś jak to:

https://exxosforum.co.uk/forum/viewtopi … amp;t=3635

to już na pewno. Na CT6x oczywiście fruwa aż miło.

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9258&download

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9259&download

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9260&download

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9261&download

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9262&download

http://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=9263&download

21

(4 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Adam Klobukowski napisał/a:

Jakich konkretnie symboli brakuje?

No brakuje sinf, cosf, acosf, atanf i tak dalej. Wyczytałem wczoraj, że te funkcje "dotarły" do standardu nazwanego C99. Ale ich w "naszym" libm nie ma, są tylko podstawowe sin, cos i tak dalej.
Tyle, że w kodzie właśnie są tylko te podstawowe, to podczas kompilacji coś się dzieje, że są zamieniane na odpowiedniki "f" (których właśnie nie ma) Dlatego szukałem (bezowocnie) jakiejś opcji do dostarczenia kompilatorowi aby nie optymalizował sin na sinf, cos na cosf itp. Ale nic nie znalazłem.

Adam Klobukowski napisał/a:

Ewentualnie możesz w kodzie podmienić #include <math.h> na #include <math-68882.h>, to nie będzie wymagało zmian opcji linkera.

Tego nie znałem, ale właśnie spróbowałem w jednym pliku źródłowym podmienić na math-68881.h (bo math-68882.h nie istnieje, przynajmniej w tym Thorsten'owym toolchain'ie) i po uruchomieniu make, przestał krzyczeć, że w dla pliku obiektowego tej źródłówki ma undefined reference! :)
Na razie nie mam czasu na dalsze działania, ale później spróbuję to zrobić we wszystkich źródłach używających math.h bo wygląda na to, że to da efekt jaki potrzebuję! (czyli zostawi w spokoju oryginalne wywołania, bez zamieniania ich podczas kompilacji na odpowiedniki "f")

22

(4 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Kompiluję skrośnie jeden projekt c++ na Falcona. Sama kompilacja poszła praktycznie bez problemów, tylko kilka drobnych zmian, więc można powiedzieć, że projekt nienaruszony.
Ale podczas składania binarki dostaję serię "undefined reference to x" i tu różne warianty funkcji trygonometrycznych, jak sinf, cosf i więcej.
W projekcie nie ma użycia ani jednej z tych brakujących podczas linkowania funkcji, ale w plikach obiektowych jak najbardziej są już widoczne (???)
Strzelam, że zachodzi jakaś optymalizacja podczas kompilacji, ale nie umiem znaleźć w sieci nic w tym temacie (np że taka a taka opcja gcc to powoduje) więc pewnie nie o to chodzi.
A tak zwany "nasz" libm nie posiada żadnej z tych brakujących funkcji (a przynajmniej m68k-atari-mint-nm nic nie wykazuje) ma tylko klasyczne funkcje sin, cos, itp. Więc pytanko skąd się w plikach obiektowych wzięły te inne wersje funkcji i jak się tego pozbyć, tak aby kompilacja odbyła się z wykorzystaniem funkcji jakie są w źródłach?

Toolchain Thorsten'a oparty o gcc 9.3.1

23

(57 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Nie znam Elektrody, ale jeśli jest to miejsce gdzie wątki właśnie wyglądają jak ten tutaj przedstawiony, to również popieram protest, głównie w imię tego, aby z AA nie zrobiło się właśnie takie nic nie wnoszące wizualne niewiadomo co.

24

(10 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Spoko, ale limit CutAs'a jest trochę za mały na cokolwiek powyżej 8-bitowego półświatka. Z ciekawości chciałem wyciągnąć jednego BMPka z tego mojego archiwum i przy próbie otwarcia pliku krzyknął, że plik ma 1,4MB a on umie otwierać dużo, dużo mniej :)

Edit:
Dobra, za szyko odpisałem.
Pobawiłem się tym trochę więcej i ten limit jest ustawialny w opcjach. Dodałem kilka zer na końcu domyślnego limitu i 1,4MB otwiera się już bezproblemowo.

Edit2:
Chyba rozumiem tak niską wielkość domyślną ładowanych plików. Po zwiększeniu limitu w opcjach, plik 1,4MB co prawda się otworzył, ale np takie pokazanie jego zawartości hex w Firefoksie zajęło około minuty. A w Operze to po jakichś kilku minutach próby wyświetlenia hex'ów dla tego archiwum dostałem komunikat "Page crashed ..."
Coś tam jednak jest nie halo, no ale rozumiem, że to narzędzie do działania na mniejszych plikach, na których zapewne działa lepiej ;)

25

(10 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Dzieki za pomysły. Generalnie już wczoraj wieczorem użyłem na szybko to dd wg parametrów @mono i to co "wypluło" bez problemu otworzyło się w XnView! :)