1

Temat: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Cześć Atarowcy!

Przyszedł dziś do mnie oryginalny zasilacz Atari FW 6699, czyli taki, jak do 1050, 1020.. 400/800 => (230V -> 9 VAC).

Jak zwykle, przed jakimkolwiek dalszym użyciem postanowiłem go podłączyć i zmierzyć parametry.
Od "tej strony" niby wszystko jest ok, tzn. działa, prund podaje (10,7V bez obciążenia)... ale... zasilacz od startu buczy jak mała, osiedlowa stacja trafo. Nie grzeje się, ale buczy.

Zignorować / ten model tak ma, czy strach tego używać i coś trzeba serwisować?

-U

Ostatnio edytowany przez UnDead (2019-11-20 13:18:08)

Post's attachments

Atari FW 6699.jpeg 174.16 kb, liczba pobrań: 15 (od 2019-11-20) 

Tylko zalogowani mogą pobierać załączniki.
Co to jest? Co to jest?.... To przecież... Atari! :)

2

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Buczy bo to zwykły trafok jest... głośno buczy??

https://systemembedded.eu/
"...Mówił mi to jeden facet, który znał się na atari i takich różnych rzeczach. On mówił, że procesor 6502 to był początkowo procesor wojskowy. On ma tajne funkcje, nie wiadomo w ogóle, co one mogą robić..."
ABBUC Member #319. Preferowana forma kontaktu: email

3

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

"Jak byś dostawał 50 okresów na sekundę też byś buczał."
A tak naprawdę to musisz się z tym pogodzić. Znając życie masz większe napięcie w gniazdku niż znamionowe 220V. Wiąże się z tym, że płynie większy prąd jałowy. Ja mam w domu 238-241V w gniazdku i dużo starych urządzeń, które po podniesieniu napięcia delikatnie sobie buczą. W nocy jak jest cisza to je słychać.

1088XEL (działa, dysk CF jest na wykończeniu mnie ) i inne XL, XE, ST.

4

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

pancio.net napisał/a:

Buczy bo to zwykły trafok jest... głośno buczy??

Generalnie zależy od podłoża. Na stole bardziej, położony na podłodze prawie niezauważalnie.
Po prostu nieco się przestraszyłem, bo żaden z pozostałych zasilaczy nie buczy (ani te od XL/XE, ani nawet ten 9VAC 0.5A od 1010).
Przyznaję, że dotąd nie miałem takiego od 1050, więc nie mam z czym porównać...

Ale skoro nikt tu nie pisze, że to grozi wybuchem smile, lub wymaga natychmiastowego serwisu, to uff.. jestem spokojniejszy, tym bardziej, że do tego zasilacza będzie niekiedy podłączany dość wartościowy sprzęt.

Jedno co mnie zastanawia: dlaczego tak trudno jest zdobyć jakiś współczesny, wiarygodny zamiennik (w sklepach głównie pokutują 12V/AC, albo jeśli 9V, to za to... 1A, czy 1,5A... sad

Co to jest? Co to jest?.... To przecież... Atari! :)

5

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

W zasilaczu jest transformator. Każdy transformator buczy i jest to normalne, bo drży z częstotliwością 50Hz. Głośność buczenia zależna jest od fizycznych luzów, nowe trafo jest poskładane ciasno i sztywno, ale od tych drgań po latach powstają luzy między uzwojeniami, więc drżą robiąc hałas. Nie ma to wpływu na działanie. Co do nowych zasilaczy, to łatwo kupić, jest tego pełno, z jakimi parametrami masz problem?

6

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Mq napisał/a:

Co do nowych zasilaczy, to łatwo kupić, jest tego pełno, z jakimi parametrami masz problem?

Generalnie szukałem 9V/AC. minimum 3A no i oczywiście wtyk pasujący do produktów atarowskich (1050, 1010, 400/800 itd.).
Póki co, znalazłem w PL tylko jeden taki, do tego nawet 4A:
https://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/p … 00mA/36434

Sklep chwali się, że wtyk zakładają wg. zamówienia (choć tego jeszcze nie testowałem).

(Pocieszające jest to, że w wielu źródłach znalazłem informacje, że zasilacze AC produkowane dla Atari są w większości bardzo trwałe i solidne, czyli zupełnie inaczej, niż część zasilaczy DC dla Atari XL/XE). smile

Co to jest? Co to jest?.... To przecież... Atari! :)

7

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Zasilacz na 2A, który spokojnie wystarcza, można zbudować za max. 70-75 zł. Zasilacz na 3A, taki jak fabryczny, to koszt około 90-100 zł (z obudową, bezpiecznikiem, wyłącznikiem itp.).

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.

- kilka pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

8

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

UnDead napisał/a:

Generalnie szukałem 9V/AC. minimum 3A no i oczywiście wtyk pasujący do produktów atarowskich (1050, 1010, 400/800 itd.).

Trzysta razy było na forum, który z obecnie produkowanych pasuje. 3A nie jest raczej potrzebne do tego typu urządzeń. <elektroda>Użyj szukajki</elektroda> wink

Czy możecie wyjaśnić, Stirlitz, dlaczego wasz służbowy adres stirlitz@rsha.gov.de ma aliasa justas@gru.su?
Nie czytam PM. Proszę używać e-mail.

9

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

<elektroda>Użyj szukajki</elektroda> wink

Używałem i znalazłem cały jeden wątek i nie do końca na ten temat. tongue Może źle szukałem, cały bajer polega na doborze słów kluczowych zapewne.

Co do reszty... "od nadmiaru głowa nie boli" mawiały nasze babki. Lubię mieć zasilacze, które są przystosowane do większego poboru mocy, bo a). mniej się grzeją - lub wcale b). jeśli mamy sprzęt, do którego dokładamy inne urządzenia / rozszerzenia zasilane z tego samego źródła, to nie musimy się "cykać", czy obecny zasilacz jeszcze to pociągnie, czy już coś się sfajczy. smile Za taki komfort zawsze jestem w stanie dać te parę PLN więcej.

Co to jest? Co to jest?.... To przecież... Atari! :)

10

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Gumowe podkładki pod trafo lub gumowe stopki pod zasilacz, ekstremalnie - zalać transformator żywicą.
Na allegro zalewany trafo 9V 2A - 10zł.

11

Odp: Zasilacz Atari FW 6699 - buczy :(

Chyba z tych opcji, gumowe stopki są najmniej... ekstremalne. smile
Zalewanie raczej odpada (tym bardziej, że bezpiecznik jest wewnątrz).

Co to jest? Co to jest?.... To przecież... Atari! :)