Za chiny nie chce to działać.
Metodą prób i błędów wymyśliłem taką procedurę.
Załączony PC i komputerek
W PC wybierz - uruchom - potem CMD i pokazuje się plansza DOS
Ustawiam ścieżkę dostępu do folderu z plikami dla komputerka
cd/asema/aaa
Ustawiam parametry transmisji, mode com1 4800,n,8,1
Wpisuję polecenie kopiowania, copy com1 nazwa pliku
Na komputerku wybieram opcję wyślij, więc stuk w klawisz S, podaję adresy początku i końca bloku danych np C000, C2000
Naciskam klawisz WYKONAJ (ENTER, RETURN Atarowskie) i jak najszybciej naciskam w PC klawisz ENTER.
Diabli wiedzą co się dzieje..... komputerek sygnalizuje że plik przesłany, a PC "wisi", kursor miga i koniec zabawy.
Zamykam całkowicie DOSa, w edytorze wywołuję plik który powinien się zapełnić przesłanymi danymi. I o dziwo... jest, ale brak początku, reszta jest ok.
No to powtórka. Uruchamiam DOSa, transmisję jak powyżej ale teraz wpierw naciskam ENTER w PC, potem klawisz WYKONAJ w komputerku i jak poprzednio po zakończeniu transmisji PC "wisi", a że nazwa pliku była ta sama to pojawił się komunikat czy go nadpisać. Zatwierdzam że tak -T- i podgląd edytorem nic nie daje. Plik jaki był taki jest.... porażka.
Nie całkiem, ponownie zamykam DOSa, edytor sygnalizuje że plik został zmodyfikowany, uaktualniony
Otwieram go i Ooooo.... są w nim dane które komputerek przesłał. Od początku do końca poprawne nic nie zostało zatracone.
Ktoś rozumie co się dzieje, bo ja nie mam zielonego pojęcia. Ale działa. Wykonałem tym sposobem wiele prób i transmituje się.
Czy w galaktyce jest podobna procedura by cokolwiek zadziałało jak nie chce działać?