Temat: Duszpasterz Jan Rzygoń

Witam,
Na zaprzyjaźnionym forum opublikowałem właśnie moją nową grę. Zapraszam do zabawy smile

http://atarionline.pl/forum/comments.ph … ment_77665

Tutaj trochę info: http://atarionline.pl/v01/index.php?sub … ct=nowinki

2

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Pograłem tylko chwilę, ale muszę przyznać że zapowiada się ciekawe. Ta gra ma to coś co miały te wszystkie gry w przeszłości a czego nie mają nowe gry... dzięki za tę grę, zapowiada się dłuższe posiedzenie przez ekranem! smile

life is complex, it has both real and imaginary components.

3

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Nie no, mega! Naprawdę nowy JSW (Jo Sem Wykręt). Brawo, Bravissimo. Mgr_inż._Rafał! smile

I Ty zostaniesz big endianem...

4

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Odpaliłem grę pod Altirrą 2.70… a dokładniej miałem taki zamiar. I tu niespodzianka. Gra nie uruchamia się automatycznie, trzeba to zrobić ręcznie. Nic to, da się przeżyć. Wcisnąłem „L” i wpisałem „*.XEX”, ponieważ na ATR jest tylko jeden keks… eee to znaczy XEX (jeszcze pozostałość po świętach). I tu druga niespodzianka, tym razem bardziej nieprzyjemna:

http://q01.imgup.net/Duszpasterd45e.png
A miało być po polsku…

Sprawdziłem przed lustrem. Mój język zdawał się wyglądać normalnie. Ponownie zasiadłem przed komputerem i wtedy mnie olśniło: chodzi o brzydkie wyrazy, czyli wulgarne słownictwo, czyli… no nieważne. Już chciałem nacisnąć „fire”, ale złośliwie pomyślałem, że mógłbym sprawdzić, czy gra wyłącza BASIC, co natychmiast, równie złośliwie uczyniłem.
– K***a mać! – pomyślałem zgodnie z duchem gry – jednak nie wyłącza! Co gorsza, nawet o tym nie ostrzega! A wystarczyłby prosty napis: „zapomniałeś wyłączyć BASIC głąbie!”. Prawda jakie to proste? Nie przedłużając, w końcu nacisnąłem ten fajer, we właściwej konfiguracji. Moim oczom ukazała się plansza a uszom muzyka wprowadzająca w mroczny klimat zdarzeń niechybnie mających nastąpić po ponownym wciśnięciu „fire” i jeszcze jednym. Tylko dlaczego sam „Rzygoń”, a nie „Duszpasterz Jan Rzygoń”? Taki przecież tytuł oficjalnie ma ta gra. Z drugiej strony, jeśli autor grafiki brał kasę od każdej litery, jest to zrozumiałe – wyjaśniłem sobie.

Niestety, nie miałem czasu, aby dłużej pograć, nad czym ubolewam, ale mogę napisać, że mimo wspomnianych na wstępie potknięć, gra od początku, od planszy tytułowej sprawia dobre wrażenie, wręcz zachęcając do gry. Jest jakby pomostem między dawnymi grami z lat 80. a współczesnymi, którym często brakuje, mimo doskonałej realizacji, tej trudnej do określenia „magii”, która w tej grze akurat się ujawnia. Tak czy owak, po pierwszej godzinie gry jestem pod wrażeniem, również ogromu pracy, jaką niewątpliwie Magistrze inżynierze Rafale wykonałeś. Muszę się przyznać, że od dawna brakowało mi takiej „klimatycznej” gry. A tym, którzy będą narzekać, mówię: nie ma gry doskonałej. Jeżeli chcecie mieć doskonałą, to sobie napiszcie. Może będzie…
Jak pogram sobie dłużej to może też zacznę narzekać, ale na razie GRATULACJE PANIE MAGISTRZE!

Ostatnio edytowany przez Bluki (2016-01-17 17:41:00)

5

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

oj, chyba wiem nad czym spędzę te kilka dni przed końcem roku wink. Dziękuję panie magistrze (inżynierze).

ADRES: pin@atari.pl - konto zlikwidowane. Aktualny adres: pin(at)atari8.info

6

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Uff, już myślałem, że coś poważnego... smile Nastraszyłeś mnie tą ilością tekstu smile

BASIC, no w sumie można by...

Autostart? Próbowałem, walczyłem, mocno pomagał CharlieChaplin, ale ostatecznie to nie działa sad Tzn. zmiana "rzygon.xex" na "rzygon.ar0" uruchomi grę automatycznie. Ale wcześniej wypadałoby chociaż spróbować załadować driver "hispeed". Jeśli więc jego nazwę zmienię na "ar0" (i mamy hispeed w autostarcie), to już Rzygoń zapisany jako "ar1" się nie uruchomi. Powalczę jeszcze z tematem choć na szczęście widzę, że ludzie nie mają problemu z uruchomieniem gry.

Bluki napisał/a:

Jest jakby pomostem między dawnymi grami z lat 80. a współczesnymi, którym często brakuje, mimo doskonałej realizacji, tej trudnej do określenia „magii”, która w tej grze akurat się ujawnia.

Dzięki za te słowa - dokładnie taki miałem cel tworząc tę grę. Cieszę się, że wyszło smile Do mnie osobiście też wyścig na ilość kolorów, multiplikacje spritów i efekty 3d w 4 FPS nie kręcą... Pewnie z powodów nostalgicznych częściej jednak sięgam po Bounty Boba niż po świetne RGB smile

Ostatnio edytowany przez mgr_inz_rafal (2015-12-27 10:28:58)

7

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Bluki napisał/a:

Sprawdziłem przed lustrem. Mój język zdawał się wyglądać normalnie.

Bo ten, który oglądałeś to tongue, nie language smile

The problem is not the problem; the problem is your attitude about the problem

8

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

mgr_inz_rafal napisał/a:

Autostart? Próbowałem, walczyłem, mocno pomagał CharlieChaplin, ale ostatecznie to nie działa...

A widzisz, a ja znam nawet cztery sposoby rozwiązania tego problemu smile

mgr_inz_rafal napisał/a:

...na szczęście widzę, że ludzie nie mają problemu z uruchomieniem gry.

Problemu nie ma, ale jakże elegancko, gdy gra sama się uruchamia smile

Ostatnio edytowany przez Bluki (2015-12-27 15:44:52)

9

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

To dawaj, co to za sposoby? smile

10

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

1. Kiedyś kupiłem Windowsa. W pudełku były dwie płyty. Jedna dla systemu 32-bit i druga dla 64-bit. Czyli robisz dwa ATR-y z grą. Jeden dla „wolnych” graczy i jeden dla „szybkich”. Gracz sobie wybiera, która wersja mu pasuje.

2. Przy pierwszym uruchomieniu pojawia się np. pytanie „szybka czy normalna transmisja”. Po odpowiedzi program sobie zapisuje odpowiedź i każde następne uruchomienie odbywa się już zgodnie z podjętą decyzją. Oczywiście musi być też sposób na resetowanie tego ustawienia, gdyby ktoś chciał uruchomić ten egzemplarz gry pod inną konfiguracją.

3. Następuje automatyczne wykrywanie, z jakim napędem mamy do czynienia i uruchomienie lub nie procedury szybkiej transmisji. Tak robi QMEG OS V3. Jednak ze względu na mnogość rozwiązań może to być ryzykowne.

4. Do planszy tytułowej gra wczytuje się w standardzie. Teraz naciśnięcie (na przykład) START – uruchamia grę z normalną transmisją, a SELECT z szybką.

11

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Ja bym to filtrem załatwił!

12

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Jeszcze nowy bios do U1MB ma zaszytą obsługę transmisji turbo transparentnie dla OSu podobnie jak IDE Plus 2.0. wink
Taki piąty sposób.

Ostatnio edytowany przez lemiel (2015-12-28 10:56:53)

13

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Kurcze, a już myślałem, że wiesz jak odpalić autostartem dwa pliki po kolei, co jest teoretycznie możliwe, ale nie chce działać.

14

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Trzy z czterech tych sposobów wymagają interakcji użytkownika…

.: miejsce na twoją reklamę :.

15

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Nie byłaby to pierwsza gra wymagająca interakcji użytkownika. Zawsze to prościej. Nie trzeba znać obsługi DOS-a. Grę i tak trzeba czymś uruchomić więc 4. metoda praktycznie niczego szczególnego od użytkownika nie wymaga.

16

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

mgr_inz_rafal napisał/a:

Autostart? Próbowałem, walczyłem, mocno pomagał CharlieChaplin, ale ostatecznie to nie działa sad Tzn. zmiana "rzygon.xex" na "rzygon.ar0" uruchomi grę automatycznie. Ale wcześniej wypadałoby chociaż spróbować załadować driver "hispeed". Jeśli więc jego nazwę zmienię na "ar0" (i mamy hispeed w autostarcie), to już Rzygoń zapisany jako "ar1" się nie uruchomi. Powalczę jeszcze z tematem (...)

Tu nie ma co walczyć, tu trzeba zastosować normalną wersję DOS-a. W załączniku masz samostartującą wersję - uruchamia się HISPEED i później RZYGOŃ.

Ale czy jest szybciej? Może z fizyczną stacją lub SIO2SD tak (nie sprawdzałem), ale na emulcu jest wręcz zdecydowanie wolniej.

Ostatnio edytowany przez larek (2015-12-28 16:46:39)

Post's attachments

Duszpasterz Jan Rzygon (v1.1).atr 399.64 kb, liczba pobrań: 15 (od 2015-12-28) 

Tylko zalogowani mogą pobierać załączniki.
http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.100 http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.

17

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

O, i to jest jakaś opcja smile
Dzięki larek, potestuję to z SIO2SD.

18

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

A ten tego, czy Rzygoń będzie jest? "fajlowy" bo nie znalazłem ...?

Główną przyczyną rozwodów jest małżeństwo.

19

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Nie zapowiada się.

20

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

AS... napisał/a:

A ten tego, czy Rzygoń będzie jest? "fajlowy" bo nie znalazłem ...?

A nie wystarczy, że jest "fajowy"?

21

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

mgr_inz_rafal napisał/a:

Nie zapowiada się.

W sumie to szkoda. Posiadaczy Ultimate 1MB jest dość sporo, a tym samym Rzygoń w wersji na Atari z 1MB RAM ma rację bytu. Wiem, że to może być sporo pracy nad przeróbką gry, ale sam pomyśl - żadnego doczytywania w trakcie gry! Dyskietka (lub HDD) byłaby tylko do zapisu stanu gry, jeśli ktoś chciałby z tej możliwości korzystać.

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.100 http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.

22

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Z obliczeń wynika, że wystarczyłoby Atari z 320KB... Mam też pomysł jak zrobić "save" w przypadku gdyby jakimś cudem doszło do wydania gry na carta smile

Ale to może kiedyś. Na razie odpoczywam, zmieniam pieluchy i myślę nad czymś nowym smile

23

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

Trzeba było nie zaczynać nowego projektu za wcześnie, a tak masz konflikt smile

The problem is not the problem; the problem is your attitude about the problem

24

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

I muzyka mogłaby przygrywać cały czas smile

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.100 http://atari.pl/hsc/ad.php?i=3.

25

Odp: Duszpasterz Jan Rzygoń

I jeszcze żeby robił kawę, a na bonusowych poziomach loda pod stołem…
Wydał grę, a teraz wszyscy robią koncert życzeń. Jak to mówią - "fajnie macie". big_smile

.: miejsce na twoją reklamę :.