1

Temat: Chińskie scandoublery

Dziś przyszła do mnie paczka z Chin... a nawet kilka paczek. W dwóch z nich były scandoublery, a dokładniej konwertery SCART - HDMI:
https://obrazki.elektroda.pl/1570452500_1514547310_thumb.jpg https://obrazki.elektroda.pl/3463858200_1514547314_thumb.jpg https://obrazki.elektroda.pl/6577591300_1514547307_thumb.jpg
Ten po lewej kosztował nieco ponad 100zł, ten po prawej koło 85zł. Co ważne oba obsługują wejście RGB+CS. Mój monitor nie posiada wejścia HDMI, ale to nie problem, za kilkanaście zł dokupiłem przejściówkę HDMI -> VGA. Kabel ATARI ST -> SCART wykonałem zgodnie ze schematem "The Ultimate Atari SCART Cable V 1.1", z drobnymi zmianami w postaci rezystorów 75 R zamiast 150 R, bez przełącznika - tylko stały rezystor 50 R w linii composite sync, oraz sygnał audio wziąłem z wyjść CINCH (stereo)... niestety nie pomyślałem, by do złącza SCART doprowadzić sygnał MONO i linię wyboru trybu ST-HIGH (podejrzewam, że te konwertery poradziłyby sobie z tym trybem).

Oba konwertery działają - droższy:
https://obrazki.elektroda.pl/7374944600_1514547711_thumb.jpg https://obrazki.elektroda.pl/5257537500_1514547709_thumb.jpg
...i tańszy:
https://obrazki.elektroda.pl/2704218400_1514547751_thumb.jpg https://obrazki.elektroda.pl/2746090200_1514547752_thumb.jpg

Ten tańszy ma tylko jeden przełącznik umożliwiający wybór rozdzielczości i do wyboru są: 800x600, 1024x768, 1280x1024, 1280x720 oraz 1920x1080 (którego mój monitor LG W1942T nie jest w stanie wyświetlić) wszystkie z odświeżaniem 60Hz. Droższy konwerter obsługuje tylko dwa tryby: 1280x720 oraz 1920x1080, ponadto jest do wyboru odświeżanie 50Hz lub 60Hz (dla 50Hz tryb 720p ma rozdzielczość 1152x864, trybu 1080p nie byłem w stanie sprawdzić).

Oba konwertery mają analogowe wyjście dźwięku (ale dźwięk "idzie" również po HDMI), ten droższy posiada dodatkowo wyjście COAX (S/PDIF).

Odnośnie jakości statycznego obrazu nie mam zastrzeżeń, z małym wskazaniem na ten droższy konwerter (lepszy kontrast, ostrzejsze krawędzie). W tańszym przy rozdzielczości 800x600 obraz jest lekko rozmyty i trochę drży. Jest też pewna różnica w pozycji  obrazu względem ramki między konwerterami. Ostatecznie oba ustawiłem w 720p@60Hz, bo i tak w tym trybie obraz był najlepszy. Teraz trochę o wadach - są identyczne w przypadku obu urządzeń: lekki ghosting wokół poruszających się obiektów (np. kursora na pulpicie) oraz zadrżenie obrazu przy dużej zmianie treści (np. otwarcie okna dialogowego na pulpicie). Żaden z konwerterów nie ma możliwości korekcji współczynnika kształtu obrazu (za to mój monitor - tak i dostępną przyciskiem na panelu, bez wchodzenia do menu). Czerń jest czarna, kolory żywe (może aż za bardzo).

Na próbę uruchomiłem dwa w miarę współczesne dema: SVenture oraz Pacemaker. Wyświetlały się bez problemu, overscan był widoczny w całości.

Ostatnio edytowany przez _tzok_ (2017-12-30 21:55:59)

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

2

Odp: Chińskie scandoublery

Wielkie dzięki za ważne informacje.
A może chciałbyś odsprzedać ten tańszy „gorsze” konwerter?

3

Odp: Chińskie scandoublery

Jeszcze się zastanawiam którego konwertera się pozbyć, ale prawo pierwokupu ma mój znajomy z pracy. Jeśli się nie zdecyduje to dam głoszenie na forum.

Dzisiaj potestowałem trochę więcej oba konwertery i skłaniam się ku zostawieniu sobie tego... tańszego. W pierwszej chwili jego obraz mniej mi się podobał, ale gdy uważniej się przyjrzałem to po prostu nie ma tak wyciągniętej ostrości, za to kolory bardziej przypominają te, które pamiętam z dawnych czasów i kolorowego monitora CRT (wściekle zielony pulpit). Jeśli chodzi o opóźnienia i ghosting to w obu wygląda podobnie, jednak w tym droższym na krawędziach kontrastowych obiektów (np. krawędzie pulpitu) pojawiają się ramki (coś jakby efekt emboss), których być tam nie powinno. W grach większej różnicy nie widzę.

Tańszy konwerter:

Droższy konwerter:

Dodatkową zaletą tego tańszego jest obsługa trybów SVGA i XGA, więc można go podłączyć do jakiegoś starego monitora 15".

Ostatnio edytowany przez _tzok_ (2017-12-30 21:59:24)

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

4

Odp: Chińskie scandoublery

odpal jakieś demo które otwiera ramki
https://democyclopedia.wordpress.com/20 … -overscan/

przechodze na tumiwisizm

5

Odp: Chińskie scandoublery

Ostatnie zdanie w poście otwierającym temat - "Na próbę uruchomiłem dwa w miarę współczesne dema: SVenture oraz Pacemaker. Wyświetlały się bez problemu, overscan był widoczny w całości".

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

Odp: Chińskie scandoublery

Spróbuj Drone i WeWere@.

Atari: FireBee, (Falcon030 CT60e SuperVidel SvEthlana CTPCI), TT, (520ST Pak030 Frak PuPla Panther), (520ST 4MB ST RAM 8MB TT RAM CosmosEx SC1435), (1040STFM UltraSatan SM124), (1040STE 4MB ST RAM 8MB TT RAM CosmosEx NetUSBee SM144 SC1224), 260ST, 520 ST+, (MEGA ST SM125), (65XE Rapidus U1MB VBXE SIDE2 SIO2PC), (Jaguar SkunkBoard), Lynx II, 2x Portfolio

7

Odp: Chińskie scandoublery

Chwilowo mój Gotek siedzi w obudowie i czeka wtyk DIN-14, tak więc nie bardzo mam jak przenosić demka większe niż 740kB... na UltraSatan'a ani CosmosEx'a raczej się nie "szarpnę".

W Sventure jest jeden screen w overscanie:

Dziwne szumy i wzorki to wina aparatu, na monitorze tego nie widać.

Ostatnio edytowany przez _tzok_ (2018-01-01 23:56:55)

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

8

Odp: Chińskie scandoublery

Czy to Cię satysfakcjonuje?

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

9

Odp: Chińskie scandoublery

Na dedykowanym monitorze jest dłuższe smile

The problem is not the problem; the problem is your attitude about the problem

10

Odp: Chińskie scandoublery

Nie chciało mi się nagrywać całego... ono przydługie jest.

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

11

Odp: Chińskie scandoublery

Jasne - taki żarcik smile Ciekawi mnie jak to się sprawuje z innymi maszynkami - od 8-bitowców po np. Amigi. I w razie czego - jak tego w tych Chinach szukać - jakiś link albo nazwa modelu?

The problem is not the problem; the problem is your attitude about the problem

12

Odp: Chińskie scandoublery

To jest dokładnie ten konwerter:
https://www.aliexpress.com/item/NEW-Ful … 72278.html

Jest też takie coś: https://www.aliexpress.com/item/Free-sh … ;amp;tpp=1
i ten ma nawet w opisie, że obsługuje 1080p-720p-SVGA-XGA-SXGA.

Drugi mam ten: https://www.aliexpress.com/item/SCART-H … ;amp;tpp=1
Też dobrze działa ale obsługuje tylko HD-Ready i Full-HD, no i na mój gust, przesadzili z wyostrzaniem obrazu.

Po nazwie nie ma co szukać, bo pod tą samą można znaleźć kilka różnych urządzeń.

Teoretycznie obsługuje Composite, SVideo i RGB+S. Radzi sobie z sygnałem PAL 60Hz.

Octalyser i Photochrome wyświetlają się poprawnie.

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

13

Odp: Chińskie scandoublery

Może zadam banalne pytanie, ale chciałbym mieć pewność zanim ewentualnie zamówię...

Jak rozumiem do takiego scandoublera z jednej strony na wejściu podłączę scart z ST a na wyjściu mogę się podłączyć pod monitor VGA?

Atari Falcon + CT63; Atari 1040 STE 4 MB RAM; Atari Jaguar

14

Odp: Chińskie scandoublery

Z opisu wynika, że to konwerter SCART -> HDMI, czyli do zwykłego VGA raczej nie podłączysz.

Byl hrozný tento stát, když musel jsi se dívat, jak zakázali psát a zakázali zpívat,
a bylo jim to málo, poručili dětem modlit se jak si přálo Veličenstvo Kat.

15

Odp: Chińskie scandoublery

@ilr: Pierwszy post: "Mój monitor nie posiada wejścia HDMI, ale to nie problem, za kilkanaście zł dokupiłem przejściówkę HDMI -> VGA.". Da się.

Ostatnio edytowany przez wieczor (2018-01-03 16:05:41)

The problem is not the problem; the problem is your attitude about the problem

16

Odp: Chińskie scandoublery

Dzisiaj i wczoraj powalczyłem sobie z usterką-widmo... za którą najprawdopodobniej stoi felerny układ DMA w moim STE (w/g list z Internetu mam układ z najbardziej problematycznej serii). Na szczęście na dyskach Megafile kończy się to jedynie komunikatem o braku dostępnego miejsca na dysku, a nie zniszczeniem tablicy partycji jak na UltraSatanie. Udało mi się ustalić, że długi kabel DMA (~75cm) w połączeniu z chińskim zasilaczem od konwertera SCART-HDMI wywołuje usterkę z bardzo dużą regularnością... o dziwo głównie przy uruchamianiu gier z loaderem PP. Także fabryczny zasilacz z tego konwertera jest "na dzień dobry" do wymiany na coś co tak nie "sieje".

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

17

Odp: Chińskie scandoublery

nie chce gasic Twojego entuzjazmu, ale te screeny wygladaja bardzo slabo...serio
ghosting, rozmyte krawedzie.. chinoloe poza tym dodaja laga. w mysl zasady : jakosc adekwatna do ceny

serdecznie proszę o maile na lotharek@lotharek.pl z tematem ATARIAREA - inne formy komunikacji zawodzą...
"The worth of all people is dependent on how they spend their life making contributions" - Kano Jigoro
FKMC /Fan Klub Malej Czarnej/   @Grey

18

Odp: Chińskie scandoublery

Ghosting w grach/demach jest praktycznie niezauważalny... jak zrobisz zdjęcie i się mu przyjrzysz to zobaczysz, w trakcie gry to nie przeszkadza. Krawędzie nie są rozmyte, może na zdjęciach to tak wygląda, ale w rzeczywistości obraz jest bardzo ostry, jeden z konwerterów wyostrza aż do przesady i pojawiają się obwódki na krawędziach kontrastowych obiektów. Opóźnienie jest, temu nie przeczę (ale na moje oko nie więcej niż kilka klatek). Nie twierdzę, że jest to najlepsze rozwiązanie - ale działa o niebo lepiej niż wyjście composite na TV LCD i jest przystępne cenowo. Oryginalny monitor SC1224 nie dość że jest trudno dostępny, to jeszcze koszmarnie drogi, a na domiar złego to tylko 12". Na SV podobno był problem z wyświetlaniem obrazu z Atarynek na projektorze i musieli puszczać z emulatora - ten konwerter nie ma z tym problemu (i nie ma problemu by go podłączyć do projektora).

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

19

Odp: Chińskie scandoublery

takie czasy - wszedzie lcd

nic mimo wszytsko nie zastapi crt.

serdecznie proszę o maile na lotharek@lotharek.pl z tematem ATARIAREA - inne formy komunikacji zawodzą...
"The worth of all people is dependent on how they spend their life making contributions" - Kano Jigoro
FKMC /Fan Klub Malej Czarnej/   @Grey

20

Odp: Chińskie scandoublery

też słyszałem o lagowaniu wykluczającym w zasadzie korzystanie z tych bardziej dynamicznych gier. Problem pogarsza fakt, że tam nie ma właściwie kontroli jakości - identycznie wyglądający konwerter Scart-HDMI a jeden egzemplarz działa w miarę ok, drugi koszmarnie. Totalna loteria.

Ja bym poszedł w kierunku łatwodostępnych monitorów Nec Multisync, jednak trzeba wykonać wydawałoby się prosty adapterek DIN-VGA multisync lores, którego złożenia żaden z Atarowców oferujących kable na Allegro jak na razie nie chce się podjąć.

600 xl, 1040 ste,mega ste ,falcon 030

21

Odp: Chińskie scandoublery

dlatego trwaja prace nad konkurencja dla frmameistera /oscc u nas  w kraju ;-)

serdecznie proszę o maile na lotharek@lotharek.pl z tematem ATARIAREA - inne formy komunikacji zawodzą...
"The worth of all people is dependent on how they spend their life making contributions" - Kano Jigoro
FKMC /Fan Klub Malej Czarnej/   @Grey

22

Odp: Chińskie scandoublery

Nie każdy ma miejsce na CRT... a LCD przy każdym PeCecie stoi. Pasywny adapter ST-LOW->VGA mogę zrobić, żaden problem, tylko nie mam do czego podłączyć wink

Adapter myszki PS/2 - Atari ST na ATMega8 też trochę laguje wink ale i tak wolę go niż oryginalną mysz STM-1.

Ostatnio edytowany przez _tzok_ (2018-01-05 14:28:46)

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

23

Odp: Chińskie scandoublery

Ja mam adapter myszy PS2 na PIC-u i nie ma żadnych lagów. W necie krąży kilka różnych wsadów robionych przez różne osoby na PIC i porównywałem kilka, każdy działał inaczej. Jeden miał lagi, jeden się nie wyrabiał i gubił ramki, jeszcze inny w ogóle skakał po ekranie. Ale było też kilka takich, które działały dobrze, chociaż też się różniły np. czułością, więc w końcu sobie wybrałem taki, który mi najlepiej odpowiadał. Pamiętam, że jakiś inny jeszcze był lepszy na Atari, ale zależało mi, żeby mieć jeden wsad do Atari i do Amigi, więc wybrałem taki pośredni, który działa przyzwoicie na jednym i drugim kompie.
Na atmega8 jeśli masz lagi, to znaczy, że program jest do d... napisany. Jakikolwiek atmel użyty w tym zastosowaniu jest wielokrotnie szybszy i ma wielokrotnie większe możliwości niż do tego potrzeba, tylko programy są źle napisane. A swoją drogą skąd masz na atmega? Jest jakiś projekt gotowy taki i udostępniony, czy to jakiś kupiony gotowiec?

24

Odp: Chińskie scandoublery

Adapter zrobiłem w/g opisu na tej stronie:
https://www.chzsoft.de/site/hardware/di … -atari-st/

Każdy adapter będzie miał jakiś tam lag, oryginalna myszka Atari była praktycznie analogowa, tu trzeba zdekodować ramkę i przekształcić ją na odpowiednią sekwencję impulsów - to musi trwać.

Wybrałem na ATMega8, bo akurat miałem taki w pudełku z częściami. Poza tym nie wymaga żadnych elementów zewnętrznych. Dałem gniazdo USB, zamiast PS/2 - wiele myszek USB jest dwusystemowa.

Atari 1040STE (TOS 1.62/2.06 UK, 4MB RAM, DDD HD64/Megafile 60, SF314, Gotek HxC)

25

Odp: Chińskie scandoublery

@_tzok_: nie zrozum mnie źle, bo mam trochę wyrzuty, że akurat ostatnio się spotykamy w prawie każdym wątku - to zbieg okoliczności, bo akurat w tym samym czasie mamy nasilenie zainteresowania ST:-) Stąd cenię sobie pozytywnie to, że się spotykamy, i też czerpię trochę z Twoich postów ciekawej wiedzy, ale w tym konkretnym przypadku nie zgodzę się z Tobą:-)

Atmega w tym projekcie jest taktowana zegarem 4MHz, więc dobrze napisany program jest bez problemu w stanie przetworzyć dane PS2 i wysłać je do Atari szybciej i częściej niż Atari jest w stanie je przetwarzać. Oryginalna mysz od Atari nie jest analogowa, jak z resztą żadna mysz kulkowa. Wszystkie myszy działają w ten sam sposób: ruch kulki przekładają na rolki, a rolki obracają tarczami na których otwory zasłaniając i odsłaniając transoptor szczelinowy generują ciąg impulsów. Pomyśl: jaką częstotliwość jesteś w stanie wygenerować w ten sposób ręcznie przesuwając mysz? Bardzo małą w stosunku do częstotliwości o których mówimy. Na oko może maksymalnie kilkadziesiąt Hz?

W tym aspekcie akurat problem jest dokładnie odwrotny: trzeba specjalnie mocno spowalniać częstotliwość impulsów podawanych do Atari, bo nie nadąża on ich sczytywać i następują błędy spowodowane gubieniem tych impulsów przez Atari. Dlatego pisałem o tym, że szukałem takiego wsadu do PIC-a, który będzie działał przyzwoicie na Atari i Amidze, bo Amiga wielokrotnie szybciej potrafi sczytywać impulsy niż Atari i duża część interfejsów działających poprawnie na Amidze nie działa poprawnie na Atari po odpowiedniej zamianie pinów portu myszy. Problem ten opisał dokładnie w jakimś wątku na AOL Kuba Husak (można poszukać). Pierwotnie żeby użyć na Atari interfejsu, który działał mi na Amidze spowalniałem nieco zegar PIC-a do wartości, przy której Atari potrafiło sobie poradzić z impulsami, a zarazem transmisja w protokole PS2 pozostawała w zakresie częstotliwości podawanych przez specyfikację.

Programuję atmele i znam się na tym, ale nie chciało mi się robić kolejnego interfejsu do myszy, skoro jest ileś tam gotowców. Niemniej zgłębiłem temat i wiem, że błędy jakie popełniają programiści dotyczą niewłaściwego taktowania obu transmisji. Trzeba po drodze z odpowiednią częstotliwością komunikować się z PS2, zapisywać dane w jakiś tymczasowy bufor, przetworzyć je i wysłać z inną częstotliwością do Atari. Nie pamiętam częstotliwości, ale rzędy wielkości są takie, że komunikacja PS2 to jakieś kilkoherce, komunikacja z Atari to dziesiątki herców, a przetwarzać na atmedze możemy to wszystko w megahercach, więc wszystko powinno się bez problemu "zmieścić pomiędzy transmisjami" i być niezauważalne. Tak jak pisałem:  testowałem kilka wsadów adapterów i nie ma kompletnie żadnych lagów w dobrze napisanych programach.

A o źródło tego interfejsu na atmedze zapytałem, bo tak jak mówię wolę atmela, bo go dużo programuję, a PIC już dziś jest przestarzały i trudniej dostępny. Ogólnie fajny projekt, a z tego co piszesz o tych lagach, to pewnie wymagał by dopracowania sam program.
Ja mam interfejs wg tych opisów:
http://eab.abime.net/showthread.php?t=66443
Wersja firmware 1.3 jest odpowiednia i działa zarówno z Atari jak i z Amigą. Nie ma żadnych lagów ani innych przypadłości. Działa idealnie.

Przepraszam za odbiegnięcie od tematu wątku...