jakos nigdy sie nie przekonalem do trakbali...
a powiedzcie mi, czy to normalny objaw jest, ze tacztablet co jakis czas (dwie sekundy, trzy moze? nie pamietam) przerywa?
moze konkretniej - ciagne linie jakas taka nienazbyt prosta, spokojnym, plynnym, w miare jednostajnym ruchem. i rysuje sie pieknie, rysuje, rysuje, az nagle pojawia sie taki halcik, charakterystyczny dla np. pecetow co doczytuja cos z dysku, i przez ten okres kursor sie owszem, przemiescil, ale linia ma przerwe. troche to smutne, bo takie przerwy dzieja sie regularnie. tacztablet to atari touch tablet, oczywiscie, nie jakas tam koala...