W tej całej "paranoi", jak to mówicie, chodzi właśnie o to, żeby jak najmniej tych, którym to może zagrażać, było chorych w jednym momencie. Bo nawet jeśli to będzie 1% ale na raz, to służba zdrowia tego nie uciągnie i zdecydowana większość z nich umrze. O to chodzi. Chyba, że wyznajecie zasadę, że "jak umrze to najwyraźniej tak miało być, sorki" - tylko to nie jest humanitarne.
Poza tym zgadzam się, że nasze "władze" działają chaotycznie, bez planu i w zasadzie generują jeszcze większy chaos i pogłębiają kryzys. Tylko nie mogą nic nie robić ponieważ to by znaczyło, że skazują ten 1% na śmierć. Żadna władza sobie na to nie pozwoli.
