Hej!
Również mi się wydaje iż konkurs KAZ-a to konkurs na GRĘ roku i tak powinno pozostać :)
Seban
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Atari rejestruje znak towarowy 800XL Czy czeka nas nowy mini-komputer od Atari? Firma zarejestrowała kolejny znak towarowy.
Dlaczego Atari musiało upaść? Dokumentalna opowieść o wzlocie i upadku giganta, od Ponga po wielki krach na rynku gier wideo.
HDDRIVER 12.79 Nowa wersja flagowego sterownika pamięci masowych dla Atari przynosi ulepszenia w obsłudze GPT.
Obsługa Google Drive w FujiNet FujiNet zyskuje wsparcie dla Google Drive. Zobacz, jak działa nowy protokół w 8-bitowym Atari.
Gearlynx 1.2.12 Najnowsza wersja emulatora Gearlynx wprowadza usprawnienia w serwerze MCP oraz nowe shadery obrazu.
atari.area forum » Posty przez seban
Hej!
Również mi się wydaje iż konkurs KAZ-a to konkurs na GRĘ roku i tak powinno pozostać :)
Seban
Hej!
- automatycznie włączające się stereo
Tym w ogóle nie należy się przejmować, ten układ działa jedynie w torze audio, jeżeli przez jakiś czas panuje cisza na prawym kanale, na ten kanał (prawy) zostaje podany sygnał z lewego POKEY-a, jeżeli sygnał się pojawi na drugim POKEY-u (kanał prawy) to następuje przełączanie tak że na kanale lewym mamy sygnał z oryginalnego POKEY-a, na kanale prawym sygnał z drugiego dołożonego POKEY-a. Z punktu widzenia dekodera adresów i reszty konstrukcji reszta wygląda jak zwykłe klasyczne stereo, z manualnym wyłącznikiem ON/OFF. Zresztą układ Pasia posiada manualny wyłącznik drugiego POKEY-a.
pozdrawiam
Seban
Hej!
mimo usilnych prób nie udaje mi się osiągnąć wartości 1 na emulatorze :( nie wiem skąd nam wynika różnica w wynikach.
Biorąc pod uwagę twój przypadek występowania wartości 1, jeżeli zastosujesz " BMI stereo_present", problem jedynki pozostaje pomijalny.
sprawdzę jeszcze metodę zaproponowaną przez MacGyvera, na emulatorze zauważyłem dziwne zachowanie drugiego POKEY'a:
lda #$00
sta $d20f
sta $d21f
tax
loop
lda $d20a
sta $bc40,x
lda $d21a
sta $bd40,x
sta $d40a
inx
bne loop
lda #$03
sta $d20f
sta $d21f
jmp *pierwszy Pokey zwraca wartości 0xFF w stanie init, drugi natomiast wartości 0x00. Sprawdzę jeszcze na real atari w domu, obecnie to wynik z emulatora.
UPDATE:
Foxie jak zwykle miałeś rację :D Zapuściłem coś takiego:
ldy #0
loop
jsr detect
sta $BC40,y
iny
jmp loopna emulatorze mamy co drugie wywołanie jedynkę, na real Atari oczywiście też jedynki się zdarzają tyle że bardziej przypadkowo, poniżej screen shoty:
real atari:
emulator:
co ciekawe udaje mi się raz na kilka uruchomień w emulatorze tej procedury spowodać zwraca ona same zera :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Wartość zwracana dla mono to #$01, przynajmniej na emulatorze (to wygląda na błąd emulatora).
Foxie właśnie sprawdziłem na emulatorze... atari800win Plus 4.0... wartość zwracana w przypadku mono to $00 ($80 w przypadku stereo)
Sprawdziłem również pod atari800-2.0.3-windx... wartość zwracana w przypadku mono to również $00 ($80 w przypadku stereo)
W przypadku 'real Atari' jest dokładnie tak samo, czyli $00 w przypadku mono i $80 w przypadku stereo.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Domyślam się, że ta metoda opiera się na założeniu, że drugi POKEY jest w stanie INIT (b0 i b1 SKCTL wyzerowane) - wtedy dzielnik 114 stoi w miejscu, w związku z czym liczniki skanowania klawiatury i wiosełek stoją w miejscu. OS przy resecie zeruje całą stronę $D2, więc normalnie chyba drugi POKEY jest w takim stanie.
Dzięki za wyjaśnienie :) Sam się nad tym nie zastanawiałem, ale Na to nie wpadłem iż drugi pokey będzie w stanie INIT :)
Teraz trzeba by zapytać Eru czy on przed detekcją nie wpisuje np. $03 do $d21f :)
Napisałeś iż liczniki stoją w miejscu... ale czy zawsze mają wartość zero w stanie INIT?
Fox: piszesz "dzielnik 114" czyżby istniał sformalizowany w postaci schematu / źródła HDL opis POKEY ?
Jakby co to ja bym chętnie go przygarnął
Electronie... nie wiem na ile wierny jest model POKEY-a ale ktoś zrobił to już tu:
http://home.freeuk.com/fpgaarcade/ast_main.htm
w tym archiwum: http://home.freeuk.com/fpgaarcade/ast/a ... rel003.zip
znajduje się plik asteroids_pokey.vhdl to chyba tylko niewielka cześć POKEYa odpowiedzialna za tor audio i nie wiem na ile zgodna z oryginałem. Może jednak warto rzucić okiem :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
0xF masz rację błędne komentarze poprawiłem :) Co do wartości to sprawdzę na real atari :) pisałem to 1995 roku nie pamiętam już co zwracało :) dam znać jak sprawdzę :)
coś mi się kołacze po głowie iż robiłem:
jsr detect
bmi stereo_presentwiec być może źle opisałem źródła.. jak mówiłem sprawdzę na real atari :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
To ja się upieram przy wersji ze sprawdzaniem IRQ:
* -----------------------------
* |second POKEY detect routine|
* | answer in A register: |
* |$00 - absent $80 - present |
* -----------------------------
* | code & idea: Seban/SLIGHT |
* |-+* (c) 1995,96 Slight! *+-|
* -----------------------------
st sei ; disable IRQ
inc $d40e ; disable NMI
lda #$03 ; A reg=3
sta $d21f ; init POKEY
sta $d210 ; set freq of channel #1 (timer #1)
ldx #$00 ; X reg=0
stx $d211 ; set volume of channel #1 to zero
inx ; X reg=1
stx $d21e ; enable TIMER1 IRQ
ldx $d40b ; wait for scan line #0
bne *-3
stx $d219 ; start POKEY TIMERS
w ldx $d40b ; check current scan line
bmi ext ; when >=128 and no IRQ is present second POKEY detected! EXIT!
lda #$01 ; check POKEY TIMER1 IRQ status
bit $d20e
bne w ; when no IRQ is present... loopback!
; if IRQ is present, it means no second pokey detected!
; X reg have zero value
ext lda $10 ; restore IRQ mask
sta $d20e
dec $d40e ; enable NMI
cli ; enable IRQ
txa ; X to A
rts ; exitA jeszcze jedno w wątku Fandala była mowa o jakimś stereo w cartridge... nie widziałem czegoś takiego nie wiem w jakiej przestrzeni adresowej znajduje się drugi POKEY... ale należy przypuszczać iż wówczas znajduje się w obszarze $d5xx... wtedy ta procedura nie ma szans zadziałać... wykrywanie pokeya w przestrzeni $d5xx być może można by było przeprowadzić metodą którą zaproponował MacGyver. Z tym że w tym wypadku (drugi POKEY na karcie) mamy dodatkową atrakcję o której wspominał Zenon, jak tam fizycznie nic nie będzie podpięte (brak carta) to jest duża szansa iż pojawią się wartości losowe (brak rezystorów podciągających na szynie danych) albo będą tam permanentnie wartości $FF (gdy będą obecne rezystory podciągające magistrale danych). Ta niedogodność opisana powyżej nie istnieje gdy POKEY jest fizycznie montowany w Atari w obszarze $D2xx, o czym dyskutowałem z Zenonem w wątku wcześniejszym. Także trzeba by dokładnie taką procedurę sprawdzić na obu przypadkach atarek.
pozdr
Seban
Hej!
Epi ja właśnie mówiłem wcześniej aby zastosować metodę opartą o IRQ... były linki do dwóch poprzednich wątków w których był podobny problem i podane rozwiązania w postaci procedury bazującej na IRQ. Myślę jednak iż ERU po stwierdzeniu iż procedura z D209/D200 działa... nie miał co dalej walczyć... to fakt iż mając obiekcję co do tej procedury nie krzyczałem zbyt głośno... ale nie miałem potwierdzenia dla swych słów w praktyce :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Jeszcze jedno bo chyba się nie zrozumieliśmy do końca... Ale z odczytami wartości $FF to MacGyver-owi o co innego chodziło... wartość $FF bierze się z rej. POKEY-a a nie z magistrali danych. MacGyver utrzymuje POKEY-a w stanie reset poprzez wpisanie wartości zero do $D20F, wtedy odczyty z rejestru $D20A nie dają pseudo-losowej wartości z licznika POLY w POKEY-u... tylko jest tam $FF bo POKEY jest w stanie RESET. Gdy wpiszemy $3 do $D20F to POKEY startuje i w rej. $D20A pojawia się wartość pseudolosowa generowana przez 17 bitowy licznik POLY w POKEY-u. Dlatego napisałem iż obecność czy nieobecność tych rezystorów nie będzie miała znaczenia bo to wartość z POKEY-a a nie magistrali na której nic nie wisi :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Nie grzebałem nigdy w serii XL, zawsze XE... żaden z modeli XE który miałem w rękach nie miał rezystorów podciągających szynę danych. Wszystkie miały piękne losowe śmiecie w obszarach $d1xx, $d5xx,$d6xx,$d7xx.
ps) pisząc iż miałeś więcej wersji w rękach nie był to żaden zarzut w stosunku do Ciebie... ale moje pośrednie stwierdzenie iż wielu Atarkach to ja nie grzebałem... znaczy nie grzebałem na tyle aby spotkać wersję z podciągającymi rezystorami, być może takie istnieją ale ja po prostu na taką nie trafiłem.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Zenon myślę iż nie będzie problemu o którym piszesz, ponieważ gdy stereo jest wyłączone cały obszar $d200-$d2ff pokryje jeden POKEY, nie będzie sytuacji iż nic na szynie nie będzie ponieważ dekoder adresu zawsze podłączy POKEY-a po wykryciu jakiegokolwiek adresu z zakresu $d2xx. W przypadku włączonego stereo mamy dwa POKEY-e umieszczone na przemian:
pokey #1 - $d200-$d20f
pokey #2 - $d210-$d21f
pokey #1 - $d220-$d22f
pokey #2 - $d230-$d23f
itd.
no chyba że ktoś zbuduje dekoder adresów tak aby reagował tylko na konkretny przedział adresów, a wystąpienie innych $d2xx spoza zakresu nie spowoduje zadziałania dekodera, wtedy może nastąpić sytuacja o której mówisz czyli w zależności od wersji PCB, albo wartości $FF na szynie albo przypadkowe śmiecie. Ważnym jest przy montażu rozszeżenia stereo aby po jego wyłączeniu POKEY #1 zawsze był dekodowany w całym obszarze $d200-$d2xx... niektóre produkcje starsze... robią robie zapisy w dowolne adresy $d2xx zakładając iż co 16 bajtów i tak mają te same rejestry :)
Co do płyt bez PULLUP-ów to zawsze takie spotykałem... nie widziałem nigdy PCB z rezystorami podciągającymi magistralę danych do +5V. Ale widać Zenon miał w swoim ręku więcej wersji Atarek niż ja :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Ja nie bardzo wiem dlaczego metoda której użył Eru ma działać... jedyny fragment który może działać poprawnie to odczyt z $D209 i to nie zawsze. Nie bardzo rozumiem skąd założenie autora iż w $d209 drugiego POKEYA-a w przypadku jego obecności będzie zawsze zero. moment w którym dokonywane są odczyty z $d210,y są bez sensu zupełnie. Są to liczniki wiosełek i drugi POKEY będzie generował tam takie same wartości jak pierwszy, ponieważ drugi POKEY ma te nogi "wiszące w powietrzu" i odczyty będą takie same jak w przypadku pierwszego POKEY-a który nie ma podłączonych PADDLE. Tak więc wartości D200-$D207 czy $D210-D217 będą miały wartości od 0 do 228. No chyba że autor tej procedury zakładał zwarcie nóg PADDLE do masy w przypadku drugiego POKEY-a... i nie widziałem aby ktoś tak robił. Co do wykonania rozszerzenia stereo to jest wiele wariacji... chociażby dekodera adresu i sposobów jego wyłączenia.
Dlatego kiedyś przyjąłem iż wersja z IRQ będzie najlepsza bo nikt nie podłącza IRQ od drugiego POKEY-a. Podłączenie tego bez żadnej "logiki sterującej" i zmian w OS spowoduje zwis komputera. Tak też uczynił Fandal i opisywał swój problem również tu na AA. Tak wiec wykrycie stereo najlepiej oprzeć na fakcie iż drugi POKEY nigdy nie zgłosi żądania IRQ bo ta noga nie może być podłączona po prostu.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Już od Windows 2000 jest w system wbudowana obsługa wysłania/odbierania faxów... musisz mieć dowolny modem analogowy (może być nawet wewnętrzny na PCI, tzw. win-modem) no i musisz mieć dostęp do zwykłej linii telefonicznej (analogowej). Usługa xDSL na tej lini nie przeszkadza (potrzebny mikro-filtr dodawany w komplecie z modemem ADSL np. przez TPSA). Windows odbiera i wysyła faxy bez problemu. Nie potrzebny Ci żaden dodatkowy software. FAX jest widoczny w systemie jako drukarka. Wystarczy coś na FAX wydrukować i pojawia się tabelka z pytaniem pod jaki numer chcesz to wysłać.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Wątpię aby bernard miał piezo... X podesłał mi taki link:
w więc wkładka jak najbardziej magnetyczna... na piezzo to można sobie przerobić :) Ale tu zacytuję kawałek z forum elektroda.pl, dotyczący wkładek do bernarda:
adammc napisał:
a jezeli juz bardzo zalezy Ci na tym by to grało i nie ważne jak możesz wstawic obojetnie jaką piezo wkładke nawet zwracając uwage podczas montarzu by nie zmienił sie odstęp-wysokośc ramienia nad płytą by po przeróbce działał poprawnie mechanizm podnoszenia ramienia .no i w przypadku przeróbki na piezo nie podłączysz juz tego adapterka na wejście dla gramofonu dynamicznego chyba ze przez jakies tłumiki rc by w miare dopasowac poziom i charakter sygnału.Wkładka piezo do "Bernarda"? No nie przesadzajmy, niedawno mnie mało parlamentarnie krytykowano za bezsensowne reanimowanie WG-417 a tu taka hardcorowa propozycja? Dajcie spokój. Myslicie, że nowe piezo kosztuje 2 złote? Z nowych kartridży do "Bernarda" na pewno sprawdzi się jakaś budżetowa Audiotechnica za kilkadziesiąt złotych. Nacisk igły na płytę powinien być jakoś podany przy wkładce, dla wkładek z ruchomym magnesem na pewno mieści się w granicach 1g-2g. A nacisku dla wkładki piezo to chyba nawet nie dałoby się tu ustawić, bo to inne wielkości. W każdym razie, najpierw ramię z wkładką trzeba doprowadzić do stanu równowagi i wyzerować pokrętło siły nacisku. Jak jest wyzerowane, to już mamy podziałkę z cyframi 1, 2, itd.
tutaj cały wątek: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic404338.html
pozdr
Seban
Hej!
Pewnie że się nada... i do tego tanio :) Tylko Kiero będziesz musiał sobie to jakoś zlutować :) Bo to zestaw do samodzielnego montażu :)
A ten drugi link od Xsa... kompletny i gotowy :) Do tego kabelki DIN->cinch oraz cinch->mały jack tylko pozostaje dokupić/dorobić.
pozr
Seban
Hej!
Dely... obawiam się iż nie... we wzmacniaczach jest specjalne bardzo czułe wejście phono/gramofon. Ale to nie wszystko... to wejście ma zazwyczaj specjalną korekcję charakterystyki częstotliwościowej... jako że mądrzejsi ode mnie już o tym napisali, to pozwolę sobie wkleić info ze strony http://www.kompz.org/ftopic3756.html
Jednym z najczęściej spotykanych korektorów jest korektor RIAA na wejściu gramofonowym przed-wzmacniacza. Przetworniki (wkładki) gramofonowe magnetoelektryczne (MM) i elektromagnetyczne (MC) należą do przetworników prędkościowych, czyli takich, w których napięcie wyjściowe zależy od prędkości zmian strumienia magnetycznego. Wartość napięcia jest więc zależna od prędkości z jaką drga igła gramofonu, czyli im wyższa częstotliwości drgań igły tym wyższe napięcie. Powoduje to uwypuklenie tonów wysokich.
Aby charakterystyka odtwarzania była liniowa, stosowane są układy korekcyjne, których działanie polega na zmniejszeniu wzmocnienia przy wzroście częstotliwości sygnału, według krzywej określonej normami RIAA (Record Industry Associacion of America).
Ponadto przed-wzmacniacze gramofonowe mogą mieć wbudowany filtr antywibracyjny i szumów. Podczas odczytu-zapisu płyt gramofonowych wibracje napędu gramofonu przenoszą się na wkładkę adapterową i pojawiają się w sygnale w postaci zakłócających drgań o bardzo małej częstotliwości. dlatego stosuje się górnoprzepustowy filtr antywibracyjny o częstotliwości granicznej 40 - 80 Hz.
Tutaj masz kit z AVT, ale cena zmontowanego jest jakąś pomyłką jak na koszt elementów i PCB :) A tu opis tego czegoś.
W sumie to jest kilka wersji... żadnej nie stosowałem... podaję wiec tylko jako przykład co jest Ci mniej więcej potrzebne :) o tu
pozdrawiam
Seban
jak to kiedyś powiedział PW: "ktoś podarował nam czas"!
Nie żebym się czepiał... ale P.W. powiedział ktoś "skołował" nam czas :D
Seban
Hej!
Jeżeli chcecie mogę wam zgrać kasety audio do plików ogg,mp3,ape,flac,wav czy jakiego formatu chcecie z porządną jakością. No problem mam odpowiedni sprzęt do tego ;)
Seban
Hej!
Napiszę to po raz kolejny:
1) Nie popieram zmian nazwisk na scenowe nicki, chcesz poszukać po nicku, masz ASMA DB. Dlaczego wywracać strukturę projektu do góry nogami po takim czasie?
2) podział na katalogi tym A-M, N-P, Q-Z to jakieś koszmarne nieporozumienie. Po co to taki zamęt?!? Niech będzie i 10000 plików w jednym katalogu. Czemu to ma przeszkadzać? File-systemowi? Użytkownikowi? Bo nie rozumiem sensu takiego działania.
Seban
Hej!
Popieram w 100% opinię X-Raya. Jak mi wszystko pomieszacie to znowu będę musiał sie uczyć od nowa :)
Seban
Hej!
Niestety C64 oprócz +5V DC (nap. stałe stabilizowane) wymaga jeszcze 9VAC (nap. zmienne).
O ile +5V DC jeszcze zasilacz od Atari daje to o 9V AC możesz zapomnieć.
Więcej info tu: http://www.hardwarebook.info/C64_Power_Supply
pozdrawiam
Seban
Hej!
W Wikipedi wszystko napisali:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapu%C5%9Bniak
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwa%C5%9Bnica
czyli: "Niedopuszczalne jest dodawanie jarzyn jak marchewka itp. bo wówczas powstaje kapuśniak, który z kwaśnicą nie ma nic wspólnego, choć bywa serwowany pod tą samą nazwą"
pozdrawiam
Seban
Hej!
Nie mam w tej chwili pod ręką QMEG-a... ale czy QMEG nie robi jakichś RAM-dysków na stacjach 6-8? Chyba widać to w menu:
http://atariki.krap.pl/index.php/Grafika:Qmeg_404.png
zobacz, w stacjach 678 masz literki XYY co oznacza RAM-dyski (X i Y) podjedź do tych numerków i wciśnij N,U lub F. Aby wyłączyć RAM-dyski.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Ano... ale 6502 nie ma "cache" i to bardzo dobry sposób na przyspieszenie kodu o ile mamy dużo wolnej pamięci :)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Hehe, a to ciekawe :)
Z tego co pamiętam, Slight nazywali to 'autopising', gdzieś po drodze było 'autogenerowanie kodu', ciekawe jakie jeszcze nazwy były...
To nie Slight :) ale Shadows używali takiej nazwy...
My to nazywaliśmy kilkoma nazwami...
- "hektar kodu"
- "kilobajty kodu"
i jeszcze kilka innych których już nie pamiętam :) Ale najczęściej nazywaliśmy to "hektarem kodu" :D
Seban
atari.area forum » Posty przez seban
Wygenerowano w 0.091 sekund, wykonano 18 zapytań