Cukier już po 4.40 zamiast po 6.60, jak niektórzy kupują
Co wy mi tu panie o cukrze, ja zapłaciłem właśnie za salę na komunię...
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
THE 800XL Atari zapowiada The 800XL z pełnowymiarową klawiaturą, HDMI, portem na cartridge i 25 grami.
CAS2Audio 1.0.9 Nowa wersja aplikacji odtwarzającej pliki kasetowe na Androidzie z architekturą MVVM.
HighWire 0.5.0 Beta 4 Przeglądarka internetowa dla Atari z obsługą 68000, ColdFire oraz wieloma nowymi funkcjami.
Gearlynx 1.2.34 Wydano nową wersję 1.2.34 emulatora Atari Lynx z licznymi usprawnieniami i nowymi funkcjami.
Port gry Toadies na Atari STE Toadies, turowy klon Worms z Amigi, trafia na Atari STe dzięki projektowi KtZ i AGT.
atari.area forum » Posty przez dely
Cukier już po 4.40 zamiast po 6.60, jak niektórzy kupują
Co wy mi tu panie o cukrze, ja zapłaciłem właśnie za salę na komunię...
No a skąd Wiesz, że po wyłączeniu 7bit mode będzie OK?
Ponieważ kiedy wyłączyłem to było OK.
Przeflashowałem.
Mam propozycję żeby defaultowo 7bit mode turbo było wyłączone we wsadzie ponieważ dziwnie wtedy zachowuje się SDX. Np. szybka transmisja działa, ale CONFIG.SYS przy boot się nie odczytuje :)
Mamy szybszą transmisje by wczytać katalogi, wyszukiwanie po masce określonego pliku itp, by już przekładać karty nie trzeba było. Wiadomo, że zawsze na grzybie będzie łatwiej. Acz teraz na Atarce stało się to praktyczniejsze.
No ale jakoś na tę kartę trzeba wgrać. Nie mam SIO2PC. Poza tym nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie co mi daje wsad 3.0. Dzięki.
Ale przecież na Foreverze oglądaliśmy chyba z SDX i działało. Ogólnie intryga jest taka, że demo nie robi nic dziwnego, po prostu przy ładowaniu wgrywa grafikę do banków w standardzie 130XE.
Ja przepraszam, że prawdopodobnie zadam pytanie z wielkiej żopy.
Może najpierw wyjaśnię, w jaki sposób używam SIO2SD (chwała Jakubowi po wsze czasy). Używam tylko SDX i mam podpięte ZAWSZE te samy ATR-y na D1, D5, D6, D7 i D8 i w tych napędach mam wszystko, co mi jest potrzebne do szczęścia na Atari (napędy 2,3,4 są zarezerwowane dla fizycznych stacji dysków). Jeśli chcę wgrać nowy soft to wkładam sobie kartę SD do PC i wrzucam oprogramowanie do ATR o nazwie Transfer.atr, który jest zawsze podpięty pod D8. Nigdy w życiu nie używałem żadnego konfiguratora, podejrzewam że nawet go na oczy nie widziałem :) Okazyjnie odpalając jakieś dyskietki korzystałem z S2S autorstwa Truba (chwała mu wielka!).
A teraz wspomniane głupie pytanie. Co się zmieniło dla mnie w SIO2SD 3.0? Doczytałem się, że można tworzyć nowe ATR. To wszystko, z czego mogę się cieszyć? Wielkie podziękowania za wsparcie i kolejne wersje firmware!
A ten, głupie pytanie - dlaczego przelewałeś sobie środki na konto Paypal? Nie prościej podpiąć kartę? A już w ogóle najprościej i najbezpieczniej zamówić sobie kartę charge do płatności elektronicznych?
8 cali to o jakieś 6 za mało :)
no wlasnie, ma prawa ale nie ma obowiazkow i to mi sie nie podoba, powinno sie ograniczyc prawio wyborcze dla takiej osoby...
OK. Zabierzmy takiej osobie prawa wyborcze, obywatelstwo też? A kiedy będzie chciała wrócić do Polski to pobierzemy zaległe podatki, składki na ZUS i jeszcze odsetki od tego liczone od momentu, kiedy wyjechała? Chyba sobie żarty stroisz - chciałbyś, żeby tak Ciebie ojczyzna przywitała?
to jest opcja. ale nie musisz z niej kozystac a wtedy mieszkajac w szczecinie decydujesz kto bedzie w radzie miasta ustrzyki dolne
Holender, to znaczy chcesz, czy nie chcesz - od Ciebie zależy gdzie chcesz mieć wpływ na swoich przedstawicieli. Nie można: źle, można - też niedobrze :)
I tu widze rozjazd. Gdzie sa zameldowani emigranci? Tam gdzie sa zameldowani tam powinni miec swoje prawo wyborcze. I tylko tam.
I tak jest. Jeśli siedzisz w UK i jesteś zameldowany w Pcimiu Dolnym, to żeby zagłosować musisz pojechać do Pcimia Dolnego. Natomiast jeśli pracujesz w UK i jesteś tam zameldowany to głosujesz na kandydatów z Warszawy :) Natomiast chyba nie wyobrażasz sobie, że rząd USA czy też Górnej Wolty pozwoli decydować obywatelom obcego kraju kto ma tam rządzić.
Nawet konstytycje mozna w Polsce dosc latwo zmienic, wiec argument nietrafiony.
A pamiętasz, kiedy ostatnio była zmieniona, skoro tak łatwo ją zmienić? Według mnie Konstytucja jest bardzo dobra i nic tam specjalnie nie należy zmieniać.
Czyli argument ze glosowac powinni tylko Ci ktorzy placa podatki jest sensowny.
A jeśli ktoś nie pracuje bo nie może (jest chory, niezdolny do pracy), nie chce (jest żulem) lub się uczy, to też nie może głosować? Przecież nie płaci podatków. Hm, może do parków też takich nie wpuszczać, na wszelki wypadek do autobusów też nie :P
Austryjacy DEMOKRATYCZNIE zaglosowali sobie na jednego pana, ktory byl postrzegany jako skrajna prawica i UE stanowczo poprosila Austryjakow zeby zaglosowali inaczej bo zostana zawieszeni/ukarani (szczegolow nie pomnę).
I słusznie. UE nie prosiła Austriaków wcale, po prostu jej członkowie zawiesili stosunki z tym krajem po tym kiedy Jorg Haider zaczął mieć wpływ na rząd. Nie ma się co dziwić, skoro opowiadał takie banialuki za które w innych krajach (np. w Polsce czy w Niemczech) poszedłby pewnie siedzieć :)
Prosty przykład - akcyza za paliwo miała iść na drogi (w uproszczeniu) w 100%. Tyle, że 99% tej kwoty idzie na inne cele - tzw. "budżetówkę", która "słabo" zarabia, chorych, zakłady karne, bazylion innych rzeczy.
Mogę poprosić o źródło takich rewelacji?
tylko czy obywatelem polski jest osoba ktora tu nie placi podatkow?
Tak. Nawet jeśli mieszka w Zimbabwe od 80 lat jest Polakiem i koniec.
czy osoba zameldowana np. w Radomiu a mieszkajaca (na stale) w Warszawie jest obywatelem Radomia. obecnie jest tak (chyba), ze taka osoba placi podatki w radomiu i ma prawo decydowac w wyborach kto bedzie rzadzil w Radomiu a nie w warszawie... czyli on decyduje o tym jak sie bedzie zylo obcym osoba gdzies tam a obcy byc moze mieszkajacy w opolu decyduja o tym jak bedzie sie zylo jemu w warszawie :-)
No bez jaj. Jeśli stale zamieszkujesz na terenie gminy bez zameldowania na pobyt stały składasz wniosek pisemnie do urzędu gminy i zostajesz umieszczony w rejestrze wyborców właściwym dla wskazanego miejsca zamieszkania lub przebywania.
z tego samego powodu dlaczego ja nie moge glosowac na prezydenta Warszawy...
Prezydent Warszawy reprezentuje obywateli Warszawy. Prezydent Polski i członkowie Zgromadzenia Narodowego reprezentują wszystkich obywateli Polski. Argument z wiadomo czego.
Dely: Jesteś rzeczowym człowiekiem i zaskoczyły mnie Twoje utopijne pomysły*. Edukować?
Laoo: jesteś inteligentnym człowiekiem, uważasz, że jeśli będziesz selektywnie przyznawał prawo wyborcze to będzie lepiej? Czy przypadkiem tylko wprowadzisz podział na mądrych i głupich - mówiąc wprost: dyskryminację?
Skoro ktos mieszka od 30 albo i dluzej w innym kraju bez zamiaru powrotu. Ma rodzine, dzieci czesto juz tam urodzone. Zajmuje sie swoimi sprawami w kraju w ktorym zyje, tam placi podatki - dlaczego taki ktos ma miec prawo wyboru w kraju, ktory opusicl.
Dlatego, że jest obywatelem i konstytucja gwarantuje mu takie samo prawo do udziału w wyborach, jak temu, który na stałe mieszka w Polsce. Skąd wiesz, że ktoś, który w tej chwili nie chce wracać, za rok nie zmieni zdania? Będzie musiał wystąpić o prawo do głosowania we własnym kraju. Bądźmy poważni.
jak chce glosowac to niech sie potem meczy w tym kraju a nie obserwuje sytuacje zalozonym rekami zza wielkiej wody.
Czy uważasz, że wszyscy ci, którzy głosują poza granicami Polski robią to złośliwie "A niech się męczą?". A czy tym, którzy dbają o polonię, kultywują tradycje itp. też należy zabrać?
Ja takze jestem za pozbawieniem tak zwanej poloni mieszkajacej poza granicami naszego kraju.
Możesz wyjaśnić dlaczego?
U mnie działa. Tak samo było robione w demie Anything.
Wracając do pseudo-polityki (temat wątku) i odchodząc od religii: chciałbym, aby zmienili konstytucję. Aby głosować mógł tylko ktoś, kto mieszka w kraju na stałe, a nie okazjonalnie. Bo tak, to my tylko burdel tutaj mamy. Chcesz emigrować - wolna droga (nie bierz tego do siebie, uogólniam). Ale póki nie wrócisz na stałe do kraju - nie głosujesz, bo nie bierzesz udziału w życiu tutaj, a kraj znasz tylko z przekazów (nieważne: z gazet, od rodziny, z TV, netu) - a to jest zawsze informacja przekłamana (lub inaczej: subiektywna).
Bez urazy Sikor, ale powyższa wypowiedź jest poniżej każdego poziomu. Nie bierze udziału w życiu oraz kraj zna tylko z przekazów cyt. "z gazet, od rodziny, z TV, netu" 99,9% mieszkanców Polski, bo skąd indziej mają brać? Wszystkim chcesz zabrać prawo do głosowania?
Poza tym na jakim poziomie ustalić pytania egzaminacyjne? Może lepiej waga głosu zależna od funkcji sprawowanych w organizacjach publicznych non-profit i działających na rzecz społeczeństwa?
Albo od rozmiaru małego palca od nogi? To jest moja propozycja. Chłopcy, dlaczego chcecie ograniczać prawa wyborcze? Dlatego, że wybierają nie tych, którzy Wam się podobają? Nic się nie zmieniło od wypowiedzi Churchilla, który stwierdził, że demokracja jest bardzo złym ustrojem, ale nikt nie wymyślił lepszego. Tu nie trzeba zmienić reguł gry, ale pochylić się nad biernością narodu i edukować! Tym, którzy oglądają TVN zaproponować odmienny punkt widzenia w postaci Trwam, a tym którzy oglądają Trwam polecić Superstację. Obu grupom zalecić refleksję oddzieloną od emocji i pomagać w wyciąganiu wniosków. Niestety bez myślenia się nie obejdzie - rozwiązanie w postaci zabrania prawa do głosowania jest najprostsze, ale zarazem nagłupsze.
A ja mysle, ze pajpal jest przewrazliwiony i gdy wykryja jakiekolwiek zachowania odbiegajace od normy to blokuja konto "prewencyjnie".
Ktos tu z pol roku temu opisywal jak to zablokowali konto firmowe i zażądali od niego faktur (!) i dowodow wysylki przedmiotow.
Nie rozumiem, co w tym złego? Oświećcie mnie proszę, może coś przeoczyłem. Faktury i dowody wysyłki to jakaś tajemnica? Skoro wszystko robiłeś zgodnie z zasadami to chyba w interesie przedsiębiorstwa jest wykazanie, że jesteś czysty. Paypal przecież odpowiada swoim autorytetem za poprawność transakcji i woli się zabezpieczyć.
ojjj panowie czuje nutke zazdrosci ze Amiske mozna TAK rozbudowac
Ja nie czuję, ponieważ bezdyskusyjnie nie jest to już Amiga.
czytalem ze RADEON zagosicl w Flakonie i tez na innych watkach atarowcy sie podniecaja.. wiec po co te zarzuty ?
W tym wypadku ja się nie podniecam, ponieważ nie jestem zwolennikiem unowocześniania za wszelką cenę Atari. Dodatkowy RAM dla 8-bit - tak, jest wygodniej, nie muszę doczytywać co chwilę danych, VBXE żeby otrzymać świetnej jakości obraz na monitorze RGB oraz tryb 80-kolumn dla systemu - tak, ale żeby udawać, że można pracować na protezach za kilkaset euro albo obejrzeć trzy dema na krzyż to już zdecydowanie nie. Jednocześnie bardzo szanuję i rozumiem tych, którzy wydadzą takie pieniądze, to jest ich sprzęt.
a tak BTW .. OpenGL bedzie dla AmigaOS
Dla 68x? Czy do dolutowanego do płyty A1200 mostka, w który jest wsadzona pecetowa karta graficzna, oraz dla procesora, który ma z Amigą tyle wspólnego co picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy?
Przepraszam za może zbyt mocną analogię.
Rozmawialiśmy chyba o Atari Falcon i Amiga 1200?
I z tej Amigi zostaje tylko płyta główna? Bo widzę, że grafika, muzyka, kontroler dysków, nawet zasilacz pewnie już są nowe :)
Teraz pytanie - co to ma wspólnego z Amigą 1200? Do obudowy od Falcona też można wsadzić peceta, no dobra - Maca Mini z PPC G5, tak że klawiatura tylko zostanie od Atari. Porównujmy możliwości stock maszyn, a nie produkty pasjonackiej elektroniki.
Ja chciałbym również zauważyć, że ostatnio ceny poszły bardzo w górę. I o ile ceny w miarę rzadkich wydań kaset jeszcze rok temu oscylowały wokół 10-15 funtów to teraz, jeśli się coś pokazuje fajnego to z ceną wywoławczą 20+ funtów i co ciekawe, są chętni.
Sprzedaz przez siec STEAM na PC ponoc ma sie wysmienicie....
True, sprzedaż przez Steam (i ogólnie tzw. sprzedaż cyfrowa) rośnie, przy jednoczesnym spadku sprzedaży tradycyjnych pudełek w sklepach. Jednak, to co jest dobre dla młodych graczy (w szczególności na zachodzie) niekoniecznie jest korzystne dla nas. Po pierwsze, na Steam (zresztą np. na PSN też) jest paradoksalnie drożej niż w sklepie z półkami i nam opłaca się bardziej kupować tradycyjnie, niemniej jednak warto patrzyć na okazjonalne promocje, kiedy to można kupić elektronicznie grę za kilka dolców. Po drugie brak pudełka i instrukcji w moim przypadku dyskwalifikuje produkt, tak więc na PSN kupuję tylko to, czego nie ma w dystrybucji sklepowej czyli Minisy.
Przyjrzyjmy sie jeszcze jaki wplyw ma wspolczesne "ukonsolowienie" gier - uproszczenie sterowania
No... Jeśli chodzi o uproszczenie sterowania na konsolach to ja bym się akurat nie zgodził. Być może trafiłeś na jakąś specyficzną grę, ja tego nie zauważyłem w grach, w które gram. Przeważnie pierwszą godzinę spędza się na oswojeniu z klawiszologią i gałkologią.
Poza tym nie poruszyles jeszcze watku grania w strategie i symulacje na konsolach, z uzyciem pada. Czy tam tez, jesli jest, nie upraszcza sie wszystkiego dla "niedzielnych [kanapowych] graczy"??
Najpierw trzeba wyjaśnić sobie, że na konsolach symulacji i strategii (w rozumieniu tych z PC) nie ma i koniec. Natomiast jeśli sobie to przyjmiemy do wiadomości to możemy włożyć do czytnika PS3 takie rzeczy, jak Ace Combat, Tom Clancy HAWX i parę innych strzelanek. I tu niestety PC leży na plecach i przebiera kończynami niczym podstępnie odwrócony karaluch. Przykładowy Dualshock 3 ma w standardzie 3-osiowy żyroskop, dwie analogowe gały, oraz dwa analogowe spusty, do tego parę guziorów i jest już pozamiatane. Zwykła arcadowość przykladowo wymienionych przeze mnie tytułów przeradza się automatycznie w super-niezłe doznania, przy których zapominamy, że to zwykłe strzelanki. Co do strategii to na razie jest biednie, ale nowości w postaci kontrolerów ruchowych (Move i Kinect) zapowiadają całkiem nowe możliwości w kierowaniu jednostkami oraz wydawaniu im rozkazów. I jak mi ktoś powie, że Move brakuje dużo do precyzyjności myszy to dostanie w mazak, ponieważ powtarza utarte slogany i nigdy nie miał tego w ręku. Proszę również o nieprzytaczanie argumentów, że do PC również można podłączyć joysticki i różne inne gadżety ponieważ support dla nich jest marginalny, a kosztują majątek.
Dodana obsługa formatów IGE, 256/AP2, JGP a także RIP w trybach innych, niż HIP:
http://fail.sourceforge.net/fail-1.0.2-BETA4-win32.msi
http://fail.sourceforge.net/fail-1.0.2-BETA4-win64.msi
Linki nie robio.
Teraz ja.
Kiedy usiadłem pierwszy raz do FPS na konsoli (Dreamcast i Quake 3) też nie mogłem sobie wyobrazić w jaki sposób da się grać w tego typu gry bez myszy i WSAD, nie dało się i już. W miarę treningu, po paru ładnych latach muszę stwierdzić, że jednak się da, a i dodać, że gier takich jak Killzone, Resistance na pecety nie będzie i już. Na konsolach jest wygodniej (to przecież kontynuatorki idei "włóż carta i graj od razu" vs idea "włóż kasetę i czekaj na grę") oraz przyjemniej, ponieważ można się rozwalić w fotelu i grać na 40" LCD.
Jell: obracanie się o 180 stopni rozwiązano jednym przyciskiem, służącym do wspomnianego.
Piractwo, no cóż na konsolach jest niestety niemal tak samo rozprzestrzenione, jak na PC - niedawno zresztą padł ostatni bastion, którym było PS3. Osobiście z przerażeniem odwiedzam kumpli, którzy nie mają nawet pół oryginalnej gry, wątpię czy nawet kiedykolwiek mieli, a jedyne ich zetknięcie z licencjonowanym egzemplarzem miało miejsce w markecie żeby pomacać folię. Kiedyś byłem świadkiem nast. sceny w dużej sieci handlowej z elektroniką. Dziecko stoi przy półkach z grami dla dzieci i ciągnie tatę za mankiet: "Tato, tato kupmy - zobacz, jakie kolorowe pudełko, jakie ładne obrazki. - Nie będziemy kupować, szkoda pieniędzy, tatuś ściągnie i będziesz miała". Miałem wtedy ochotę zasłonić dziecku na chwilę oczy i przylutować "tatusiowi" w mazak - nawet nie za samą obietnicę ściągnięcia gry, ale za sposób w jaki przyzwyczaja dziecko do łatwego zdobywania czegoś, za co powinno się zapłacić.
Nabędę, lub wymienię się na inne, następujące kasety KAW:
Biorytmy, Numery szczęścia
Nim II, Tixo
BASIC Test
atari.area forum » Posty przez dely
Wygenerowano w 0.235 sekund, wykonano 16 zapytań