2,926

(273 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Sikor: jezeli bedziemy sie zaglebiac i oceniac ludzi po tym kto wlozyl wiecej pracy w cos, to mozemy popasc w absurd - przyklad: ktos stworzyl fajna grafe, ale poniewaz jest "rutyniarzem" nie zajelo mu to duzo czasu, a drugi przez pol roku wklepywal recznie szestnastkowo bajty i tak powstal obrazek, ktory nawet cos przedstawia, ale nie szokuje. Mimo wszystko ten drugi duzo bardziej sie napracowal. IMHO to tylko sprawa narzedzia - to nie jest tak, ze jedna osoba ma tylko Atari, a druga PC-ta i ta pierwsza jest przegrana. Dzisiaj kazdy grafik ma dostep zarowno do narzedzi atarowskich jak i pc-towskich i szanse maja jednakowe (jezeli chodzi o strone techniczna) - a ze wybrali takie a nie inne narzedzia, to juz ich sprawa. To tak samo jakby produkcje powstale na QA wystawiac na oddzielnym kompo niz te powstale na XASM-ie czy QASM-ie - bo QA ma ograniczenia, ktore trzeba sztuczkami omijac, a XASM i QASM ich nie maja i koder mniej sie napracowal.
Liczy sie przeciez efekt koncowy - czy np. zmieniloby cos w odbiorze Numen-a, gdybysmy sie dowiedzieli, ze Fox klepal go w kodach ASCII ? Owszem, bylby potezny respekt dla Fox-a za wysilek, ale w gruncie rzeczy bylaby to jego prywatna sprawa, bo oceniamy efekt koncowy. A zasadniczym czynnikiem majacym wplyw na efekt koncowy jest tworca a nie narzedzie.
Inny przyklad - muzyk stworzyl na Covox kompo prace na np. Fast Trackerze i uwzglednil maloatarowskie ograniczenia. Drugi muzyk zrobil to na protrackerze by MadTeam. Z calym szacunkiem dla Mad Teamu - Fast Tracker jest napewno bardziej rozbudowanym narzedziem, dajacym wieksze mozliwosci edycyjne. Zatem czy nalezy zrobic 2 Covox Compo - jedno dla MOD-ow tworzonych na Atari, drugie dla tych pisanych na PC (mimo, iz ma atarowskie limity) ?

IMHO to jest pewnego rodzaju niekonsekwencja... skoro nie rozdzielamy prac na kompoty koderskie i muzyczne, a rozdzielamy na graficzne. Bowiem niezaleznie od uzytego narzedzia efekt jest ten sam - produkt przeznaczony dla Atari 8-bit. I podczas compo ocenia sie jakosc danego produktu, a nie uzyte narzedzia... bo do wszelkich narzedzi wszyscy maja jednakowy dostep, a to ich zdolnosci i niekiedy pomyslowosc tworza maja decydujacy wplyw na efekt koncowy pracy, a nie samo narzedzie.

2,927

(273 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Mi osobiscie regulamin Vasca odpowiada, chociaz pare rzeczy bym zmienil i dodal jeden punkt ogolny:

1.Intro 256b - IMHO zmienilbym przepis, ze intro musi wracac do DOS-u - wydaje mi sie, ze istota pracy 256b jest efekt sam w sobie wycisniety w 256b a nie koncentrowanie sie na obsludze systemu - ktos moglby powiedziec - jeden RTS lub JMP (xx) nie jest problemem, jednak zwrocmy uwage na taki przypadek: zalozmy ze jest pojedynczy efekt, ktory jest zapetlony np. jednym JMP - teraz, aby wyjsc do DOS-u potrzeba np. zrobic dodatkowa petle czasowa, co pociaga za soba dodatkowe bajty, a wiadomo, ze w pracy 256b licza sie czesto wlasnie pojedyncze bajty.
Wydaje mi sie, ze moznabyloby wyjatkowo 256b przerywac resetem.

2.Intro 16k i wybor reczny bankow - nie zapominajmy, ze napisanie chocby najbardziej prymitywnego interfejsu uzytkownika, umozliwiajacego wybor bankow tez pociaga za soba "urzniecie" pliku intra o kawalek, ktory mozna wykorzystac np. na kod samego intra - dlatego proponuje aby przyjac zasade: dozwolone sztywne uzycie bankow: C3,C7,CB,CF - przy tych kombinacjach zarowno RAMBO jak i COMPY SHOP beda sie zachowywac identycznie, czyli nie bedzie niezaleznego dostepu ANTIC-a i CPU. Wlasnie z racji ograniczenia proponuje ulatwic zycie koderow.

3.(to moze wywolac burze) nie robic dwoch oddzielnych Gfx Compo - z tym, ze np. w wypadku, gdy praca wyglada na konwersje zarzadac od grafika kilku wczesniejszych kopii roboczych. Wydaje mi sie, ze ludnosc na party potrafi docenic prace grafika, przeciez wiadomo, ze nie wystarczy zrobic byle szajsu pod "fotosklepem" i skonwertowac tego na Atari, zeby to dobrze wygladalo na "maluchu" - poza tym co wtedy, gdy np. praca zostala czesciowo zrobiona na PC (np. szkic), a potem dopikslowana na Atari ? Zreszta tzw. chamskie konwersje mozna odrzucic - przeciez kazdy chyba potrafi dostrzec grafike rysowana w wyzszej rozdzielczosci i konwertowana np. na HIP-a wyraznie wtedy mozna dostrzec utrate wyrazistosci obrazka, duze rozmycie, utrate szczegolowosci - sa graficy, ktorzy nie odwalaja takiej tandety i ich prace naprawde dobrze wygladaja na Atari, bo pod katem Atari byly rysowane a nie pod katem PC.

4.Do ogolnych zasad dolaczyc punkt: praca w momencie dostarczenia na
compo zostaje rozpowszechniona w takiej samej postaci zaraz po compo, takze nie ma miejsca, ze ktos dostarcza demo, mowiac ze jest niedokonczone i prosi, zeby nie rozpuszczac demka, bo pare dni po party dokonczy i wypusci pelna produkcje - nie jest nigdzie powiedziane, ze produkacja wystawiana musi byc dokonczona, ale warunkiem dopuszczenia do compo niech bedzie automatyczna zgoda na "wypuszczenie w swiat" w takiej postaci, w jakiej zostala dostraczona na compo.

Aha... i z ostatniej chwili - przypomnialo mi sie:

5.Zabronic uzywania nielegalnych rozkazow 6502, ale wymagac, zeby demo dzialalo poprawnie na 6502. Nielegalne rozkazy 6502 wykluczaja uruchomienie produkcji na 6502C i 65816, stad zakaz, z drugiej jednak strony 65816 poki co nie jest standardem na scenie (mozliwe, ze niedlugo bedzie) wiec trzeba pamietac, ze 6502 to jest mimo wszystko podstawa. Nie mozna tez wymagac od koderow, zeby ich demo pisane pod 6502 dzialalo na 65816, gdyz po prostu wiekszosc z nich nie ma mozliwosci przetestowania produkcji na 65816, a eliminacja nielegalnych rozkazow powinna byc wlasciwym krokiem w kierunku zgodnosci.

Amen. Czekam na burze ;)

2,928

(273 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Mac zastajesz wyznaczony na ochotnika jako organizator regulaminu na przyszloroczną ornetę i od tej chwili jesteś za niego odpowiedzialny.

Xray: dzieki za zaufanie - moge stworzyc pewien projekt regulaminu (uwzgledniajac wszelkie toczace sie na forum dyskusje, odnosnie intro compo, rysowania prac na gfx cpomo na PC etc), jednak wolalbym, aby jeszcze kilka osob udzielilo w jakis sposob poparcia abym to ja propozycje takiego regulaminu stworzyl, bo nie chce, zeby wygladalo to tak, ze probuje ludziom cos narzucac.
Co do dodatkowego punktu - probowalem, ale chyba nie mam takiej mozliwosci (albo nie znam wszelkich mozliwosci engine-u tego forum) - moze warto ladnie sie usmiechnac do jasnie pana admina Dely-ego ;) Oto ten usmiech: :) :) :)

Lewis: Szczerze mowiac nie chcialbym czegokolwiek narzucac Vascowi - on jest absolutnym wladca party w Opalenicy, fakt, ze je cyklicznie organizuje to tylko sprawa jego dobrej woli (wielki respekt dla Vaska, za to ze ma nadal checi) i narzucanie mu czegokolwiek byloby troche nieeleganckie - to tak samo jakby przyjechac do kogos w goscine i narzucac gospodarzowi swoje zasady.
Troche inaczej wyglada sprawa Ornety - Eijk nie siedzi intensywnie w tematach technicznych, szczegolnie zwiazanych z malym Atari (tez wielki respekt dla niego) i stad propozycja ustalenia zasad panujacych na tym party - tymbardziej, ze prognozy wskazuja, ze w przyszlym roku moze byc spora rywalizacja podczas demo compo i nalezaloby sie ustrzec przekretow w stylu Journey ;)

Poniewaz jednak Orneta to nie tylko male Atari (przynajmniej formalnie) mysle, ze nalezaloby ustalic jakis regulamin dla wyzszych platform - mysle, ze tutaj moznabyloby przekazac paleczke koledze Grey-owi - sam juz ma doswiadczenie w organizowaniu zlotow, bywal na wielu tego typu imprezach, wiec jest w tej kwestii "starym wyjadaczem".

2,929

(141 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Pozwolilem sobie obejrzec te demka, do ktorych linki tutaj padly.  Przez przypadek znalazlem Defloration by Fraction i w sumie bylo zdecydowanie ciekawsze niz te tutaj wymienione. Szczerze mowiac nie przepadam za produkcjami z jakimis zakreconymi klimatami - moze ktos rzucic tytulami demek gdzie mozna ujrzec efekty typu wektorowka, tunele, bumpy etc ?

2,930

(173 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

To i ja wrzuce swoje 3 grosze...

Sikor: Niektore nielegalne kody koliduja z procesorami 6502C (a tym samym 65816) wiec byloby to chyba w pewnym sensie zaprzeczenie - jednoczesnie pozwalamy na uzycie rozkazow nielegalnych a jednoczesnie dopuszczamy kod dla 65816.

Osobiscie podoba mi sie sugestia Pinokia zeby zabronic uzywania nielegalnych rozkazow 6502 - bo albo bedziemy isc w kierunku dalszego rozwoju i od razu zalozymy, ze moze powstac niekompatybilnosc przy wyzszych modelach i ominemy "sfere konfliktowa", albo do (za przeproszeniem) usranej smierci bedziemy posiadac pod klawiatura atari 6502.
Ja osobiscie jestem zwolennikiem tej pierwszej opcji - zawsze twierdzilem, ze trzeba (w miare mozliwosci) myslec rozwojowo - bylem jakies 7 lat temu chyba jedna z pierwszych osobow, ktora w swoim softwarze uwzglednila powaznie obsluge podkatalogow - wtedy to bylo pionierstwo, dzisiaj standard... przypuszczam, ze za kilka lat bedzie standardem 65816.

2,931

(173 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

-Wszystkie odwołania do dysku mogą być tylko z urządzenia 'D:' (nie 'D1:' !!!) - gdyż demo musi ruszać z podkatalogu i/lub dysku twardego." - czyli (posrednio) nie.

Chyba sie nie zrozumielismy. Chodzi o to, ze funkcja numer 39 i 40 w CIO ma mozliwosc ladowania plikow binarnych/wykonywalych (odpowiednik Basicowego XIO) i nie ma problemu, zebym za pomoca kodu na pierwszej stronie dysku zaladowal plik z drugiej strony dysku za pomoca D: a nie D1: - wystarczy, ze wykryje czy plik z drugiej strony dysku jest dostepny w obrebie bierzacego katalogu (D:*.*) jezeli tak, to po prostu za pomoca tej fukcji wczytam go, jezeli nie, to wyswietle napis "wrzuc synku strone B" i wydaje mi sie, ze nie byloby to problemem - problem widze w czyms innym - funkcje numer 39/40 suportuja napewno MyDOS i SpartaDOS, bardziej prymitywne DOS-y nie.
I do tego wlasnie odwoluje sie moje pytanie - czy moga uzyc tej funkcji, czy mam pisac wlasny system ladowania plikow binarnych ?

2,932

(273 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Wiem, ze moze troche za bardzo uprzedzam fakty, ale ostatnie QP nie mialo sformalizowanego regulaminu - fakt, nie bylo zadnych przekretow itp, ale wydaje mi sie, ze mimo wszystko powinny obowiazywac pewne reguly.
Poniewaz nasz zacny kolega Vasco ma w tej kwestii duze doswiadczenie, to proponuje, aby obowiazywal regulamin z Opalenicy - ale nie jestem sam, wiec niech wypowiedza sie tez inni w tej kwestii.

2,933

(173 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

Vasco: Odnosnie Intra wracajacego do DOS-a (tudziez innego nadrzednego loadera) jestem za !

Mam tez pytanie odnosnie regulaminu w demo compo -
jak wyglada ograniczenie odnosnie dlugosci pliku/plikow w demo compo ? max. 2 strony dysku Enhanced czy Double ?

Czy moze byc to jeden dlugi plik, nie przekraczajacy w sumie dlugoscia dwoch stron ?

Czy druga strona moze doczytywac sie za pomoca komendy do ladowania binow (XIO), ktora napewno posiadaja MyDOS i SpartaDOS (inne niestety nie z tego co wiem) ?

2,934

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ja mam to na ok. 5 metrowym kawalku skretki (nie pamietam, czy drugie przewody od par w ktorycch leca TxD i RxD maja mase) i zwrocilem ostatnio uwage na przeklamania, a kabelka nie mam mozliwosci skrocic - PC i stacja stoja zbyt daleko :/
Pigula: dlatego nie uzywam tego dziadowsta i jade na Atari810 ;) Albo po prostu "emuluje" ;)

2,935

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

A zmieniałeś w konfiguracji (standardowo sio2pc 1 układowe) na 2 układowe ?!

W wersji Trial nie bylo takiej mozliwosci niestety (najnowsze APE pod Windows)

2,936

(32 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Tebe: Owszem, instrukcja w jezyku polskim nie zawadzi, aczkolwiek wydaje mi sie, ze od kilku lat funkcjonuje niepisana regula, ze w branzy informatycznej wskazana jest znajomosc jezyka angielskiego, a wiekszosc instrukcji w tym jezyku jest pisana w sposob na tyle "przyswajalny", ze nawet czlowiek, u ktorego jezyki obce nie byly nigdy mocna strona (np. ja) jest w stanie poradzic sobie ze zrozumieniem - bardzo fajny jest tutaj przyklad systemu pomocy uzytego np. w Linux-ie zwany HOW-TO - fakt, ze powstaly juz dosc liczne tlumaczenia na jezyk polski, to jednak te dostepne tylko w wersji angielskiej daje sie bez problemu zrozumiec.

2,937

(6 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

PRZEPRASZAM ZA TO CO TUTAJ PRZEDTEM BYLO !

Bylem w stanie wzburzenia emocjonalnego oraz pod lekkim wplywem dzialania alkoholu i wstyd mi za to co sie tutaj ukazalo, dlatego to usuwam - jezeli moderator uzna, ze nalezy mi sie za to "tygodniowy urlop" to przyjme go z pokora.

2,938

(14 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Grzeniu: polecam rozwiazanie STRYKER-a - SIO2IDE w obudowie od magnetofonu XC-12. Widzialem to na ostatnim trojmiejskim sztabie. Mysle, ze pomysl ten nie zostal opatentowany, bo inaczej trzebaby bylo wniesc oplate licencyjna ;)

2,939

(18 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

Motorola 68000 jest w stanie zaadresowac 16 MB (24 bity), z czego w wypadku Atari ST(e) (rowniez Falcon-a i TT) obszar dwoch ostatnich megabajtow ($e00000-$ffffff) jest wykorzystywany przez rejestry sprzetowe, ROM itp, stad rozszerzenia pamieci 14 MB a nie 16 MB.

TT RAM (czyli Fast RAM w pojeciu duzo-atarowskim) jest adresowany powyze 16 MB, czyli w wypadku procesora MC 68k nie wchodzi w rachube - MC68030 ma 32-bitowa szyne adresowa, stad mozliwosc wrzucenia RAM-u powyzej 16 MB w Atari TT. Z Falconem jest niestety gorzej, bo wprawdzie siedzi tam 030, ale i tak tylko 24 linie adresowe sa wyprowadzone na plyte. Nie wiem, czy jest mozliwosc zainstalowania TT RAM-u na Falconie ze standardowym CPU - oczywiscie karty turbo gdzie siedzi drugi (szybszy) procesor maja sloty na TT RAM (CT60 umozliwia wrzucenie nawet 512 MB).

2,940

(32 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

mikey: hmm... 4-ta strona dysku Numen-a ? ;)

2,941

(32 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Foxiu, nie uwzgledniles tych, ktorzy koduja w ASCII i w hexach ;)

A powaznie - wychowalem sie na QA i do sierpnia tego roku robilem wszystko praktycznie pod nim. MAC65 jakos nigdy nie podchodzil mi (moze ze wzgledu na edytor). Obecnie wszystko robie w Qasm-ie - traktuje go jako QA z duzo wiekszym buforem i szybszym kompilatorem (nawet czcionki i kolorowy w edytorze sa praktycznie takie same) - rzeklbym, ze to kwestia przyzwyczajenia.

Co do Xasm-a - jestem juz starym czlowiekiem, wiec niechetnie zmieniam przyzwyczajenia. Byc moze, gdyby nie ukazal sie Qasm, to pracowalbym pod Xasm-em, z racji tego, ze po latach ograniczenia QA staja sie uciazliwe - az sie dziwie, ze to co stworzylem do tej pory robilem na QA - tysiace linii, laczenie zrodel... wtedy to sie mialo zapal ;)

2,942

(18 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Lewis: MAE okreslilbym mianem zmniejszeniem ograniczen QA a nie ich eliminacja. Alternatywa w postaci ograniczenia do 131072 lini kodu w Qasm-ie zacheca. Poza tym pytanko - na ile MAE ma skladnie zblizona do QA ?

2,943

(18 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Lewis: tez bym wolal, gdyby nie ograniczenia w wielkosci bufora QA :/

2,944

(18 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

tebe: profanacja ? ja bym to okreslil mianem czegos, co ulatwia i przyspiesza prace, a tym samym wspomaga powstawanie nowego softu na Atari - a chyba zgodzisz sie z faktem, ze na nadmiar swiezego softu atarowcy nie moga narzekac :P

mayonez: a jak w sprawie tych tabulacji ? bedziesz cos zmienial, czy raczej duzo z tym zachodu ? I kiedy orientacyjnie moznaby bylo spodziewac sie przerobki ?

2,945

(3 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Przypuszczalnie dlatego, ze wiekszosc demek calodyskowych odwoluje sie do systemowego SIO - w takiej sytuacji Q-meg po prostu "sam z siebie" udaje urzadzenie $31 na fizycznym np. $32, poniewaz to on sam przesyla przez SIO do urzadzenia dane i moze je w dowolny sposob modyfikowac. Natomiast OVERMIND jest jednym z tych dem, ktore totalnie ignoruje systemowe SIO - posiada wlasna procedure obslugi urzadzenia $31 (jezeli SIO potraktujemy jako warstwe/poziom nr.3 obslugi urzadzen, a CIO jako warstwe nr. 4) na poziomie warstwy nr. 2, a to oznacza, ze Q-meg poza odczytem BOOT-a nie ma zadnego wplywu na to co robi demo.

2,946

(18 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Wlasnie odkrylem w Qasm-ie cos, co nazwalbym nie tyle bledem, co przeoczeniem, niedogodnoscia, ktora powoduje rozbieznosc w stosunku do protoplasty, czyli QA.
Otoz w QA tabulacje sa fizycznie brane jako kilka nastepujacych po sobie znakow spacji, natomiast QA traktuje tabulacje jako osobny znak. Niby na pozor nie powinno miec to znaczenia, a jednak...
zalozmy, ze deklarujemy ciag znakow:

  dta d'                '

powiedzmy, ze to jest ciag 40-to znakowy i puste miejsca przeskoczymy Tab-em zamiast spacjami (zawsze szybciej), to niestety QASM owej przestrzeni szerokosci 40 znakow nie odbierze jako 40 bajtow (40 znakow spacji ;]), lecz uwzgledni je tylko tam, gdzie beda tabulacje, czyli w skompilowanym kodzie nie bedzie to ciag 40 bajtow zerowych.
Tyle tytulem niedogodnosci.

Teraz mala propozycja dla Mayoneza odnosnie wzbogacenia Qasm-a - czy moglbys wprowadzic mozliwosc modyfikacji naglowkow plikow binarnych w trakcie kompilacji ? Chodzi mi o cos takiego - zalozmy, ze pisze kod wykonywalny, zaczynajacy sie od adresu $c000. Oczywiscie wiadomo, ze znajduje sie w tym obszarze pamiec ROM i trzeba sobie radzic w ten sposob, ze najpierw wczytujemy ten kod pod adres $4000 i dopiero potem wlasna procedura przerzucamy to z $4000 pod $c000 i dopiero potem mozemy go wykonac.
Do tej pory radzilem sobie w ten sposob, ze kompilowalem blok pod $c000, a po kompilacji odpalalem np. superpackera (!!) i zmienialem adresy naglowkow na $4000. Jednak w wypadku Qasm-a wykonanie takiej operacji jest bardzo czasochlonne: wrzucic XEX-a do .atr-a, odpalic Super Packer-a, zmienic adres, zapisac itp. A gdyby tak wprowadzic cos na przyklad takiego: org $c000 ($4000) ? pierwszy adres oznaczalby logicznie adres pod ktorym ma znajdowac sie kod, namiast opcjonalny adres w nawiasach podawalby jakie adres poczatkowy ma byc w naglowku - wedlug mnie byloby to bardzo przydante, a wydaje mi sie, ze nie byloby to zbyt skomplikowane jezeli chodzi o przerobki w kodzie.

2,947

(23 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Candle: wszystko zalezy miedzy jakimi sieciami dochodzi do transferu. 20 Mbit w obrebie jednej sieci nie swiadczy o tym, ze 20 Mbit w pelni wykorzystane w obrebie calego swiata, ba... nawet w obrebie Polski. Wyobraz sobie, ze w np. Olsztynie sciagajac bezposrednio cos z hosta podlaczonego do lacza polpakowego 2 Mbit mozesz miec na neo+ transfery wyzsze, niz sciagajac z sieci miejskiej podlaczonej do lacza ATM 155 Mbit. Niemozliwe ? A jednak. Ow ATM jest wpiety do szkieletu POL34, ktory to ma bardzo kiepskie przejscie do szkieletu TPNET-u. Z obydwu tych sieci sa lepsze "pingi" do Nowego Yorku niz do siebie nawzajem. Pewnym rozwiazaniem jest wykorzystanie jakiegos serwera proxy, ktory ma dobre wpiecie do obydwu tych sieci - ja najczesciej wykorzystuje w3cache.icm.edu.pl - jezeli opisywany przez ciebie problem wiaze sie wlasnie z tym, to proxy moze ci dac transfery nawet kilkunastokrotnie wyzsze (nie opieram tego na gdybaniu, tylko na wlasnej praktyce).

2,948

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ja mam SIO2PC wewnatrz stacji, z ktorej wychodzi gniazdo DB9 w standardzie rozszycia linii wedlug PC-towego COM-a. Wystarczy tylko kabelek "krosujacy" i wszystko gra ;) Tzn. prawie wszystko, poza APE windzianym ;)

2,949

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

laoo: mam to samo - mysle, ze jest to zwiazane z tym, ze mam SIO2PC w wersji fizycznie zgodnej z wersja dwu-scalakowa. Nowe APE z nim nie dziala pod windowsem, dlatego Atari 810 r0l0.

2,950

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

jad: skoro wszystko jest ok do momentu zanim nie poruszysz przewodu, to na 99,9% masz gdzies np. slaby punkt lutowniczy, albo inne niestabilne polaczenie. Kabel od SIO2PC przesyla transmisje rzedu 19200-70000 kbit/s i przy takiej predkosci raczej mozna wykluczyc podatnosc na zaklocenia - no chyba, ze masz w sasiedztwie cyklotron emitujacy bardzo silne pole magnetyczne ;>

mar_tec: z tego co piszesz wyglada to troche bardziej zawile. Jezeli to problem samego sprzetu, to doszukiwalbym sie jakis problemow z masa. Pamietaj, ze nie zawsze masa jako sygnal jest jednoznaczna z masa urzadzenia - byc moze masz te dwie masy odseparowane.
Jezeli jednak sprzetowo wszystko jest OK, to zalecalbym na probe odpalenie np. APE lub SIO2PC DOS-owego. DOS jako system nie-wielozadaniowy caly czas CPU angazuje przewaznie w obsluge jednej aplikacji (choc watpie, zeby ten PC byl tak wolny, zeby nie wyrabial) jednak to pozwoli wykluczyc niestabilnosc systemu.
I jeszcze jedno mi przyszlo do glowy - sprawdz, czy nie masz np. stacji dyskow z tym samym numerem co wirtualny dysk w SIO2PC (APE).