No tak. Może wyjaśnię, czemu się czepiam. Oczywiście, od przybytku głowa nie boli, ALE gniazdo kartridża wchodzi również w skład gniazda CART/ECI. A zatem, biorąc rysunek ext_board6.gif, gdzie są 3 gniazda CART, oraz jedno CART/ECI, mamy na nim w sumie CZTERY gniazda kartridży.
To jest mało ekonomiczne, bo prawdopodobieństwo, że wszystkie będą obsadzone, jest chyba równe zeru; a to dlatego, że większość kartridży żre się miedzy sobą i na raz wetknięte być nie mogą, jak już była o tym mowa powyżej.
Dlatego wydaje mi się, że optymalny układ to jedno CART/ECI plus jedno CART. Wtedy, kiedy ktoś nie używa ECI, ma dwa gniazda CART i może sobie w nie włożyć np. SpartaDOS X w jedno, a R-Time8 w drugie (pod warunkiem, że ma - ale np. ja mam ;)). Wszelkie dodatkowe kartridże, np. BASIC XL czy Action, i tak trzeba wsadzić w przelotowy kart Sparty, żeby to działało AFAIK.
Dobrze byłoby mieć tez możliwośc wyboru, które gniazdo ma być aktywne (jedno, drugie, albo oba). To na wypadek, gdyby ktoś np. chciał raz uzywać BASIC-a XE, a raz Action...
Natomiast jeśli ktoś używa ECI, wtedy będzie miał wolne jedno gniazdo CART (i postąpi tak samo, jak z wtykaniem kartridży do komputera, gdzie też jest jedno gniazdo). Ale generalnie zakładam, że gniazdo CART/ECI na ekspanderze to tylko proteza do użytku tak długo, jak nie powstanie zastępnik danego urządzenia w postaci właściwej karty. Z chwilą, kiedy powstanie, jego jedyną funkcją będzie robienie za dodatkowe gniazdo kartridża.
Tak to sobie mniej więcej wyobrażam.