Zadzwoń do swojego posła żeby zagłosował za ACTA bo ta umowa by Ci bardzo uprościła życie :)
Sprawa jest komplikowana. Jeśli będziesz chciała pozywać gostka, to pytanie gdzie: obrazek namalowałaś w PL, mieszkasz w UK, gościu jest w USA. Regulują to odpowiednie umowy międzynarodowe (ale nie wiem dokładnie jakie). Zajrzenie do ACTA jest dobrym pomysłem, bo mimo że nie weszło jeszcze w życie, to odwołuje się do już obowiązujących umów które tu mogą być istotne.
Co do praw gostka do 'zmian' to moim zdaniem nie ma żadnych. Miałby jeśli jego zmiana byłaby w jakiś sposób 'twórcza', a sama zmiana podpisu moim zdaniem taka nie jest.
Jeśli gościu się nie ugnie - bez prawnika się nie obejdzie. Na ten moment najlepiej będzie jeśli jak najdokładniej udokumentujesz gdzie, jak i w jakim okresie gostek naruszył twoje prawa. Jeśli miał z tego jakiś zysk (tam jest podana jakaś infolinia, płatna może?) to możesz sporo ugrać.
Powodzenia.