Skoro nikt jeszcze nie napisal, to ja napisze, co zaslyszalem. Pasiu mi mowil, ze ktostam przetaktowal ANTICa dwokrotnie uzyskujac dwa razy wieksza rozdzielczosc, ale nie za dlugo to chodzilo, bo uklad sir zjaral. Efektem bylo z tego co pamietam dwa razy wieksza rozdzielczosc i chyba 31 kHz zamiast 15 kHz. Ale szczegolow nie znam.
Analizujac teoretycznie podanie dwukrotnie wiekszej czestotliwosci taktowania ANTIC-owi (pomijajac czy w praktyce nie otrzymamy swiecy dymnej) otrzymamy co nastepuje:
zalozmy, ze X to jest czestotliwosc taktowania ANTIC-a - poprzez dzielniki czestotliwosci (zrealizowane zapewne na licznikach wewnatrz ANTIC-a) otrzymamy stosownie impulsy synchronizacji poziomej i pionowej: 15,6 kHz oraz 50 Hz. Gdybysmy teraz podkrecili ANTIC-a dwukrotnie otrzymalibysmy 31,2 kHz i 100 Hz. I co by nam to dalo ?
Nie uzyskalibysmy wyzszej rozdzielczosci ! Licznik ANTIC-a pobierajac dane obrazu pobieralby je szybciej z pamieci, ale impulsy synchronizacji i tak wystepowalyby po tej samej liczbie taktow - a wiec np. 320*239 byloby nadal 320*239, tyle, ze przy 100 Hz moglibysmy sie pokusic o interlace, bo juz migania 50 Hz raczej bysmy nie dostrzegli.
Czyli w sumie mamy jeden niewielki plusik - a teraz moze wylicze minusy:
- adaptacja monitora (s)VGA (zwykle monitorki do Atari raczej nie pociagna 31 kHz) - konwersja sygnalu wizji z ATARI do RGB jest dosyc klopotliwa
- VBL 100 Hz, czyli zdecydowana wiekszosc programow przestaje nam dzialac
- dosc zawila realizacja ukladu elektronicznego umozliwiajaca prace ANTIC-a z dwukrotnie wieksza czestotliwoscia.
IMHO takie rozwiazanie pozbawione jest racjonalnosci.