Nazywa się to semantyzacja symboli i jest jednym z powszechnych błędów poznawczych.
Eeee oftop nie nudny, tym baardziej, że XXXL nazywa "Cart" coś co z cartem nie ma nic wspólnego :)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Altirra 4.50 test 6 Nowa wersja testowa emulatora Altirra przynosi poprawki w dekodowaniu i emulacji napędów.
Fujisan 1.1.6 Ukazała się aktualizacja Fujisan, nowoczesnego frontendu dla emulatora Atari800 z obsługą FujiNet.
A7800DS 5.2a Nowa wersja emulatora Atari 7800 dla konsol DS/DSi przynosi poprawki błędów i lepszą synchronizację.
Barbarian na Atari 8-bit już blisko Vega kończy prace nad nową konwersją kultowego Barbariana.
System Error tematem konkursu 24h Compo Poznaliśmy temat nowej edycji konkursu 24h na Atari.area. Czas na tworzenie!
atari.area forum » Posty przez Pecus
Nazywa się to semantyzacja symboli i jest jednym z powszechnych błędów poznawczych.
Eeee oftop nie nudny, tym baardziej, że XXXL nazywa "Cart" coś co z cartem nie ma nic wspólnego :)
Ale QY100 brzmi jednak trochę lepiej :)
https://youtu.be/EPtPDg2dHSo
Ja też nie mam nic.
Ale wygląda mi na to że Ty coś sam do siebie masz, bo sam inicjujesz i ciągniesz w nieskończoność "krucjaty" przeciwko sobie.
A świetnym tego potwierdzeniem jest ten wątek.
Oczekujesz w nim, by koledzy Cie oceniali, a w jednocześnie czekasz wyłącznie na oceny negatywne. Ludzie sięgną do pamięci i zawsze takie znajdą (nawet jeśli dawno o tym zapomnieli, to Ty im przypominasz).
Po co Ci to?
Lubisz takie sytuacje?
A tak na marginesie to sprawiłem sobie ten zestawik (7mio płytowy box) na lutowe urodziny.... :)
Zobaczymy kiedy dojdzie.
Nie wiem :)
Jak było jednoczesnych 6ciu słuchaczy, to akurat nie miałem jak sprawdzić, ale nic nie padło, znaczy jest dobrze.
Przy 4-rech w zasadzie obciążenie nie wzrasta ponad 12% (dla procesora) i ponad 0,40 dla całego systemu.
Docelowo zrobię limit na jakichś 20 słuchaczy. No i może playlistę trochę poprzeglądam i jakieś zupełne śmieci pousuwam.
Takie: http://www.techradar.com/reviews/pc-mac … 773/review
Nic szczególnego w sumie, ale MAME chodzi na tym świetnie, nawet pod Windowsami 10, a inne emulce też sobie radzą.
A jak potrzeba to wracasz do Windowsów i jest przyzwoicie szybko. Jako maszynka przyczepiona trytytką z tyłu telewizora sprawdza się znakomicie.
MPD moduły chyba umie, nawet SIDy powinien grać :)
A co do deklaracji.
Ja tam nic nie deklaruję :P
PI2 kupione kiedyś kurzyło się u mnie, bo do emulacji jednak za słabe (Pipo sobie kupiłem i skonfigurowałem), więc teraz będzie kurzyło się w innym miejscu. Łącze i tak opłacam, a stream niewiele zajmuje, dwa UPSowane NASy stoją i tak, więc dla mnie to żaden dodatkowy wydatek/wysiłek.
Niech sobie gra.
:)
Dwa streamy (jeden ogg 64 i jeden mp3 128) idą ale pod korek, dwa mp3 - bez problemu. Zostawiam na razie jeden mp3 128 i niech sobie leci.
W zasadzie, to jeść nie prosi, więc mogę to zostawić na stałe, tylko może przygotować jakiś inny repertuar (ale nie jakoś bardzo inny ;) ) .... propozycje?
Proszę masz: https://*****/share.cgi?ssid=0f5Jtdw link będzie aktywny jakąś dobę i nie przejmuj się brakiem certyfikatu....
(już nieaktywny)
Potestowałem na Pi1. Jednak to sporo słabszy sprzęt...
W zasadzie przy takim samym radiu procek stale obciążony ponad 70% a czasem dobija do korka. Na Pi2 powinno się dać zrobić jeszcze ze dwa streamy o różnej jakości (do wyboru) i pociągnie.
Poeksperymentuje w wolnej chwili.
Tak więc zostawiam to radyjo i niech sobie gra :)
Mają na stronie przecie :) http://remix.kwed.org/ - po prawej stronie linki do torrentów.
Eee... Gra cały czas. Teraz nawet lecę MX Playerem z komórki przez LTE (więc w zasadzie ze świata tak jak Ty).
Ale jakiś przypadkowo zainstalowany player do radyjek southcastowych dla androida też mi tak robił... wywalilem chwasta ;)
Odtwarza standardowy Music Player Daemon, dla którego wyjściem jest wejście serwera Icecast.
Zrobiłem mały update (więc minutkę nie grało), bo nie miałem plików z RKO z lat 2014 i 2015.
2014 już jest.... 2015 się ściąga i... już jest.
W tej chwili w playliście jest 4049 plików :)
No nieźle jest. Dołożyłem jakiś webinterface do zarządzania playlistą (ale nie wystawiony na świat :) ), a pliki lecą z domowego NASa :) .
Na PI2 procek w porywach dobija do 10-11% obciążenia, a RAMu ze 130MB toto zajmuje.
Zostawiam odpalone na jakiś czas. Ciekawe jak ma się obciążenie procka do ilości słuchaczy.
No i jak to będzie chodziło na PI1 (mam i przy okazji przełożę kartę i potestuję).
A ja tak na marginesie. Bawię się trochę RPi i postawiłem radyjko testowo. Gra losowo archiwum RKO :) .
Może zanikać na parę chwil, bo zdaje się, że zasilanie ciągnę z USB w TV i muszę to przepiąć :)
Klikamy TUTAJ.
Miało być pięknie - osobne klasy, nauczyciel wspomagający, dywaniki, zabawki, a wyszło po polsku,
No i właśnie o tym piszę. Ktoś to jakośtam (może i nie najlepiej ale jednak) przemyślał, zaplanował, przygotował programy i zrealizował ten niemały projekt.
Zapewne są przypadki gorsze, ale w szkole mojego dziecka, wszystko to, o czym piszesz było i jest, włącznie ze wydzielonymi świetlicami dla 1 i 2 klas. A zapewniam Cie, że nie jest to jakaś wybitna szkoła, ot zwykła osiedlowa podstawówka z oddziałami przedszkolnymi, jakich wiele.
A teraz pstryk, przełączamy pstryczek i robimy tak jak było wcześniej.... czyli jak? bo tego nikt nie powiedział, czy wracamy do starych programów (co w takim razie z podręcznikami?), czy może idziemy nowymi i uczymy 7mio latki metodami przygotowanymi dla 6cio latków?
A to tylko jeden z wielu problemów, które pozostawiono samym sobie na zasadzie jakoś to będzie.
Ale taka trauma i awersja może pojawić się i u 7mio i u 8mio latków.
Jakąś granicę trzeba przyjąć i ewentualnie stosować wyjątki.
Może to też kwestia nieprzygotowania szkoły, ale na szczęście większość szkół jest dobrze przygotowana, w tym, ta, do której moje dziecko uczęszcza (w jego klasie jest tylko jeden 8mio latek.) Ja często dostaję od niego burę, że za wcześnie go odbieram (bo na świetlicy mają fajne zajęcia).
Ale nie można zmieniać reguł bez pomysłu na to, jak to ma teraz działać. Bo jedynym pomysłem jest "nie dla 6cio latków w szkołach" a reszta.... jakoś to będzie, to nie nasz problem, my sprawę załatwiliśmy.
Mi to przypomina podejście jednego z moich (byłych :) ) dyrektorów. "Pismo wysłane = problem rozwiązany.".
Oczywiście, zawsze znajdą się dzieci, które radzą sobie gorzej i nie przeczę, że powinny być wyjątki. Ja sam akurat poszedłem (wieeele lat temu) do szkoły w wieku lat 6. Ale pamiętam, że miałem jakieś rozmowy z psychologiem (czy kimśtam ;) ), fajne testy (fajne , bo niefajnych bym nie zapamiętał) itp. Tak więc są procedury i metody na ogarnięcie tych wyjątków.
Nie zmienia to jednak faktu, że w systemie obowiązkowego szkolnictwa, nie powinno się dawać takiego wyboru rodzicom - niestety.
Bo jeśli dajemy wybór, to dlaczego dotyczyć ma on tylko jednego przedziału wiekowego (dość wąskiego) i tylko jednej decyzji?
Dlaczego odmawia się decydowania o tym czy mają iść do szkoły rodzicom dzieci w wieku lat 7, 8 czy 9 ???
Jeśli nie byłoby obowiązku szkolnego, miałbyś wybór absolutny i mógłbyś nie kształcić dziecka zupełnie, bo dla rodzica dziecko zawsze będzie maluchem, który wymaga szczególnego traktowania....
A decyzja jest zła, bo zupełnie nieprzygotowana.
Pamiętajcie, że w związku z wprowadzeniem 6cio latków do szkoły podjęto decyzję o zapewnieniu miejsc w przedszkolach publicznych wszystkim 5cio latkom, a następnie 4ro latkom.
Powiedz teraz rodzicom tych maluchów (którzy liczyli na miejsca w przedszkolach publicznych), że w tym roku mogą sobie pomarzyć o tym. A takich dodatkowych skutków jest znacznie więcej.
Widzisz a ja swojego syna posłałem w wieku lat 6 (nie miałem z tym problemu, bo widziałem przygotowanie szkoły) i radzi sobie bardzo dobrze (teraz 2 klasa).
Pytanie brzmi,a dlaczego dajemy rodzicom prawo decydowania tylko o dzieciach w wieku 6-7 lat ???? A może moje dziecko w wieku lat 9 też jeszcze nie powinno iść do szkoły?
Argument o decydowaniu przez rodziców jest akurat wzięty z sufitu.
Obecna zmiana jest w stylu "Tamci jak tu mieszkali pozmniejszali okna, to my, jak teraz tu mieszkamy na złość im je powybijamy.".
Zero jakiegokolwiek przygotowania, pomysłu, planu co zrobić z programami nauczania itp. po prostu aby zmienić.
Poprzednia zmiana była przygotowywana kilka lat, a teraz z dnia na dzień odwracamy.
Zależy co masz na myśli pisząc "odpowiadało".
W tej objętości i przy podobnej masie dzisiaj instaluje się bardzo wydajne macierze dyskowe 5PB :).
Taki Dot Hill AssuredSAN Ultra56 w 4U ma 448TB.
Co tu rozumieć?
Widzisz, bo Ty nie rozumiesz właśnie. Wystarcza mu komp z 64kb, choć nie zawsze jest w stanie wrócić do DOSa, ale dokładnie to samo będzie z xBiosem.
Jednym zdaniem. "Wszyscy jesteście durniami i nie umiecie wykorzystać sprzętu".
jesli na tym HDD nie bedzie SDX to oczywiscie ze bedzie dzialac. :-D
A to jest dopiero bełkot.... (a jeśli już pominiemy bezsens tego zdania, to czy wspomniany program, jak już zadziała pod xBiosem odczyta wszystkie pliki z muzyczkami, bez modyfikacji, a może nawet nie da się ich tak zapisać?).
Rozumiem, że więcej niż 128 czy 256 plików w katalogu, to jest "ograniczenie" Sparty.
Jeśli tak rozumiesz ograniczenia, to nie mam pytań...
Odpal xBiosem program z podfolderu SDX z HDD. Program ma dodatkowy podfolder a w nim jakieś 1000 muzyczek w oddzielnych plikach, które sobie wczytuje i po kolei odtwarza.
To bardzo przyszłościowe rozwiązanie, bo wyznaczone lata temu :) i działa dziś u wielu użytkowników. Czy działa u Ciebie?
swiat poszedl do przodu :D
Masz rację świat poszedł.... a Ty biedny zostałeś bez obsługi nowocześniejszych standardów.... przykre.
atari.area forum » Posty przez Pecus
Wygenerowano w 0.058 sekund, wykonano 29 zapytań