pamietam jak na gieldzie xB-lat temu dwoch atarowcow (jeden mial stacje a drugi magnetofon) przyszlo kopiowac sobie gry, dialogi wygladaly mniej wiecej tak:
M-gracz z magnetofonem
S-gracz ze stacja,
H-haker handlarz
S: jakies nowosci?
H: gauntlet i karate
S: karate mam, gauntlet ile zajmuje?
H: dyskietke, jest obrazek, czolowka, levele sie doczytuja
S: jakosc! biore szanowny marszancie
M: to ja wezme karate, ile zajmuje?
H: dwie strony kasety, jest obrazek przy wczytywaniu i rozne scenerie
M: wezme ale bez grafiki i tylko jedna scenerie bedzie mi sie szybko wczytywalo
czasy sie zmienily...
ludzie stacje wymienili na sio2sd itp. cuda a przyzwyczajen nie zmienili...
magnetofony wymienili na nowe urzadzenia, poprzerabiali atari i tez przyzwyczajen nie zmienili...
teraz wiesz skad sie wzielo: "nie chce zadnych obrazkow, zadnych muzyczek, nie chce nic ekstra, obetnij, bedzie mi sie szybko wczytywalo" - u tych drugich :-D