UPX jak każdy paker exe, najpierw alokuje pamięć na rozpakowanie, rozpakowuje, a potem ewentualnie zwalnia miejsce spakowanych danych. To zwiększa fragmentację.
Managery pamięci bez pamięci wirtualnej nie mają większego sensu. Jeśli nie masz pamięci wirtualnej, to alokując 'nadmiarowe' fragmenty pamięci, powodujesz że staje się ona niedostępna, mimo że wcale nie musisz jej wykorzystać. Jeśli masz pamięć wirtualną to możesz sobie alokować niemal do woli, bo i tak naprawdę w tym wypadku decyduje dopiero sam faktyczny akt dostępu do pamięci, a pofragmentowac możesz co najwyżej swoją przestrzeń adresową, a nie całego systemu.
Reset przy braku pamięci też nie jest taka oczywista, o wiele lepszym rozwiązaniem, praktykowanym przez wiele systemów jest OOM killer.
Btw. Ile ma binarka GrafX2 po zestripowaniu?