Znam troche faktow historycznych, takich chocby jak o COCOM, o uwolnieniu gospodarek komunistycznych, o mozliwosciach zakupu tych komputerow w tamtych czasach.
ZTCP to COCOM nie dotyczył 8-bit komputerów. Natomiast z Amigą i ST były problemy.
I dalej twierdze, ze w swietle ich definicji (jest w tekscie) demoscena powstawala w USA wczesniej niz w Europie.
Aly my tu w ogóle zaczęliśmy rozmowę o scenie C64 i Atari w Polsce. A na moje fakty, które tak kocha i domagał się Kaz-u jakoś nie raczył odpowiedziec. Może niewygodne :P
A weldug ciebie to oczywiscie te dwa komputery nie maja ze soba nic wspolnego?
A co mają wspólnego? Wg mnie to architektura Amigi bardziej przypomina małe Atari niż Atari ST jest podobne do C64.
A Pewex to Ci nie _obiecal_ gwarancji tylko co?
To, że Pewex miał lepsze warunki i przygotowanie do jej wypełniania. Ja w tamtych czasach (lata 80-te) nie kupiłbym od prywaciarza "z busika" powierzając mu kilka pensji.
No to juz bys nie mial glowy. Jak napisalem, ze lacznie okolo 150-200 dolarow, to dobrze pamietalem. 125 + 48 daje 173.
Skoro zapodano tutaj nawet skany rachunków to jestem w stanie ulec miażdżącej krytyce ;) Co nie zmienia faktu, że C64 bez magnetofonu kosztowało w markecie więcej niż Atarka z XC12 zadając kłam twierdzeniom Kaza, że ludzie kupowali komodę bo była tania ;)
Ja nie twierdzilem, ze ta gwarancja byla przekonywujaca dla Dely-a,
Może dla Kaz-u była, dla mnie nie byłaby ;)

