Moja obudowa od TT jest z tyłu dziurawa jak ser radziecki, to znaczy zawiera jedną wielką dziurę od lewa do prawa.
Klawiatury od Megi albo TT mają tę jedną wadę, że za cholerę ich nigdzie kupić się nie da, chociaż nie przeczę, są dość wygodne. Co do AKI - czy ktoś to ma i wypróbował?
[ Dodano: 06.11.2004 09:08:24 ]
Co do klawiatury proponuje zastosować orginalną, mniej pracy i mniej kłopotów podczas eksploatacji. W końcu wszystkie klawisze są tam gdzie być powinny.
Co do klawiatury, to nie przeczę, że fakt ulokowania wszystkich klawiszy na właściwych miejscach stanowi wielką i kuszącą zaletę. Miałem kiedyś przy atarce wygodną klawiaturę (o odpowiedniej "miękkości" klawiszy), ale mi padła. Teraz mam "nową" ale to już nie to, a chciałbym mieć coś wygodnego do pisania. Stąd chęć podpięcia pecetowej.