Casper, nie wrzeszcz.
Po pierwsze, tabela wektorów z której skorzystał Lizard, jest oficjalna, skoki przez nią są "legalne". A to w przeciwieństwie do JSR $F302.
Po drugie, nie jest bynajmniej prawdą, jakoby nielegalne skoki typu JSR $C642 czy to co wyżej, działały na wszystkich wersjach systemu: na systemie rev. A, tej od Atari 400/800, oczywiście nie będą działać. Czyli pewnie na dobrej połowie atarynek świata.
Po trzecie, że coś działa na QMEG-u, to żaden argument, bo QMEG nie jest kompilowany ze źrodeł, jest to zwykły ROM przerobiony w ten sposób, że wycięto niektóre procedury (NOP-ami i zerami wstawionymi tu i ówdzie do image'u ROM-u) a na to miejsce wrzucono procedury własne. To i nie dziwne, że akurat GETCHAR czy w ogóle większość procedur została na swoim miejscu.
Po czwarte, to jest chyba jakaś atarowska choroba, która dotyka też koderów na ST: uporczywa i niczym nie uzasadniona wiara, że bieżąca wersja systemu operacyjnego jest OSTATECZNA. To znaczy, że nikt nigdy nie usiądzie i nie przygotuje nowej - a w przypadku ROM-u XL/XE jest to dla dobrego kodera zajęcie na tydzień, wliczając 5 dni na zdobycie całego źrodła. Nic więc niemożliwego.
Po piąte, nie mogę wprost uwierzyć, że ty nie możesz sobie wyobrazić, jak wygwiździście wręcz UPIERDLIWE jest, podczas preparowania nowego ROM-u ze źrodeł, dbanie o to, żeby jakieś procedury zostały na tym samym miejscu. A to dlatego, że wielkość procedur się może zmienić, jedna może się skrócić, na drugą może być potrzeba więcej miejsca. Ale, k***a mać, takiego GETCHAR nie można ruszyć z miejsca, i trzeba zostawić trzy wolne bajty bez sensu nad nim albo pod nim, albo omijać je bezsensownym skokiem, bo atarowskim "specjalistom" nie chce się korzystać z tablic wektorów.