451

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

xxl napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Moim niefachowym okiem oceniam że możłiwe jest śmierć od 0% do 100% Afrykańskiej populacji :P


Na angielskiej jest nieco więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Syrian_civil_war#Drought


tak, ze dostali w tym, czasie 1.5 miliona uchodzcow, zaczela sie bieda itd.


chyba nikt nie wpadl na to ze to przez c02 :D i sie wyjasnilo dlaczego mieli kociol:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przebieg_ … ej_w_Syrii


skoro za wszystko odpowiedzialne jest co2 to rozumiem, ze kupujac emisje jakas tam czesc idzie na inzynierow i lekarzy z syrii?

Za wszystko nie, na pewno bym nie obarczyłbym winą CO2 za Twoja fryzurę ;)

Oczywiście że to nie tylko zmiany klimatu były tu winne, ale rząd Assada tego nie ogarnął, Assad nie chciał odejść i doszło do spięć, tego typu konflikty to zawsze zejście się na raz różnych okoliczności.

452

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

To jeśli te 10% jest z kapelusza i niczemu nie służy to pytanie brzmiało: jakiej śmiertelności się spodziewasz przy tak słabo zaszczepionej Afryce skoro w Polsce wszystko na to wskazuje uczyniłbyś szczepienia obowiązkowymi ze względu na skalę zagrożenia?

Moim niefachowym okiem oceniam że możłiwe jest śmierć od 0% do 100% Afrykańskiej populacji :P

xxl napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Wojna domowa w Syrii jest spowodowana zniszczeniem przez długotrwałą susze Syryjskiego rolnictwa,

moze w alternatywnej rzeczywistosci tak, ale oficjalnie to nie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Syrii

Na angielskiej jest nieco więcej: https://en.wikipedia.org/wiki/Syrian_civil_war#Drought

453

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

@AdamK ale Ty kombinujesz jak koń pod górkę...

Czy przyjdą czy nie przyjdą to było ironizowanie Twojego rozumowania.

Czy ty wiesz o ile ta cała alfa uszczupliła populacją globalną?! Spodziewasz się teraz 10%?! Przecież tego nie zrobiła nawet Hiszpanka a C19 nawet w cieniu tej zarazy nie stało. Alfa uszczupliła globalną populacją o jakieś setne procenta :P i to przy wierze, że te śmierci liczono dokładnie a nie dosypano do tego zgony z innych przyczyn.

To ty zaczałeś ironizowanie co będzie jak by całą afrykę Covid spustoszył. Ja tylko wykazałem że nawet gdyby tak było, to w temacie problemu z globalnym ociepleniem niewiele by to zmieniło. Nic nie pisałem o tym ile się spodziewam.

qbahusak napisał/a:

@AdamK, widzisz, jak naginasz na swoje :) a do pomyłki się nie przyznasz :) zwróć na to uwagę. Ja kiedyś czytałem o 20 miliardach. Życie i weryfikacja nauczyły mnie jednego. Szacunki praktycznie NIGDY się nie sprawdzają. Natomiast praktycznie WSZYSCY się o nie opierają. I tak się ten świat toczy i toczy…

Nie naginam, to sa po prostu zgrubne szacunki. Wydaje mi się że po pandemii możemy spodziewać się chwilowego zrostu przyrostu naturalnego.


xxl napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Część już przyszła, z Syrii (źródłem konfliktu w Syrii jest długotrwała susza, a ta...).

jakas nowa historia? oficjalna jest taka ze... wojna domowa. akurat klimat syrii na tle regionu to jak kraina mlekiem i miodem plynaca :)

Wojna domowa w Syrii jest spowodowana zniszczeniem przez długotrwałą susze Syryjskiego rolnictwa, co najpierw wywołało migrację z wsi do miast, potem niepokoje społeczne a finalnie wojnę.

454

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

drygol napisał/a:

https://imgur.com/Vq8dB8w.png

To jest często powtarzany mit https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/ … lowiek-58/

zbyti napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Niestety nie. W Afryce żyje ok. 1.2MLD ludzi. Nawet gdyby wszyscy mieli umrzeć na konronowirusa, to po pierwsze Afrykanie emitują o wiele mniej CO2 (per capita) niż na innych kontynentach, a po drugie przy obecnym przyroście naturalnym na poziomie ok 1% rocznie, odrobilibyśmy to w 10 lat.

Chmmm... ale co z tego ile oni emitują? Twierdziłeś, że będzie im tak gorąco, że przyjdą a jak ich nie będzie to nikt nie przyjdzie ;) A tego się obawiasz jak zrozumiałem.

Czyli skoro mieli by odrobić straty w ciągu 10 lat przyrastając o 1% to z tego łatwo można wyliczyć na ile szacujesz max pomór w tym sezonie niezaszczepionej Afryki? :D

Część już przyszła, z Syrii (źródłem konfliktu w Syrii jest długotrwała susza, a ta...). To że nie przyjdą, to nie znaczy że katastrofa klimatyczna nie będzie _kratastrofalna_ także dla europejczyków.
Ja odrabianie strat pokazałem na całej globalnej populacji, a nie tylko populacji Afrykańczyków. Tym niemniej utrata 10% populacji Afryki to katastrofa większa niż IIWŚ.

qbahusak napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

przy obecnym przyroście naturalnym na poziomie ok 1% rocznie, odrobilibyśmy to w 10 lat.

Adam, bierzesz sobie dane z kubełka, co Ci odpowiada :)
1.2 milarda Afrykańczyków to najszybciej rosnąca populacja, ponad 2.5% rocznie. Jak ją wytniesz, to nie "odrobimy w 10 lat", bo to już nie będzie 1%. Chociaż może w kilkanaście i to Azjatami. Ponadto trend zaczyna hamować.

Wziąłem dane o globalnej ludzkiej populacji. Jak widać zgadzasz się że to odrobimy, może trochę później ale jednak. Trend hamuje ale jeszcze dużo do wyhamowania. Obecne szacunki mówią o stabilizacji w okolicy 10MLD ludzi.

455

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

Jak mam to rozumieć, że mieszańcy Afryki w tym sezonie zostaną przetrzebieni? Wątpię...

A jeżeli Delta ich wybije to możemy przestać walczyć "globciem" bo nikt do nas nie przywędruje jak to zapowiada AdamK?

Niestety nie. W Afryce żyje ok. 1.2MLD ludzi. Nawet gdyby wszyscy mieli umrzeć na konronowirusa, to po pierwsze Afrykanie emitują o wiele mniej CO2 (per capita) niż na innych kontynentach, a po drugie przy obecnym przyroście naturalnym na poziomie ok 1% rocznie, odrobilibyśmy to w 10 lat.

456

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

drygol napisał/a:

meh ....
no faktycznie, jak nic widać to przeludnienie ...
kufa, jak my się na tej kulce pomieścimy?! lololol

Przeludnienie to nie jest problem braku miejsca tylko zasobów i możliwości regeneracyjnych biosfery. Już w tej chwili zużywamy więcej biosfery niż się jej regeneruje - choćby z tego powodu jest moratorium na połowy dorsza na Bałtyku.

457

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Zauważ że do leasingu nikt nikogo nie zmusza. (...) prawdopodobnie niezbędne będzie wprowadzenie regulacji ograniczających inwestycyjny wykup mieszkań

Oto sposób myślenia i jego świat w pigułce... @AdamK z ludzką nieuczciwością itd. (czy co tam uważasz za główny problem) nie wygra się regulacjami - jedyne co się osiągnie to przeregulowanie..

Jak to mówił Mao, dobrym słowem można zdziałać wiele, ale pistoletem i dobrym słowem jeszcze więcej :P Jak dotąd nie było jeszcze przypadku żeby przemysł i świat finansów kiedykolwiek sam z siebie szedł ku globalnie lepszym rozwiązaniom. Regulacje zawsze były potrzebne a ich usuwanie ma odwrotny skutek. Aby rozwalić monopole potrzebne było (i nadal jest) prawo antymonopolowe. Likwidacja ograniczeń w świecie finansów doprowadziło do kryzysu w 2008.

zbyti napisał/a:

"ile można pochłonąć" jest constans? ;)

Nie jest. Nie wiem czy są jakieś procesy przemysłowe które pochłaniają CO2 (dla których CO2 jest surowcem), ale jeśli są to na razie w bilansie CO2 nie są istotne. Są już przemysłowe metody usuwania CO2 z atmosfery, ale wymagają one sporo energii, więc niekoniecznie jest to dobry pomysł. Jeśli chodzi o usuwanie CO2 przez biosferę, to nie jest ona rzecz jasna stała, ale zmienia się bardzo powoli (horyzont czasowy to tysiące lat dla zauważalnych zmian), a też my w tym nie pomagamy przez wylesianie. Dodatkowo, pisałem już o CO2 w oceanach i to tez ma tu wpływ, bo CO2 zakwasza oceany, też wpływa na niszczenie biosfery.

458

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

qbahusak napisał/a:

Chciałem zauważyć, ze elektryki i infrastruktura  do 2035 roku okrzepną, przepisy będą wymagać własnej ładowarki słonecznej, banku prądu, to jedno; a po drugie już teraz ludzie widzą, ze to problem i jedyną metodą spowolnienia procesu stosowaną na Kubie jest trzymanie i utrzymywanie starych samochodów na chodzie. I to się dzieje, bo kupowanie auta z obowiązkowym alkomatem, systemem antysleep czy zapobiegającym przypadkowemu zjeżdżaniu z pasów i dopłacanie 30% do wartości samochodu (strzelam) to ludziom się nie widzi.

Transformacja energetyczna to ogromne wyzwanie. Jak ktoś nie wierzy że musimy ratować klimat, to może przekona go to że im więcej CO2 w atmosferze tym większy spadek IQ i dodatkowe problemy zdrowotne, i to przy normalnej ilości tlenu.

Jeśli chodzi o ceny samochodów - to zauważ że te ceny relatywnie spadają. Relatywnie - bo podnosi się poziom wyposażenia samochodów. Częściowo jest to spowodowane regulacjami (np. pasy bezpieczeństwa, normy spalania), a częściowo jest to normalny proces konkurencji na rynku.

qbahusak napisał/a:

Problem: Za szybko (nie neguję potrzeb zmian i regulacji, ale z sensem). A co nagle to po diable. Nie widać tez ogólnego zarysu zmian. Wszyscy odnoszą wrażenie, że to atak na nich, na ich pieniądze. I słusznie, bo wszystkie innowacje kosztują i zawsze są przerzucane na konsumentów. Jest aura musu, bo jak nie to 30k kary. Kiedyś były filmiki wychowawcze, typu nie śmieć w lesie, czy las rośnie wolno, płonie szybko. Teraz tego nie ma,  a szkolnictwo to mieliśmy 100 lat temu. Co się dziwić? Ale musi to być podane bez manipulacji, jako prosta myśl, a nie #szczepimy się bo jak się nie zaszczepimy to będzie kara. Bez sensu.

Tu nie ma nic "co nagle". O potrzebie transformacji energetycznej wiemy już od 30 lat. Problem w tym że CO2 jest niewidoczny. Gdyby był widoczny choćby tak jak zanieczyszczenie wody, to problem byłby bardziej zrozumiały dla przeciętnego człowieka. Politycy zaś nie kwapili się do niepopularnych decyzji - dopiero teraz kiedy zmiany klimatu zaczynają być wyraźnie widoczne, coś się zaczyna ruszać w temacie.

qbahusak napisał/a:

W sumie się trochę nie dziwię temu pędowi do pozbawiania ludzi prywatności i posiadania, bo wówczas łatwiej tym zarządzać. Już teraz lizing jest bardzo popularny, wynajem, etc etc. Nie stać cię na kupno, ale jednak możesz to mieć, używać. Trochę autoperswazji i autozgoda jest. Jednak jest to bardzo duży krok do zniewolenia i stanu konieczności pracowania, bo jak nie to nie masz nic i co gorsza nie uzbierasz sobie np. na godną emeryturę. A czym mniejsze potrzeby, tym bardziej doić można. Utrzymaj chłopie sam rodzinę teraz.

Zauważ że do leasingu nikt nikogo nie zmusza. Można tak jak wcześniej kupić auto za gotówkę lub na kredyt. Leasing jest jedną z opcji która nie wyklucza innych. Nieco inaczej jest przy mieszkaniach - tu jest problem podażowy, i prawdopodobnie niezbędne będzie wprowadzenie regulacji ograniczających inwestycyjny wykup mieszkań.

459

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

Mi się podobało jak Fiałek powiedział w 40:38 "(...) mamy pieniądze, które w jakimś stopniu są nieskończone" :]

On naprawdę nie rozumie, że te pieniądze pochodzą z długu? Teraz niewspółmiernymi środkami walczymy ze stosunkowo niewielkim zagrożeniem dla ogółu populacji, na walkę idą takie środki (a z nimi przepisy "prawa") że całej populacji odbije się to czkawką - po za uprzywilejowanymi, jak zawsze.

A może te pieniądze płyną do niego szerokim strumieniem (jako dodatki C19) i miło jest myśleć, że pochodzą z jakiegoś nieskończonego worka a nie, że Kowalski ma już przez to (między innymi) zadłużone nienarodzone wnuki?

To było kolokwialne stwierdzenie na debacie dotyczącej medycyny. Czepiać się o to to jak czepiać się XXLa że ma słabego fryzjera na podstawie jego awatara :P

Tm niemniej ta debata pokazuje słabość tego typu debat. Założenie takiej samej ilości czasu na pytanie i odpowiedź jest bez sensu.

zbyti napisał/a:

Z wykresu jaki wrzucałem wychodziło, że prąd z węgla jest najtańszy ale dożynają go podatkiem CO2 jak Norwedzy auta spalinowe. Auta nie będą tańsze tylko spalinowych nie będzie. A zużyte akumulatory jak zwykle wywali się do Afryki, czy jaki tam kraj będzie robił wtedy za śmietnisko ;)

No właśnie nie, bo już są przygotowywanie regulacje wymuszające recykling tychże.

zbyti napisał/a:

Z prądem będzie tak samo, tańszy nie będzie ale będziemy bez alternatywy :]

Będzie, bo ceny prądu z czystych źródeł nie są obciążone podatkiem za emisje zanieczyszczeń.

460

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Mają 10x mniej zakażeń per capita niż w Polsce.

461

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

kosa0 napisał/a:

Skad pomysl ze oceany absorbuja CO2 ? I jak niby to robia ?

CO2 rozpuszcza się w wodzie. Jak otwierasz jakikolwiek napój gazowany ot masz demonstrację tego efektu, gdzie woda przesycona CO2 gwałtownie się go pozbywa.

kosa0 napisał/a:

Za produkcje tlenu odpowiada plankton znajdujący sie w oceanach - filoplankton zooplankton …….
Itp
Adam Klobukowski]” Oceany są już bardzo blisko punktu krytycznego gdzie zamiast absorbować, zaczną emitować CO2.”

To co produkuje fitoplankton jest bilansowane przez zużycie tlenu przez resztę biosfery, nie ma to specjalnego wpływu na efekt cieplarniany.

462

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Btw. jak szukacie niezależnych źródeł, to dobrym jest Cochrane, organizacja non profit, zajmująca się recenzowaniem badań medycznych. Nie akceptuje ona grantów komercyjnych. https://www.cochrane.org/

463

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Ale w jaki punkt? Poprosze o jakieś konkretne zarzuty co jest nie tak z tym finansowaniem.

Przerwa w kodowaniu ;)

---

Po prostu niektórzy wiedzą na jakim świecie żyją :D rozumieją zasady (sędzia we własnej sprawie) a nie tylko literę prawa, że nie wszystko da się prześwietlić, więc unikamy konfliktu interesów itd., rozumieją, że kto płaci ten wymaga itp. a jak jeszcze da się znaleźć tak zwanego pożytecznego idiotę to tym lepiej :]

Oczywiście że zdarzają się przypadki że kto płaci ten wymaga. W przypadku globalnego ocieplenia ostatnie tego typu przypadki to były instytuty górniczo/geologiczne sponsorowane przez koncerny wydobywcze, które jednak pod naporem niezbitych dowodów uznały w końcu prawdziwość globalnego ocieplenia i roli człowieka w nim

zbyti napisał/a:

Niektórzy twierdzą nawet, że ponad 90% (inne źródło niż poniżej) marek na rynku de facto jest własnością paru korporacji, więc sam rozumiesz: tak czy owak sierżant Nowak :D

Iluzja wyboru: oto 10 firm, które kontrolują większość marek na rynku
https://www.money.pl/galerie/artykul/il … 01407.html

Bywają też takie artykuły https://www.rp.pl/plus-minus/art2882881 … zi-swiatem o tyle zabawne, że znamy już odpowiedź na postawione w art. pytania :D

Też nie jestem fanem wielkich korpo mimo że w jednym z nich pracuję. Mają wiele za uszami i uważam że nie jest to zdrowe, i przydałoby się je podzielić na mniejsze kawałki. Tym niemniej dosyć często ich złe zachowanie wychodzi na jaw, co raczej przeczy tezie o ich omnipotencji.

zbyti napisał/a:

Do tego papierosy są zdrowe (pozdro dla kumatych lol głupi zwrot): https://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci … jecia.html

No a kiedyś można było kupić kokainę, heroinę, amfetaminę normalnie w sklepie. Do tego w latach 50 w USA była moda/mania na radioaktywność i  można było kupić choćby radioaktywne papierosy. Jednak właśnie od lat 50, każda sprzedawana paczka papierosów w USA miała na sobie wymagane prawem federalny ostrzeżenie o zagrożeniu dla zdrowia, a odpowiednik Głównego Lekarza Kraju wystosowywał co rusz ostrzeżenia. Jednak w kraju złotej wolności niełatwo było się z tym rozprawić, i dopiero z początkiem lat 90, papierosy finalnie wyszły z mody. Ale właśnie dzięki długoletniej walce z koncernami tytoniowymi, mamy dziś ulepszone środki weryfikowania doniesień naukowych - takie jak np. wymóg ujawniania finansowania.

zbyti napisał/a:

Tak, że niektórzy łączą te kropki w nieciekawy obraz świata i nie dają mu kredytu zaufania. A niektórzy do póki nie złapiemy sędziego na machlojkach będą pozwalali mu orzekać we własnej sprawie.

Oczywiście. Dlatego wymogiem etycznym dla każdego naukowca jest obecnie ujawnianie swoich źródeł finansowania. https://naukaoklimacie.pl/ dokładnie to robi, tak samo fundacje od których pozyskuje środki. To jest dziś standard etyki naukowca. Jak masz coś do zarzucenia ich pracy - to zarzucaj - ale na podstawie faktów.

zbyti napisał/a:

to powyżej w psychologii czy czymś tam to się chyba nazywało strategie - mamy różne strategie :D

Możliwe. Moja strategia opiera się na wiedzy o tym jak działa nauka i jakie manipulacje stosowano w przeszłości. Z tego cyklu polecam naprawne świetne (i nie za długie) występy Bena Goldacre na konferencji TED: https://www.ted.com/talks/ben_goldacre_ … _prescribe https://www.ted.com/talks/ben_goldacre_ … ad_science

464

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

qbahusak napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

No jasne, a o nałożonych karach nie słyszałeś? O zarzutach karnych dla CEO?

Oczywiście, że słyszałem, ale to kropla w morzu, zdarza się raz na kilka lat. Nie dziwi Cię to, że tak rzadko? A może mamy myśleć, że jest ok "bo przecież nałożono karę 100000$" na koncern naftowy np?

Śledziłeś kiedyś takie sprawy? Nieliczne się ciągną (jak komuś baaardzo zależy), znakomita większość pod dywan, pod dywan. Kara dla Chin? Kto wymierzy?

Tylko w USA jak na razie ta sprawa kosztowała 33MLD$. Mówię tu o już wypłaconych karach/ugodach itp.

qbahusak napisał/a:

@drygol, w punkt z tym finansowaniem :D

Ale w jaki punkt? Poprosze o jakieś konkretne zarzuty co jest nie tak z tym finansowaniem.

qbahusak napisał/a:

Poza tym jedynym autorytetem na podanym portalu może być pan prof od chmur, ale raczej z racji wąskości dziedziny nie ufał bym mu w kwestii klimatu. Tu wchodzi geologia, astronomia, fizyka, geografia, oceany, sejsmika, etc. Nie ma siły, żeby to wszystko wiedział. Jest typowym nazwiskiem, żeby uwiarygodnić stronkę.
Pozostali to pan specjalista od energii jądrowej (czyli antyautorytet, bo mu zależy na olaboga, jak gorąco, o tu mamy atom) i POPULARYZATORZY NAUKI.

(...)Wchodzę na tę stronę i widzę "JEST BEZDYSKUSYJNE, ŻE" to automatycznie w to nie wierzę. Podobnie jak "Wszyscy wiedzą, że" albo "Ogólnie wiadomo, że"...
TO JEST PODSTAWOWA TECHNIKA MANIPULACJI.(...)

"JEST BEZDYSKUSYJNE, ŻE" to cytat z wniosków z raportu IPCC za ro 2021. Bezdyskusyjne o jest na to już tyle dowodów że nawet koncerny naftowe/wydobywcze się z tym zgadzają.
Zauważ że do każdego artykułu masz dokładne podane źródła. Skoro czujesz się manipulowany, albo nie ufasz ich autorom, o możesz to sprawdzić w źródłach i dalej.

qbahusak napisał/a:

No sorki, nie przekonałeś mnie.

Dopóki nie zauważysz w tym wszystkim sprzeczności, które nie dają człowiekowi spać, dopóty będziesz wierzył w wybrane przez siebie fakty nie zauważając tych drugich, nie podanych, które trzeba sobie wyszukać i zweryfikować samemu (i wiele z nich okazuje się fake, żeby nie było)

Do wszystkiego na portalu https://naukaoklimacie.pl/ są podane źródła. Pokaż proszę te sprzeczności proszę.

465

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

qbahusak napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Dymani są Ci którzy emitują najwięcej zanieczyszczeń. Nie mam z tym żadnego problemu.

Adam, zdajesz sobię sprawę, że jest DOKŁADNIE odwrotnie? Przypomnij sobie chociażby Dieselgate czy inne "gate". A ile jest nieodkrytych trucicieli czy też bezprawnych działań? Czy to Chiny/USA/Rosja/Niemcy są dymane, czy może jednak reszta świata?

No jasne, a o nałożonych karach nie słyszałeś? O zarzutach karnych dla CEO?
No i? Rozumiem że skoro ktoś oszukuje, to powiniśmy wszystkim pozwolić truć ile chcą?

466

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

@drygol Transparentność jest jak najbardziej ważna. Jak masz jakieś zarzuty co do rzetelności prezentowanych przez https://naukaoklimacie.pl/ to słucham.

467

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

@AdamK ale rozumiem że dostrzegasz, że do rzeki spuszczają wszyscy a płacą nieliczni i że ktoś mocno korzysta na tym, że nie płaci a inny korzysta na tym, że już wcześniej miał oczyszczalnie i teraz może sprzedawać prawa do emisji?

Płaci każdy kto spuszcza (na legalu rzecz jasna), a płaca, pośrednio, wszyscy którzy korzystają korzystają z jego towarów usług. W ten sposób zachęca się do opracowania technologii nisko/zeroemisyjnych.

zbyti napisał/a:

Chodzi o to, że nawet jak i idea szczytna to jak wszystko pośród rodzaju ludzkiego zostało sprowadzone do dymania jednych przez drugich.

W imię czego chcesz by nas dymano?

Dymani są Ci którzy emitują najwięcej zanieczyszczeń. Nie mam z tym żadnego problemu.

468

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

zbyti napisał/a:

@AdamK nie potrzeba globalnego ocieplenia by mieć problem z emigrantami co już pani kanclerz udowodniła swego czasu.

Nie rozumiem, jak zubożenie Polaków pod pozorem walki z emisją CO2 ma nas przed czymś uchronić?

To nie jest żaden pozór. Jak ktoś spuszcza ścieki do rzeki to musi za to płacić. Po prostu zostało to urealnione o ścieki do atmosfery - emitujesz - płacisz. Polska miała szansę już dawno temu wejść w nowoczesną energetykę, ale nie było dotąd polityka który miałby jaja żeby postawić się górnikom.

zbyti napisał/a:

Co do oceanów ich absorpcji, procentowego udziału ludzi w CO2 to jeszcze rzucę okiem ale do tej pory to co czytałem wskazywało nieznaczny procentowy udział naszej cywilizacji, a już europejski przemysł to w ogóle jakieś drobiazgi, za to wskazywano na aktywność słoneczną i emisję z innych źródeł.

Procentowy udział ludzi jest faktycznie nie za duży, ale problemem jest że to się kumuluje, bo nie ma procesu który eliminowałby nadwyżkę tworzoną przez człowieka z atmosfery. Zasoby ropy i węgla tworzyły się miliony lat, a my teraz spalamy je w ciągu stu.
Aktywność Słoneczna ma największy wpływ na temperaturę na Ziemi, ale od ponad dziesięciolecia aktywność słoneczna maleje, a temperatury rosną https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/ … slonca-40/

zbyti napisał/a:

To jeżeli ten gaz jest taki problematyczny to może trzeba więcej zieleni która wchłonie CO2 a nie wyższych rachunków za prąd?

Oczywiście, można, problem w tym że nie mamy tyle miejsca. Przykładowo, w Polsce musielibyśmy wrócić do zalesienia w skali jaka była mniej więcej w czasie Mieszka I. I to też się bierze pod uwagę w temacie globalnego CO2, globalne wylesianie ma na to mierzalny wpływ

469

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Przeraża mnie niezrozumienie skali problemu.
Podcza ostatniej epoki lodowcowej, kiedy w miejscu Warszawy był lądolód o grubości 2KM, średnia temperatura na Ziemi była raptem o 4C niższa niż obecnie.
Obecnie w Afryce, w wielu miejscach średnia temperatura zaczyna dobijać do limitu przy którym człowiek może żyć. W Afryce mieszka obecnie 2MLD ludzi. Jak myślisz, jak tam już nie będzie można żyć bo będzie za gorąco to w którą stronę oni ruszą? Ostatnie Europejskie problemy z uchodźcami z Syrii, to jest drobny pikuś przy tym co się będzie działo.
Dodatkowo, dochodzimy też do kilku ważnych punktów z punktu widzenia klimatu. Większośc emitowanego przez ludzkość CO2 rozpuszcza się w oceanach. Rozpuszczalność CO2 w wodzie jest zależna od temperatury. Oceany są już bardzo blisko punktu krytycznego gdzie zamiast absorbować, zaczną emitować CO2. Wtedy to już będziemy mieli z górki. (jest jeszcze kilka innych podobnych punktów przełomu). Polecam obejrzeć tenże wykład: https://www.youtube.com/watch?v=TUJCjs1REA4&t=2s lub przeczytać tenże arykuł: https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/ … e-zle-4-2/

470

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

xxl napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Trochę tak, podaję Ci dane na patelni, Ty jednak nie masz chęci do nich zajrzeć.


podalej ostatnio dwa linki:
raport zakazen: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wyka … VOzXYUchpI
i BNT162b2 vaccine booster dose protection: A nationwide study from Israel   https://www.gov.il/BlobFolder/reports/v … UtttmANIN4

nie ma tam odpowiedzi...

Jest, wystarczy kliknąć w "Dane do pobrania".

xxl napisał/a:

mozesz jeszcze jakis link do statystyk globalnego ocieplenia i tam mam poszukac?

Polecam cały portal https://naukaoklimacie.pl/ gdzie masz dokładnie wytłumaczone chyba wszystko o co chodzi z globalnym ociepleniem. Jeśli masz wątpliwości co do źródła w internecie, to zapewniam, jest on prowadzony przez specjalistów od spraw klimatu.

Btw. sezon grypowy zaczyna się najwcześniej od października, więc jeszcze trochę do niego mamy.

471

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

xxl napisał/a:

troche jak rozmowa z plaskoziemca...
to jak wytlumaczysz ze sa okresy w ktorych nie ma zakazen a nikt nie chodzi w maseczkach (przytaczam maseczki bo eksperci rzadowi to uwazaja za skuteczna ochrone)

Trochę tak, podaję Ci dane na patelni, Ty jednak nie masz chęci do nich zajrzeć.

zbyti napisał/a:

Extreme cold weather found to be linked to global warming

A study has found that extreme cold weather is probably caused by the stretching of the polar vortex in the stratosphere, which results from global warming.

https://www.jpost.com/international/ext … ing-678738

Artykuł z dedykacją dla "wiadomo kogo" :D "On" uwierzy we wszystko co jest zgodne z jego światopoglądem :P

Dla mnie? Dzięęęęęki :P
Zalecam zapoznać się z tym jaka jest różnica między pogodą a klimatem.

@Zbyti: tak, przy szczepionkach na Covid poszło szybciej niż tradycyjnie, bo był pilnie potrzebne. Ale zostało to wykonane tak samo dokładnie jak przy normalnym procesie, po prostu to co się dało zostało zrównoleglone, a wszelkie procedury przeprowadzano bez zbędnej zwłoki. Te czynniki ryzyka które podałeś są takie same w przypadku 'normalnego' jak i 'przyspieszonego' procesu. Btw. szczepionka Pfizera ma już w USA 'normalne' dopuszczenie do obrotu, a nie tylko awaryjne.

472

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

xxl napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Nie, bliska jesień nie ma nic do tego.

powaznie?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sezon_grypowy

Poważnie, zajrzyj do statystyk które podlinkowałem.

473

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

xxl napisał/a:

fte izraelickie badania o 10x mniej przypadkow po aktualizacji na sezon 2021/zima byly wzgledem niezaszczepionych wcale, zaszczepionych raz czy zaszczepionych 2x ?

Wystarczy do nich zajrzeć aby sie dowiedzieć, długie nie są.

xxl napisał/a:

fala jak co jesien...

tOri napisał/a:

-> Adam Klobukowski - zaraz będzie jesień. Nic się nie rozpoczyna, bo się nic nie kończy. Po prostu.

zorkadar napisał/a:

Jak co roku od X lat :-)

Nie, bliska jesień nie ma nic do tego. Od ponad dwóch tygodni rosną w Polsce dzienne liczby zachorowań. Startujemy z niskiego poziomu, więc jeszcze się to w pełni nie rozkręciło, ale już teraz każde 10 chorych zaraża 14 osób. Statystyki można sobie obejrzeć tutaj: https://www.gov.pl/web/koronawirus/wyka … VOzXYUchpI

474

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

4 fala właśnie się w Polsce rozpoczyna.

475

(21 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

perinoid napisał/a:

Tak z ciekawości - próbował może ktoś odpalić to na lekko dopalonym ST. Tak powiedzmy 16MHz? Wczoraj uruchamiałem wersję amigową na dopalonej 500-ce (68K@50MHz) i działało idealnie. No ale to 7x szybszy zegar niż stock. I zacząłem się zastanawiać, czy na ST też się skaluje.

Na 32MHz średnio było o jedną ramkę szybciej na klatkę.

@PrzemasIII: testowanie blitter on/off nie ma sensu, bo to wyłącza jedynie używanie blittera przez system, a nie przez soft który omija system (czyli praktycznie każda gra/demo). Ponadto obecna publiczna wersja Dread i tak nie używa blittera.