Adam Klobukowski napisał/a:Skąd wiemy że ten CO2 pochodzi od ludzi? Jak już pisałem wcześniej są dwie formy izotopowe węgla - jedna pochodzi z naturalnego cyklu, druga jest z węgla (przez miliony lat podczas których węgiel/ropa leżały w ziemi przeszedł z jednej formy w drugą, zgubił nadmiarowy elektron). W ten sposób wiemy że nadmiarowy CO2 pochodzi ze spalania paliw kopalnych
To by i nawet było ładne i piękne, że nie podoba wam się spalanie węgla ale... Walczycie również z żywnością o "dużym śladzie węglowym" itd.
Nawet jakbym się wahał czy nie pochylić nad Twoimi argumentami to takie i temu podobne działania sprawiają, że ta cała walka to "ideolo" a nie nauka.
Do tego "ideolo" którym pewne grupy interesu posługują się instrumentalnie.
To wynika wprost z teorii optymalizacji. Produkcja żywności to jeden z głównych emitentów CO2, więc jest teoretycznie najwięcej możliwości jej zoptymalizowania.
W sumie @AdamK to lepiej jakbyś się odniósł do faktów i opinii jakie przedstawił Wroblewski w swoim nagraniu.
Pan Wróblewski oparł swoje nagranie o kilka książek. Łatwo sprawdzić że ich autorzy albo nie mają nic wspólnego z klimatologią lub prezentują tezy niezgodne z wiedzą naukową. Opinii komentować nie będę.
Ile to już razy wyznaczano i przesuwano termin katastrofy ekologicznej z tego tytułu?
Nie wiem, nie interesuje mnie to specjalnie ile razy to wyznaczano. Interesuje mnie kto wyznaczał. Naukowcy nigdy nie prezentowali definitywnych wyliczeń lecz różnowariantowe prognozy. To że jakiś dziennikarz lub polityk opacznie to zrozumiał i dostał kasandrycznego napadu nic nie wnosi do tematu stanowiska samej nauki.
Odnieś się do opinii, że koszt walki jest w sposób przytłaczający niewspółmierny do spodziewanego efektu.
Ok, do tej się odniosę. Opinia ta jest mało warta po prezentuje gołe liczby nie prezentując kontekstu. Dla Pana Wróblewskiego 0.1C to mało a 190bln USD to dużo, ale podawanie tych liczb bez kontekstu jest bezsensowne.
I wreszcie co najważniejsze:
To na co zwracał uwagę ten anglojęzyczny material jaki wrzucałem i Wróblewski, że naukowcy mówią niedokładnie to co na kanwie ich prac mówią media i politycy.
Naukowcy mówią tyle ile potrafią wydedukować ze swoich danych. Jak już pisałem to co potem z tym robią dziennikarze i politycy to nie ich wina
Ty prezentujesz nie postawę naukową tylko ideologiczną.
Nie. Prezentuje postawę zgodną z aktualną wiedzą naukową.
skąd tu masz te 99%?
Choćby stąd: https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/ ... eplenia-7/ (od tego czasu opublikowano trochę prać, dlatego napisałem 99%). W kontrze, proszę pokazać mi te organizacje naukowe i tych klimatologów którzy _dziś_ twierdzą że człowiek nie jest winny globalnemu ociepleniu.
A co jeżeli wpływ człowieka owszem jest, ale w niewielkim stopniu i nawet gdybyśmy nic nie emitowali to zamiast wzrostu o 2 i tak mielibyśmy wzrost o 1,8, wydając przy okazji pi* dolarów, zarzynając gospodarkę i zagładzając ludzi?
Jak to już tu pisałem, chyba nawet kilka razy, 2C to nie jest mało. To jest bardzo dużo. Podczas ostatniej epoki lodowcowej, globalna temperatura była tylo o 4C niższa niż dziś, a w miejscu Warszawy była warstwa lodu grubości 2KM.
Ta zagadka jest dość prosta :P
(...)
https://wei.org.pl/2021/blogi/panstwo/l ... 9-procent/
Jak napisałem wcześniej, proszę mi wskazać tych klimatologów i organizacje naukowe które przeczą antropogenicznemu ociepleniu klimatu.

