Warto byłoby rozważyć zastąpienie freddiego logiką TTL na płycie. Jest zamiennik freda w oparciu o taką logikę. Fred bardzo często jest ujarany, gdy jednocześnie pozostałe układy są sprawne (z wyjątkiem może ramu w takiej sytuacji). Trudno go zastąpić, nie wnosi też nic specjalnego do charakterystyki sprzętu. Gdyby fred był "wbudowany" to można rozflaczyć bez większego żalu jakąś padniętą XE, a tak trzeba demontować właściwie w pełni sprawną płytę do tego projektu.
Proponuję to ze względów oszczędnościowych - by nie kasować całych, sprawnych, lub łatwo naprawialnych egzemplarzy.