526

(25 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ja mam 130XE z U1MB. Po wybraniu w menu opcji "No extension" widać 128k RAM-u (czyli to, co jest na płycie Atari).

527

(32 odpowiedzi, napisanych Zloty)

W 2016 co będzie, nie jestem w tej chwili w stanie zaplanować.

528

(32 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Sikor napisał/a:

@drac030 - "większość dyskutujących". Przytoczę tu Epi-ego, który twierdził, że "party jest zajebiste", a w dyskusji mnie sfakał

Epi to "większość"? Dobrze wiedzieć. Epi pewnie też będzie zadowolony z tej wiadomości.

Jak były utarczki o organizację - jakoś tych zadowolonych prawie nie było (słownie jedna osoba i jedna neutralna), za to sikor został równo zjechany z błotem.

Przyszło Ci może kiedy do głowy, że zadowoleni nie uczestniczą w takich dyskusjach, z powodu że gdyż albowiem bo ponieważ są zadowoleni i nie maja o czym dyskutować? Gratuluję podejścia popierającego trolli: wystarczy dwóch pojebów, którzy rozedrą się odpowiednio głośno, a już Sikor uzna ich za "większość" i zdanie kilkudziesięciu ewidentnie zadowolonych partyzantów się przestanie liczyć (bo gdyby po pierwszej edycji wszyscy byli niezadowoleni, nikt by nie przyjechał na następną i poza tym nie miałbyś sponsorów, prawda?). Potem idź i narzekaj, że na forach działają trolle. Dlaczego mają nie działać? Mają wsparcie m.in. z Twojej strony.

Jak napisałem - chcesz Konrad zorganizować? Salę załatwię, o resztę nie zamierzam się troszczyć.

Dyskusja jest akademicka, bo termin - wobec Twojej deklaracji, że nic nie robisz - zajął już ktoś inny, a ja osobiście uważam, że wcinanie się komuś innemu w termin jest nieładne. Przyznaję, że kiedy "omawialiśmy" temat w Głuchołazach, zapomniałem o tym. Więc obecna dyskusja jest (jak dla mnie) tylko na ewentualny temat roku 2016, bo tegoroczny termin straciłeś (nie tylko dla siebie, ale w ogóle dla wszystkich).

529

(32 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Żeby wszystko od początku było jasne, ja jestem zdania, że organizacja party zależy od organizatora: zechce, to zrobi, nie zechce, to nie zrobi. Jestem w stanie sobie wyobrazić niechęć do podejmowania trudów (wynajem sali, zapłata z góry, rytualne użeranie się o regulamin z tym samym trollem co zawsze, sprzątanie po party itp.), których się podejmować wcale nie musi, bo usiąść z piwkiem przed kompem jest dużo wygodniej. To, jak mówię, całkowicie rozumiem.

Co mniej rozumiem, to wynajdywanie dętych pretekstów. Bo Ty, Sikor, w tej chwili wynajdujesz dęty pretekst: "zostałem sfakany przez większość dyskutujących".

A ja Cię zapytam: ilu ludzi przyjeżdżało na Twoje party? Ilu miałeś sponsorów? Jak sam zauważyłeś, "temat był omawiany w Głuchołazach" - ilu tych "omawiających" było? To wszystko są niezadowoleni, tak?

Wręcz przeciwnie, stary: to wszystko BYLI zadowoleni uczestnicy tego party. Tylko, nie wiedzieć czemu, nikt z nich się dla Ciebie nie liczy. Liczy się jakichś dwóch czy trzech trolli kręcących gównoburzę nie wiadomo o co, i jeszcze nazywasz ich "większością". A ilu z nich było na Wapniaku w ogóle?

530

(11 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

@thePink: nic nie tracisz. Pies (nie obrażając psa) z nimi tańcował. Nie, to nie :D

Naprawdę, wiem, co mówię, bo sam byłem lemingiem, zanim to było modne :)

531

(1,653 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Działa. Trochę słabe jest, że po wybraniu "Kempston Joystick", kiedy się kogoś (np. Tasty survivora) zje - znaczy "ocali" - albo wciągnie "Jem" (b. adekwatna nazwa dla czegoś, co się zjada), trzeba nacisnąć spację, żeby gra ruszyła z powrotem. Tak ma być? Bo tylko na emulatorze sprawdzałem i to na dodatek własnym (jest to jedyny, do którego jestem w stanie podpiąć joystick).

532

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Człowiek z AAge znalazł błąd, U-BASIC nie odłączał wewnętrznego BASIC-a. Poprawiona wersja tutaj:

[...]

EDIT: proszę korzystać z linku znajdującego się w poście powyżej.

533

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Opublikowałem wersję 1.3, dostęp tutaj: http://drac030.krap.pl/pl-ub-pliki.php

Ta wersja zajmuje już nie 109, lecz 68 bajtów w głównej pamięci. Może też być nieco szybsza dzięki temu, że skoki w przód GOTO i GOSUB nie szukają docelowego numeru wiersza przeszukując cały program od początku, ale startują z przeszukiwaniem od linii, w której się znajdują. Przeszukiwanie od początku zachodzi tylko przy skokach wstecz (tego, niestety, nie da się łatwo obejść).

Poza tym interpreter po uruchomieniu próbuje wczytać i uruchomić plik "D:AUTORUN.BAS". Jeśli API wiersza poleceń w DOS-ie jest zgodne wstecz z DOS XL (co np. zachodzi pod SpartaDOS i SpartaDOS X), wtedy podanie nazwy pliku jako parametru spowoduje próbę wczytania tego pliku zamiast domyślnego. Innymi słowy, komenda:

UBI FOOBAR.BAS

sprawi, że interpreter na początku spróbuje wczytać "D:FOOBAR.BAS" zamiast "D:AUTORUN.BAS". Można oczywiście podać całą ścieżkę dostępu, wraz ze specyfikacją dysku, katalogu itp.

Dodatkowo program w BASIC-u można teraz wpisywać małymi literami. Jedyne ograniczenie: interpreter nie przyjmuje stałych numerycznych wpisanych w inverse video. Przyczyna: nie lubi ich pakiet FP.

534

(10 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Od 4.42.

535

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Wersja 1.2 tutaj: [PATRZ NIŻEJ]

536

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Ktoś wymyślił, TXG/MGX (czy jak mu tam) pisał do mnie kiedyś na priv, czy nie byłbym zainteresowany bankowanym OS ROM-em. Nie byłem i temat zmarł.

537

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Ale miejsca na kart jest tam tylko 8k, a to ma więcej (bo pakiet FP, bo kod "ładujący" itd.)

538

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Są. U mnie na dysku :)

Wersja 1.1 ma jeszcze pewne problemy, do party postaram się wrzucić wersję 1.2, tylko ją jeszcze trochę potestuję.

539

(73 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Zrobiłem tak:

1) wziąłem źródłówkę Atari BASIC-a (rev. C)

2) przeasemblowałem pod adresy $C000-CBFF i $E400-$F7FF

3) dorzuciłem FASTCHIP http://atariki.krap.pl/index.php/FASTCHIP#FASTCHIP

4) opakowałem niewielką porcją niezbędnego kodu inicjującego i temu podobnego.

Efekt: [BIEŻĄCY EFEKT PRZENIESIONO O PARĘ POSTÓW NIŻEJ]

U-BASIC (= Under ROM BASIC, znaczy). Jest to w sumie zwykły Atari BASIC, tylko że daje prawie 8k więcej pamięci na program. Prawie, bo w głównej pamięci musi jednak zająć od 111 do 155 bajtów nad memlo. Reszta aż do memtopu jest wolna: w teorii (czyli: bez DOS-u) można oczekiwać max. 45 kilo na program zamiast 37k. A pod DOS-em odpowiednio mniej.

A i przy okazji (dzięki szybszym procedurom FP) jest szybszy: gdzieś do 50-60% TBXL rozwinie. Taka chińska podróba TBXL trochę :)

Wymagania: 6502, 64k RAM-u. Chodzi pod SDX, MyDOS-em 4.50, bez DOS-u też.

Może się komu przyda.

PS. Starałem się też poprawić błąd nr 1 Atari BASIC-a http://atariki.krap.pl/index.php/Atari_ ... tari_BASIC

W związku z tym, gdyby kto się tym bawił, proszę zwrócić uwagę, czy interpreter prawidłowo rozpoznaje składnię instrukcji DIM.

PS.2 Tak się to mniej więcej prezentuje (wersja 1.1):

http://drac030.krap.pl/ubasic.png

Memlo jest $101B.

EDIT:

Wersja 1.2 pod MyDOS-em:

http://drac030.krap.pl/mydos-ubi.png

Atari BASIC na tym samym konfigu:

http://drac030.krap.pl/mydos-ab.png

540

(22 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Gra.

Co do rozszerzeń, ja mam jedną muzyczkę (której zresztą nie ma w Twoim archiwum) z rozszerzeniem "mus". Jest to plik bilinski.mus, "Dom w Dolinie Mgieł", podlinkowany tu kiedyś przez Jakuba Husaka.

Tak czy owak, nadanie rozszerzenia jest proste:

REN * *.MUS

(czy co tam)

i powinno być po sprawie...

541

(161 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

tebe napisał/a:

genialna, perfekcyjna i idealna

OMFG, owulacja na stojąco.

542

(142 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Oj tam, grunt, że tablica symboli pewno większa.

543

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Do tej pory najlepszym sposobem spłacenia własnych długów było oskubanie kogoś innego, czasami trzeba było to wymusić drogą militarną i stąd np. wojna w 1939 (Hitler nazaciągał kredytów, żeby zbudować swój socjalistyczny raj, więc musiał obrabować sąsiadów).

Skoro już o tym, ja sądzę, że dużo ciekawsze rzeczy dzieją się teraz. Tak zwany porządek jałtański odchodzi w niebyt na naszych oczach, w zasadzie już odszedł, tylko jeszcze nowy nie przyszedł, mamy okres przejściowy. Zgadywałbym, że w najbliższym czasie zostanie podjęta próba radykalnej przebudowy porządku w Europie, pod auspicjami (ładne słowo) USA. Jedną z pierwszych ofiar jest być może, tak sobie myślę, niczego ze swojej obecnej (nagle i niespodziewanie niełatwej) sytuacji nie rozumiejąca partia do tej pory rządząca w sporym kraju położonym w samym centrum geograficznym Europy. Ale może to przypadek.

544

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

"Typowa tendencja" to żaden argument. Argumentem jest, że ta tendencja jest zła, a ściślej, nie zła sama w sobie, tylko prowadząca do niepożądanych skutków w innych dziedzinach życia (zachwianie proporcji pomiędzy populacją produkcyjną a nieprodukcyjną).

II RP była jaka była, ale nie była organizmem zjadającym finansowo własny ogon. Można się zastanawiać, kto jest bogatszy: osobnik A, który ma zarobioną przez siebie stówę w kieszeni i nic poza tym, czy osobnik B mający w kieszeni nominalnie tysiąc, w rzeczywistości będący zdewaluowaną taką samą stówą, ale za to mający też 20k długu, którego nie ma jak spłacić i nigdy nie spłaci, bo wydaje więcej niż zarabia.

Ten pierwszy będzie miał problem z przeżyciem tygodnia, ale żyje za swoje. Ten drugi żyje ponad stan i prędzej czy później padnie ofiarą wkurzonego wierzyciela.

Co do "mitologizacji", nie widzę nic takiego. Widzę (i to mocno spóźnioną) kompensację po 50 latach czarnej propagandy komunistów, z ciągłym "dzieleniem zapałki na czworo"("i też się zapalała", jak głosiła znana szydera z tego) i tym podobnymi bzdurami.

545

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

marekp napisał/a:

OK. Żeby zakończyć swój wątek w tym wątku chcę tylko napisać,że nie wierzę u ukryte miliardy na wyciągnięcie ręki. Takich po prostu niema. Dlatego nie mam powodu nie wierzyć w wyliczenia i prognozy ZUS oraz - prawie niemożliwe do ustalenia - prognozy budżetu państwa. Tu nie ma cudów (poza niepodziewanymi złożami gazu/ropy/złota itp).Tu potrzebna jest żmudna praca reformatorska na całe lata. Żeby zbilansować budżet trzeba by zarówno ciąć koszty i ograniczać wydatki jak i zapewne jeszcze bardziej podnieść podatki. Takie działania obróciły by już nie część,ale _całe_ społeczeństwo przeciwko rządowi.

"Pracę reformatorską na całe lata" też trzeba od czegoś zacząć. System, który się nie bilansuje, nie ma prawa na dłuższą metę działać, a na cudowną mannę z nieba (złoża gazu itd.) nie można liczyć. Ten system jest już wielkim ciężarem dla wszystkich, a podniesienie podatków, żeby go zbilansować, pogrąży go jeszcze bardziej.

Więc niby sytuacja jest bez wyjścia, choćby nie wiem jak się wytężał, co stawia pod znakiem zapytania ową "pracę reformatorską na całe lata", bo na to trzeba mieć pomysł. Ale jest jedno "ale": żeby utrzymać x emerytów, trzeba mieć x*n płacących na nich składki. Tymczasem gołym okiem widać, że ta proporcja zmienia się w złym kierunku, bo ludzie nie chcą mieć dzieci. Dlaczego nie chcą, tu pewnie jest multum różnych przyczyn, ale domyślam się, że jedną z nich jest koszt utrzymania takowych. Ten koszt to koszt życia, a na niego składają się, zapewne, różne podatki i parapodatki, mające na celu utrzymanie m.in. systemu emerytalnego (zanim ktoś się przyczepi: do "parapodatków" zaliczam też składkę na ZUS).

Tu mogę zauważyć, że dzisiaj jedno-dwoje dzieci to jest "problem", a przed II wojną w rodzinach było ich po pięcioro i więcej. Ciekawe, nie?

Wszystko więc sprowadza się do demografii, ale też dobrze byłoby, żeby rząd, jeśli już pożycza pieniądze, nie zajmował się urządzaniem za nie balu na Titanicu. Napisałeś, jaki procent budżetu stanowią dopłaty do ZUS. A jaki procent tego budżetu stanowią odsetki od zaciągniętych długów?

http://www.dlug-publiczny.pl/

546

(3 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Na razie AS jest pierwszy w kolejce :)

547

(50 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Ja chętnie.

548

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

@seban:

no pozwoliłem odnieść się do Ciebie, ponieważ zwróciłeś mi kiedyś uwagę gdy się wywnętrzyłem przy okazji innego wątku, chodziło o to że powiedziałem o parę słów za dużo niż powinienem, gdyż uważałeś że nie miałem ku temu żadnych powodów.

Tu się bez przerwy ktoś wywnętrza i nie sądzę (nie pamiętam już dobrze sytuacji, bo to było parę miesięcy temu), żeby akurat to spowodowało moją reakcję. Raczej zareagowałem na użyty przez Ciebie termin "mowa nienawiści". Zaskoczyłeś mnie tym, bo wg mnie jest to, jak już napisałem wyżej, na tyle rozmyte i nieostre, że użycie go w dyskusji z powodzeniem zastępuje przedszkolne "a ty jesteś głupi" w ramach ostatecznego argumentu rozstrzygającego każdy spór.

Jak w temacie, jest do wzięcia za darmo monitor Commodore 1084, o taki:

http://www.nightfallcrew.com/wp-content ... g_3135.jpg

Widok z tyłu:

http://www.nightfallcrew.com/wp-content ... g_3142.jpg

Zdjęcia nie przedstawiają tego egzemplarza, który jest do oddania.

Egzemplarz do oddania, charakterystyka:

1) WADY

a) nieco brudny; może nawet nieco bardziej niż nieco;
b) nieco sfatygowany (można to nawet nazwać zmaltretowaniem), np. nie ma z przodu klapki osłaniającej potencjometry;
c) lekko trafiony, tzn. czasami obraz lata, a z głośnika dobywają się dziwne odgłosy. Te objawy na ogół ustępują, kiedy monitor się porządnie rozgrzeje;
d) kineskop też ma już swoje lata.

2) ZALETY

a) sprzęt w ogóle działa i od biedy da się na nim pracować (sam to robiłem przez parę miesięcy, póki nie przywiozłem swojego 1085S);
b) obraz (przynajmniej z VBXE) jest bardzo ostry.
c) cena 0 złotych.

Myślę, że przy odrobinie starań monitor da się naprawić i doprowadzić do zadowalającego stanu technicznego.

Warunki odbioru:

a) obecna lokalizacja monitora: Warszawa-Bemowo
b) nie wysyłam pocztą/kurierem/itp.
c) nie dowożę
d) nie dopłacam w żaden sposób do tego interesu
e) przyjeżdżasz-zabierasz
f) przyjmuję darowizny (może być piwo) :D
g) uzgodnienia co do czasu akcji na priv.

DODATKOWE INFORMACJE:

Ostatnim użytkownikiem monitora jestem ja, ale pytania natury prawno-technicznej należy kierować do:

a) właściciela, którym jest Ajcek;
b) ostatniej osoby, która zaglądała do środka - jest nią Candle.

Nie ma jakiegoś specjalnego deadline'u na odbiór, monitor sobie stoi w kącie, nabiera kurzu, ale poza tym nikomu nie przeszkadza. Kiedy zacznie - poleci na śmietnik.

550

(10,041 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Nie bardzo rozumiem, dlaczego akurat ja zostałem w tej sprawie wywołany do tablicy, ale niech będzie. :)

Wg mnie o "mowie nienawiści" można powiedzieć tylko tyle, że jest to "pojęcie" (duże słowo) zbyt nieostre, żeby poświęcać uwagę dyskursowi, w którym jest fundamentem argumentacji. Bo każdy sobie pod to może podłożyć co chce i nazwać w ten sposób co chce, próbując tym samym sprowadzić dyskurs na poziom czysto emocjonalny.

Zwłaszcza, "mową nienawiści" można nazwać każdą krytykę, nawet ściśle merytoryczną, licząc na to, że przyglądająca się publika nie umie odróżnić faktów od czyjejś oceny tych faktów, albo możliwej do weryfikacji treści od pełnego przymiotników wartościujących lania wody.