> Co do CPU, z twoich słów wynika, zdaje się, że dążysz do tego, żeby zrobić z VBXE oddzielny komputer
zupelnie nie...
> Ogólnie dyskusja jest akademicka, bo jak nadmienił electron, w rdzeniu nie ma miejsca na nowe rzeczy.
i kolejny raz... nie chce dolozenie nowych funkcji do rdzenia ktory jest standardem FX i ktorego ja nie chce ruszac.
> Łatwym do przewidzenia skutkiem będzie to, że soft będzie wykorzystywał tylko to, co działa w obu rdzeniach. Albo nie będzie powstawał wcale (vide postawa tebego, ja szczerze mówiąc też już w pewnej chwili miałem dość, kiedy się okazało, że blitter zmienia się z wersji na wersję - na szczęście się ustabilizował i mi przeszło).
najprawdopodobniej nie bedzie funkcji ktore beda tak samo dzialac na tym rdzeniu (jesli powstanie) i FX. jesli programisci uzywaja FX to dlaczego mieli by przestac skoro FX jest standardem? dlatego ze xxl bedzie mial inny rdzen? myslisz ze mam taka moc? :D
skoro odnajdujesz radosc w programowaniu na FX to raczej nie jest temat dla Ciebie... szukam progrmistow, ktory chcialby uzywac tego 'zamowionego' rdzenia - sam nie przekonam electrona ale w grupie... dlatego rozpisywanie sie osob, ktore nie beda tego uzywac to tylko zaciemnianie tematu
---
ale do tego sie ustosunkuje:
> zauważ, to CPU, żeby można było uniknąć mapowania trybu do przestrzeni adresowej 6502, musiałoby być co najmniej złożoności normalnego procesora typu 6502 albo Z80. Już nie mógłby to być uproszczony procesorek pomocniczy, gdyż w takim wypadku konieczność mapowania VRAM-u do dostepu dla 6502 ciągle by zachodziła, a tu możność zmapowania jej w jednym kawałku - to zaleta.
dlaczego ograniczac mozliwosc mapowania? dlatego w pierwszym poscie napisalem tez o rozwinieciu memaca, a jesli nie mapowac tylko zalatwoc to cpu w vbxe to wystarcza 2 lub 3 tryby adresowania (zalezy jak realizowac) i 2 rejestry cpu + 1 lub 2 znaczniki procesora.

