651

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

No właśnie...

652

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Nie trolluj, znów to jedyne co jesteś w stanie napisać.
Problem jest istotny, gdy później "normalny" atarowiec odpali sobie PoP z dyskietki np. na 1050 Happy Warp i zostanie sprowadzony do 1xSIO.
A jako panaceum usłyszy, że powinien to wrzucić na programowalny cartridge, bo Atari tak chciało.

653

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Sikor, ale co to za argument, że jakaś gra na 400 jest świetna, Pong też był super, ale potem jednak trochę się sprzęty Atari rozwinęły i można grać w inne, ładniejsze, ciekawsze i bardziej zaawansowane gry.
xxl robił wspaniałe konwersje w postaci plikowych binarek, które się odpalały na hdd, ba, niektóre używały też VBXE. Ale później mu się pozmieniało, koszerne zostały tylko urządzenia SIO, za sprawą xBiosa, który stał się narzędziem krucjaty.
Teraz ma nowego konika wraz z przenoszeniem xBiosowego softu na cartridge, lada moment (albo już sądząc po jego narracji) SIO wpadnie na czarną listę.
W wątku o PoP, gdzie parę osób i ja też wyraziłem obawy, żeby gra używającą xBiosa nie wyłączała turbo i nie sprowadzała transmisji do 1xSIO zaczął wygłaszać swoje mądrości i argumentować możliwością odpalenia z cartridge'a, bo to przecież jego obecny konik.
Degradujmy dalej Atari jako komputer i odrzućmy rozwiązania sięgające lat '80 (jak dyskowe turbo), wspaniale...
Bieżący przedmiot zainteresowania/negacji xxl-a przekłada się na jego postępowanie i aktualną krucjatę w światku Atari (PBI, U1MB, SIO(?) ), szkoda, bo tego pożytku mogłoby być o wiele więcej z xBiosa, tylko autor dziwaczeje i jest coraz bardziej apodyktyczny, a jedyny jego sposób na rozmowę to trolling i wyśmianie albo wypieranie się postępowania, które większość i tak widzi.

654

(10,043 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Parafrazując jego własne słowa: "To się nazywa syndrom paranoi. tOri nie rozumie tego i to jest jego problem."
Dodatkowo pisze nieaktualne/nieprawdziwe dyrdymały o sytuacji w Izraelu, nie sprawdziwszy lub raczej celowo pominąwszy jak obecnie wygląda sytuacja i współczynnik reprodukcji wirusa, gdy mnóstwo ludzi jest już zaszczepionych drugą dawką i mija niezbędny czas do uzyskania odporności.
"Śmierć i zniszczenie", Doom and Gloom normalnie... Zagrałby sobie może w te tytuły, bo się chłop wykończy paranoją i psychozą.

655

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Tylko on demo nazywa pełną ;)
Ta ostateczna ma wg niego 35 poziomów, wie ktoś ile ma ta ogólnodostępna wersja? xxl pominął tę część pytania...

656

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

xxl napisał/a:
Jacques napisał/a:

To ile poziomów jest w tej pierwszej wersji, a ile będzie w wydanej? Liczby ponoć nie kłamią..

wersja car ma 35 poziomow :-)

A ile ta pierwsza "pełna", Wasza Wybiórczość? :)

657

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Mq napisał/a:

Gravity Worms natomiast w wersji, którą podajesz jako free, jest grą WIP, niedokończoną, z niewielką ilością poziomów i miejscami na kolejne poziomy

xxl napisał/a:

nie, to jest skonczona wersja a nie WIP. wersja na karcie bedzie wersja rozbudowana z nowymi elementami... taki GW na sterydach ;-)

To przecież normalne, że skończone gry mają puste miejsca na kolejne poziomy ;)
To ile poziomów jest w tej pierwszej wersji, a ile będzie w wydanej? Liczby ponoć nie kłamią...

658

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Mq napisał/a:

Nie rozumiem zatem tylko jednego: dlaczego nie może taka gra być opublikowana równolegle za darmo i nie mogą zagrać wnią te dziesiątki tysięcy ludzi, którzy bawią się w ten czy inny sposób Atari?

Bo tutaj wersja komercyjna na cartridge'u została ostatecznie wymyślona przez autora jako zabezpieczenie przed shackowaniem, czyt. poprawką sprawiającą, że gra by się uruchomiła na sprzęcie z U1MB/Incognito ;) Tak jak się stało z wersją demo/"niepełną", nie posiadającą wszystkich planowanych docelowo leveli.

659

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Na co dzień głównie używam SIO (SIO2SD, CA-2001 TMD) i HDD z SIDE.
Cartridge w sensie pierwotnym by uruchomić jakąś pojedynczą grę naprawdę sporadycznie, podobnie magnetofon tylko od święta.
Rzekłbym, że używam Atari bardziej w charakterze komputera niż konsoli, nie przekładam Donkey Konga na zmianę z Pole Position jak konsolowcy z VCS, to fakt ;)

Ale OK, na początku Atari wydrążyło dziurę na carta, a potem na SIO w Atari 400, byłeś przy tym, więc wiesz co chciało Atari i jak widziało przyszłość komputera, pomimo wypuszczania różnych innych peryferiów i rozwinięcia całej linii stacji dyskietek (dla zmyłki pewnie). xxl-owego dnia! :D

660

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Jasne, pytanie o proporcje kto woli głównie używać Atari jak VCS-a, a kto z komputerowymi peryferiami.

661

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Po prostu nie podoba mi się wydźwięk takich redefinicji zmierzających do robienia z cartów boga przez nieszczęsne 64KB, a z ich obrazów rzekomych wersji plikowych. "Cartridge powinien wystarczyć każdemu"? No może, ale nie w przypadku komputera.

A za boty trzymam kciuki :)

662

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

W encyklopediach też dużo jest ogólnie przyjętych przez cywilizację definicji, ale możemy nazywać je tradycjami i porzucać skoro tak, także pliki wykonywalne / atarowskie popularne "plikówki" nie muszą uniknąć tego losu ;)
Ale pewnie niech każdy sobie ataruje jak chce.

663

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

zbyti napisał/a:

Odniosłem wrażenie, że nie wszyscy podzielają Twój pogląd, więc raczej nie jest to ogólnie przyjęta definicja.


To że nie wszyscy i że ktoś wywraca definicję wersji "plikowej" ogonem nie znaczy, że nie podziela go większość lub że to co napisałem w punktach 1-4 pod #169 nie jest dla większości banalną oczywistością.
No ale OK, emuluj/klonuj sobie cartridge na podstawie obrazu, który nazwiesz wersją "plikową" ;)

664

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

xxl napisał/a:

niektore zaladujesz w prosty sposob. loaderem albo zmieniajac naglowek...

No to jak Ty albo inny autor zmieni ten nagłówek i z BIN/CAR zrobi wykonywalny XEX, to wtedy będziemy mówić o udostępnionej wykonywalnej przez Atari binarce/plikówce.


zbyti napisał/a:

@Jacques tyle rzeczy utarło się przez te ostatnie 20 lat, że czasem trudno ruszyć do przodu :]

No jeżeli ruszanie do przodu ma być przez nazywanie obrazu cartridge'a plikówką, to zacznijmy w ramach postępu mówić czarne na białe, będzie powiew świeżości i odnowa ;)

Mq napisał/a:

Do atr lub xex też musisz mieć dodatkowy sprzęt:-) A obraz car załadujesz dzisiaj z różnych urządzeń, które już były tu wymieniane.

Acha, czyli stawiamy wszystko na głowie w imię zrobienia z komputera Atari głównie konsoli.
Co tam 810/1050/XF-551/CA-2001/LDW Super 2000/Indus GT/TOMSy/SIO2PC/SIO2IDE/SIO2SD/SDrive/FujiNet czy nawet SIDE 1&2!
Takie "wynalazki", których prawie nikt nie posiada, za to MaxFlashe, AVGCarty, świeżusieńkie SIDE3 ma prawie każdy atarowiec-konsolowiec :D
To ciekawe, bo z moich wieloletnich obserwacji wynika, że jak ktoś wraca do Atari, a przez lata takich postów się przewinęło mnóstwo na A.Area, AoL i Atari Age, to albo wyjmuje z pawlacza komputer z magnetofonem/stacją, bo to miał w epoce, albo je sprzedał i kupuje Atari po latach, to przeważnie zaczyna od SIO2PC lub SIO2SD, jako od najbardziej ekonomicznych i wszechstronnych urządzeń na początek.


Postęp jest super, ale nie stawiający na głowie wszystko co przez lata się wykształciło, także w terminologii. I tu zdania nie zmienię, bo to jest proste jak drut:

1) wersja całodyskowa: ATR
2) wersja plikowa, bezpośrednio wykonywalna przez Atari: XEX/EXE/COM
3) obraz cartridge'a: CAR lub BIN
4) obraz wersji kasetowej: CAS

I jeśli chodzi o 1), 2), 3), 4) owszem - wszystkie one są plikami, natomiast wersje "plikowe" oprogramowania w rozumieniu tego co mamy w świecie Atari to tylko 2). Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest kwadratem.

Dlatego jeśli powstaje oprogramowanie w wersji na cartridge, to alternatywą i dopełnieniem "dostępności" dla atarowców jest wydanie wersji całodyskowej (ATR) lub plikowej (XEX/EXE/COM), a nie udostępnienie obrazu cartridge'a CAR.
Bo CAR to plik, ale nie plikówka, to tylko danie możliwości SKLONOWANIA/ZAEMULOWANIA oryginalnego cartridge'a.

Więcej w tej kwestii pisać nie będę, jeżeli te oczywistości wydają się nieoczywiste, to świat Atari i elektroniki naprawdę staje na głowie.

665

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Nie miałem na myśli tylko XEX. Coś co się da odpalić na Atari, więc niech to będzie udostępniony ATR, XEX, ale nie obraz CAR, bo tego w prosty sposób nie załadujesz bez posiadania dodatkowego sprzętu.

666

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

@zbyti
Wiesz co, nie chce mi się o tym dyskutować, jak pojęcia utarte przez 20 lat ktoś nagle nagina. Plikówka to plikówka (a nie dowolny plik jak obraz), obraz karta to obraz karta.
Wyszła plikówka dla Adam Is Me, którego oryginał jest na cartridge'u, podobnie jest Bomb Jake i Bomb Jack i każd wie o co chodzi: ładujesz z peryferiów i Atari to odpala jeśli starcza RAM-u.
Niech sobie będzie dodatkowo obraz karta udostępniany w miarę możliwości, ale dodatkowo i nie udawajmy, że to jest plikówka.

667

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

zbyti napisał/a:
Mq napisał/a:

Aha, i dodam jeszcze, że musowo zawsze jestem zwolennikiem, że plikówka za free w celu propagowania rozwoju Atari.

Dokładnie, a pod hasłem "plikówka" - jak rozumiem - mieści się też obraz cartridge w postaci np. car.

No bez jaj... Plikówka to plikówka, do załadowania i uruchomienia na Atari z urządzenia peryferyjnego (SIO/PBI), a nie obraz carta. Chyba nie musimy redefiniować tak oczywistych pojęć :/

668

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Mq napisał/a:

Zdecydowaną większość i to wielokrotnie większą niż to co widzicie na niszowych forach i zlotach, stanowią ludzie, którzy ani nie są związani ze sceną, ani nie uczestniczą aktywnie w forach, ani też nie dokupują wydumanych rozszerzeń do Atari. To są ludzie sentymentalni, którzy po latach, lub raz na jakiś czas wyciągają Atari z przysłowiowego pawlacza, albo po latach obecnie kupują Atari takie jakie mieli w dzieciństwie.

No to wydaje mi się, że takie osoby stroniące od forów ani sobie nie rozszerzą komputerów, ani nie dotrze do nich informacja o nowych produkcjach: czy to wymagających EXT-RAM, czy to korzystających z nowoczesnych programowalnych cartridge'y, więc ich temat w sumie w ogóle nie dotyczy, bo ograniczą się do grania w Boulder Dasha i Montezumę ;)

Ale jeżeli będą bardziej zainteresowani i bardziej się zaangażują w temat, dowiedzą się zarówno o istnieniu różnorakich rozszerzeń, jak i nowych gier - jedno i drugie dostaną na Allegro lub eBayu ;)

EDIT:
O forach też się dowiedzą :)

669

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Sikor,
jestem na Atari Age i stamtąd MNÓSTWO osób posiada choćby U1MB.
No i istnieje też już jakieś zewnętrzne rozszerzenie, w wkrótce dołączy zewnętrzne U1MB, więc nie będzie większej różnicy pomiędzy włożeniem carta a rozszerzenia ;)

670

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

zbyti napisał/a:
Jacques napisał/a:

@Sikor, Zbyti
Nie uruchamiam CAR z SIDE, bo to potrafi tylko SIDE3 ;)

Nie wymieniłem konkretnego bo się nie znam, wiem, że taki jest albo powstaje. Nie znam się bo nie potrzebuję, emulatory Altirra i atari800 łykają wszystkie car jakie mam na A8 :]

@Sikor faktycznie https://avgcart.tmp.sk/ pod linkiem jest tabelka z zestawieniem możliwości różnych urządzeń tego typu.

E nooo... Emulatory chyba możemy wyłączyć poza nawias i argumenty, bo rozmawiamy o prawdziwym sprzęcie, a na emulatorze ustawienie rozszerzenia czy włożenie carta jest tak samo osiągalne ;)

A swoją drogą ciekawa sprawa, coś mi się wydaje, że więcej użytkowników może mieć rozszerzony RAM niż carta, który jest w stanie odpalić wszystkie kartridżowe produkcje ;)

671

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

@Sikor, Zbyti
Nie uruchamiam CAR z SIDE, bo to potrafi tylko SIDE3 ;)

672

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

zbyti napisał/a:

Czy przyszłością wciąż warto by była jakaś ilość RAM więcej w komputerze jako podstawa dla produkcji czy warto przestawić się na tworzenie cartów skoro to już nie jest tak kosztowne bo od strony programistycznej (ponoć) nigdy nie było to jakieś rocket science.

Jak dla mnie cartridge tylko jako dodatkowa opcja dla purystów 64KB i ewentualnie kolekcjonerów (sam coś tam mam na półce, ale wolę odpalać z peryferiów).  Czyli tak, jak to było z Bomb Jack i Bomb Jake: plikówka lub wersja dyskietkowa i opcjonalnie cart.
Atari to jednak komputer, a nie konsola VCS/5200/7800 i zabawa w przekładanie cartów średnio mnie kręci, zwłaszcza w erze SIO2SD, SDrive, FujiNet, SIDE, replik TOMSa 720, itp.
Poza tym zarówno u nas od dawna, a za granicą dzięki popularyzacji U1MB współcześnie funkcjonuje wiele rozszerzonych Atarek i nie ma potrzeby robić całkowitego kroku wstecz do 64 KB.
Jedna Atarka z rozszerzeniem uruchomi wiele obecnych i przyszłych produkcji, dla wielu gier jedynie cartridgowych trzeba by wyprodukować wiele cartów, ewentualnie ciągle przeflashowywać jakiś uniwersalny. Pomyślmy o środowisku :)

673

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

@zbyti
Bomb Jack wymaga 320KB RAM, ale oficjalnie na cartridge'u został wydany jako Bomb Jake i działa na Atari z 64KB RAM.

674

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

No to kompromis: taka ilość pamięci (RAM/ROM) jaka jest konieczna w zależności od przyjętego nośnika - nie mniej, nie więcej ;)

675

(599 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Wątek jest dość tendencyjny, tzn. ankieta ;)
Bo mam 1088KB na SIMMie, SIC!-a, MaxFlasha, Bomb Jake'a w pudełku i korzystam z tych dobrodziejstw, ale NIE uważam, że większość produkcji powinna celować w 1MB.
Powinna celować w taką ilość pamięci (RAM/ROM), jaka jest konieczna do realizacji projektu. Nie mniej, nie więcej.