@Mazi - litości. MapRam jest o 98% mniej standardowy niż dowolne rozszerzenie pamięci bazujące na powiedzmy rozwiązaniu znanym ze 130XE. Nie traktuj sprawy dosłownie gdyż oznacza to jedynie, że niczego nie kumasz. Zmierzam tylko do tego, że rozróżniamy różne rozszerzenia z czego niektóre stanowią jakiś standard a nie które stanowić go nie będą, gdyż są jego zaprzeczeniem. W sensie oficjalnej dokumentacji standardem są np. urządzenia obsługiwane poprzez SIO, urządzenia PBI, Pokey z dubletami rejestrów na stronie (czyli niejako powiedzmy przypadkowe rozwiązanie na tej bazie Stereo), ext ram (portB), rozwojowy procek (określone działające rozkazy), itd. Możliwości jest wiele.
Problem jest jednak taki, że sam traktujesz ten temat tak, jak jest Ci wygodnie. Osobiście uważam, że użycie nielegalnych rozkazów nie ma sensu, gdyż do tej pory od powiedzmy 1979 roku do 2012 nikt nie dokonał tym sposobem niczego ciekawego (choć nie twierdzę, że jest to pewnik i że tak będzie). Mówię cały czas, by nie stosować tego rodzaju technik na siłę, bo nie ma to sensu. Jeśli będzie to konieczność i powstanie dzięki temu coś niesamowitego - to czemu nie. Nie krytykuj i nie piętnuj więc 65c816, bo nie stanowi to żadnego naruszenia norm w stosunku do oficjalnej dokumentacji. Projekty 16-bit procka były w fazie planowania już przy okazji 1090 XL Expansion System, co zostało udupione przez Tramiela w pierwszej połowie lat '80 po przejęciu firmy z łap Warnera o ile pamiętam. Takich "przypadków" wymyślać można by wiele.
Przy okazji dobrym przykładem tego, czego nie należy robić jest to, co miałem okazję podziwiać w czasie testów ostatniej edycji gry Mazazem z muzyczką odgrywaną podczas ładowania, całość bodajże w otoczeniu środowiska xBios. Po zrzuceniu całości na prawdziwe Atari (dla Ciebie Mazi - bez 65c816, chyba z plombami ze sklepu Pewex) gra odczytywana ze SIO i realnej w rzeczywistości stacji XF551 zesypało się. Czy o taki standard w tym przypadku chodzi? - by u autora działało a resztę mam gdzieś, bo ktoś wymyślił rozszerzenie bez sensu, konstruktor zaplanował standard, komputer przeżył 30 lat i w 31 roku ktoś powiedział, że to wszystko jest do dupy? Nie wiem, gdzie tu sens i o taki sens pytam i pytam, czy taką drogą należy podążać. Chętnie się temu z boku przyglądać mogę. Czemu nie :)