O ostrzeżeniu o epilepsji myślałem, ale przecież wszystkich na Wapniaku znam z tego, że epileptykami nie są. Poza tym pamięci zabrakło (żart), ta gra nie ma nawet generatora znaków :)
A co do startu - zaraz sprawdzę, u siebie tego efektu nie zaobserwowałem, ale licho nie śpi.
--edit --
Pominąłem fakt, że jak się gra klawiaturą, to po rozbiciu się klawisze nie są sczytywane, czyli stan klawiatury jest pamiętany do planszy głównej, gdzie zapamiętany kod uruchomił grę od początku. Czyli muszę dać puste sczytywanie klawisza w Game Over.
A pominąłem dlatego, że wcześniej można było wyjść z gameover przez naciśnięcie spacji, a usunąłem tę możliwość, bo game over to game over i trzeba się na to napatrzeć przez sekundę.
--edit --
Gra jest już poprawiona na mojej stronie www.husak.com.pl