Jest jeszcze inna, chyba lepsza metoda na zmniejszenie napięcia zasilania zasilacza. Można szeregowo włączyć diodę np. prostowniczą. Np. diody 1N4001 (i kolejne, np. do 1N4007) mają prąd maksymalny 1A, więc zasilacz poniżej tego prądu będzie działał elegancko (jak trzeba większy prąd, to trzeba poszukać jakieś diody na większy prąd i już). I teraz tak: wspomniane diody mają w kierunku przewodzenia spadek napięcia około 0,7V, więc cztery takie diody szeregowo połączone obniżą napięcie zasilacza o prawie 3V z 12V do 9V. Koszt zerowy, wykonanie proste, bezpieczeństwo rozwiązania chyba stuprocentowe.
W podobny sposób można obniżać napięcia zasilaczy w różnych sytuacjach. Jeśli wymagany jest inny spadek napięcia, to trzeba użyć innych diod. Np. diody Schottky'ego mają mniejszy spadek napięcia, np. ok. 0,4V. Mam przykładowo bardzo fajny i porządny zasilacz impulsowy, który dawał napięcie 5,4V(3A). Użyłem diody Schottky takiej bodajże do 5A szeregowo i mam eleganckie 5V. Używam tego zasilacza już ze 2 lata do wszystkich Atari i sprawuje się rewelacyjnie.