SlightSID Player to nie music colletion :-)
dobra, tego nie widziałem i nic nie mogę powiedzieć.
niezle, ja na FATcie mam 3979 plikow muzyczeki atari jakos sobie radzi bez sdx
Chętnie zobaczę, jak to działa :)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
II. Baskijski Turniej Atari 8-bit Relacja z drugiej edycji retro zawodów Atari 8-bit zorganizowanych przez Euskal Retro w Bilbao.
Fujisan 1.1.7 Najnowsze wydanie Fujisan przynosi poprawki dla FujiNet oraz nowe funkcje sterowania emulacją.
Charsetter - nowe narzędzie Poznaj Charsetter, wszechstronny edytor fontów i map dla 8-bitowego Atari dostępny w przeglądarce.
A8E 1.3.0 Emulator atarowskich ośmiobitowców o otwartym kodzie źródłowym otrzymał aktualizację do wersji 1.3.0.
a7800DS 5.2c Aktualizacja emulatora Atari 7800 dla konsol Nintendo DS przynosi optymalizacje i nowy system ulubionych.
atari.area forum » Posty przez Pin
SlightSID Player to nie music colletion :-)
dobra, tego nie widziałem i nic nie mogę powiedzieć.
niezle, ja na FATcie mam 3979 plikow muzyczeki atari jakos sobie radzi bez sdx
Chętnie zobaczę, jak to działa :)
6502C undocumented codes (stabilne)
Przepraszam, musiałem zapytać. ;)- Po co?
jeden taki napisalem
Nie myl Playera do muzyczek z Music Collection, błagam ;) (jeśli to ten program(/y) o którym(/ch) myślę.)
... a tak przy okazji, dla przykładu sprawdziłem ile mam muzyczek na HDD podłączonym bezpośrednio do Atari: niecałe 3000 sztuk. Dlatego więc szczególnie często mówię o SDX mając na względzie zastosowanie użytkowe, gdyż żaden inny system nie udźwignie sensownie takiej masy danych ;)-
Ok, wystarczy tej dywagacji o standaryzacji ;)-
i ta standaryzacja w przypadku sparty oznacza brak standardu co do reg.sterujacych (sa "gdzies" na d5 - albo i nie bo taka wersja tez jest) i to inni maja sie dostosowac obcinajac mozliwosci katra?
jak sobie wyobrażasz player do muzyczek działający bez dos'a? - dobra, powiedzmy, że to nie tylko sparta istnieje na tym świecie. Ok. Ile widziałeś ostatnio na zlocie komputerów wyłącznie ze stacją dyskietek? Dobra, używamy Mydosa i dowolny dysk twardy; mamy player, muzyczki ... i zonk. weszło 61 muzyczek na 16MB (ATR / cokolwiek), oraz player, dos.sys i dup.sys.... i Error. Brakło miejsca na katalog. Dobra - no to robimy podkatalogi .... eghm - 500 chiptune'ów i podział po 64 pliki na katalog.... masakra. Czyli co - ze względów zdrowotnych powracamy do Sparta DOS X ;)-
Co do standardu - został w przypadku cartów ustalony na $D5 i nikt już nie ma na to wpływu, co było. Co do przyszłości to jedno jest pewne; można na nią wpływać :)
Co do przykładów o których mówisz, to nikt Ci tego nie zabroni robić i cały czas staram Ci się to wyłuszczyć. To już mantra chyba jest :) - możesz programować co chcesz i na czym chcesz i jak chcesz. Wątpię jednakże, iż jesteś osobą zainteresowaną, by zrobić coś na TOMEK-8 w wersji standalone i co będzie uniwersalne i zadziała: na dowolnym dosie / osie / srosie itd. - chodzi o programy przede wszystkim (jak dla mnie) użytkowe, być może coś więcej. Wyjdzie w praniu. Jeśli to dla Ciebie zła idea, to tak, jak pisałem już wielokrotnie - możesz przecież pisać wyłącznie na carta nie sugerując się żadnymi ograniczeniami i zrobisz to co zamierzasz i co będziesz chciał tym sposobem osiągnąć. W Caldridge'u będzie dopał, będzie gra, nie będzie ograniczeń, będzie wszystko. Jaki problem?
Nie miej też za złe, że ktoś używa 65c816, Sparty X, HDD, Stereo, covox'a, grzebienia itd. bo przypominam, że bronisz opcji urządzenia, które w pierwszej wersji stanowi procek o możliwościach obliczeniowych równych 40mips, który co, jak ... czy to bardziej wygląda jak "standardowe Atari" ? ;)- Czy po prostu chcesz podłączyć procek 40 mips pod XC12? :D
a jakie to unowoczesnienia konstruktorow firmy atari ?
Mowa o tym, jak traktujesz pamięć komputera Atari - głównie jak czystą kartkę papieru olewając większość oferowaną przez system i nadmieniam też, że w przypadku carta zawierającego wszystko, czyli dopałkę i grę w jednym możesz robić co chcesz i żaden baran taki jak ja nie będzie Ci niczego wytykał ;)- :D - kupi po prostu karta i będzie grał :)
nie bardzo chce mi sie teraz wstac i sprawdzic ale po co wymieniles karty ze sparta, ktore sa nieprzelotowe? przeciez i tak trzeba je bedzie usunac
Masz rację - celowo wymieniłem i takie. Wszystko ma na celu zapewnienie kompatybilności w różne strony, bo jestem zwolennikiem standaryzacji, która ma na celu nie doprowadzania użytkownika do szewskiej pasji. Mam też na względzie sytuacje, w których powstają nowe rozszerzenia i które mogą wymagać, by coś znalazło się w innym miejscu i raczyło poprawnie zadziałać.
Podam Ci teraz przykład, jak można pominąć problem związany z "nieprzelotowością" karta SDX. Podłączasz nowy kontroler Karin Maxi. I co? - no i masz po podłączeniu kontrolera dwa dodatkowe złącza ECI. Z czego się one składają - wiesz chyba doskonale ;) -
.. a cała "elektronika", to prawdopodobnie jeden słicz i kawałek drutu. Gratulacje :)
... to jest dla opcji NIEZINTEGROWANEJ z grą na carcie, jeśli będzie to np. gra i tomek8 w jednym, to żadne ograniczenia praktycznie nie istnieją. Tam będziesz sobie mógł zrobić wszystko, a komputera użyć jako czystej kartki papieru wywalając wszystkie Twoim zdaniem zbędne unowocześnienia zaprojektowane przez konstruktorów firmy Atari :P. "Samodzielna" wersja najpewniej posłuży w celach użytkowych, czyli może być skierowana przede wszystkim do użytkowników dos'a. Można użyć tego jako playera do muzyczek, zpaczować OS i np. pakiet FP, itd. ite sre. Nikt Cię przecież nie zmusza do operowania na wersji, która być może powstanie w dalszej kolejności. Nieprawdaż?
Marudzisz XXL ;)-
.. z analizy tematu (dzięki Draco) wynika, że "samodzielna" wersja TOMKA-8 nie będzie miała żadnego problemu z praktycznie dowolną wersją Sparta DOS X, jeśli TOMEK-8 będzie korzystał z połowy strony $D5 i jeśli będzie miał przełącznik wyboru, czy używać górnej, czy dolnej połówki. Jedynym wyjątkiem jest TurboFrezzer 2005, który zajmuje po części jedną połówkę i jeden bajt z drugiej ;)- Na to jednak raczej nic się nie poradzi.
czyli gitara :)
oto dokładniejsze dane:
* side $d5e0
* siccart $d500
* ultimate $d5e0
* sdx256 $d5c0
* tf2005 $d540 - $d580
* atarimax $d500 - $d580
... pomijając fakt, że nie wszystko jest przelotowe. Są jednak przypadki (miałem takiego wynalazka), który miał dwa złącza carta :) - po prostu jedno dolutowałem sobie sam, bo brakowało :D
Wg mnie najważniejsze by się pojawiło - z grą/grami które wykorzystają możliwości karta. A opcja uniwersalności nich toczy się obok jako dodatkowy bonus z którego - w przyszłości - może się coś urodzi.
Mniejszy ból w czasie porodu wystąpi, jeśli będzie można było normalnie programować to z poziomu Atari ;)-
takie rozwiązanie zmniejszy ilość oprogramowania wynalazku o 95% ;)-
I ostatnie: wkrótce premiera nowych rdzeni dla vbxe - poprawki emulacyjne i PAL BLENDING - słyszysz PIN ?
łożesz ;) - czy można poprosić o przedpremierowe udostępnienie rdzenia???? ;)-
... Nosty, bo jak sam wspominasz, jeśli by to miało służyć do muzykowania, czy bardziej użytkowego zastosowania (a wykminiłem milion takowych:) ) to nadało by się, by nie zjadło się to ze Spartą. Dlatego tak bardzo męczę w temacie $D5 ;)-
Ponawiam pytanie z #34 ;)-
Nie wiem nie znam się, lecz pytanie mam takie, czy gdy jeśli rejestry SDX zajmują (jak mi się wydaje) kilka bajtów z końcówki strony $d5, to jaki wpływ na SDX będzie miał zapis / odczyt danych z pozostałej części strony?
Pytam dlatego, że pomysł jest idealny jeśli chodzi o wykorzystanie nie tylko w grach i szkoda by było takiej możliwości zmarnować.
Problem może tkwić gdzie indziej. Pytanie lamerskie mam takie: ile dokładnie bajtów strony $D5 używa Sparta DOS X, czy np. SIC!?
Pytanie dodatkowe - czy zapis do dowolnie innej poza rejestrami SDX lokalizacji na stronie $D5 będzie miało wpływ na SDX? Wpływ w sensie kaszanki, niespodziewanego wyłączenia, lub włączenia SDX.
Przepraszam, że się wtrącam - lecz udostępnienie tego wynalazku wyłącznie w zestawie z grą jest bezsensu.
Na litość boską - udostępnijcie także karta wyłącznie z "akceleratorem", oraz szczegółowym opisem programowania tego wynalazku. Jeśli układ jest tani, nieskomplikowany, nie wymaga grzebania w bebechach kompa i działa to nic nie stoi na przeszkodzie, by używać urządzenia nie tylko w grach!
... ciekawostka. Quantum fireball podłączony samodzielnie widziany jest przez oprogramowanie z ICD.
... jak jeszcze extendos'a uda się przenieść ręcznie, to będzie viola ;)- na razie wstał i stwierdził, że napęd CD nieobecny w systemie. Obecny będzie niebawem i zobaczy się, co z tego będzie.
Tak, czy inaczej - teoretycznie problem rozwiązany poprzez zastąpienie hddrivera softem j.w. ;)- dziwny ten hadedrajwer jest ;) -
EDIT:
Wszystko bangla. Jak wspomniałem, sterownik z ICD, Xboot III, oraz Extendos + bajery. Działa, aż miło - no i wreszcie mam trochę miejsca na HDD. Ufff ...
Problem rozwiązany ;)-
;)-
Uważaj dzieciaku co mówisz.
Widzisz, Grzeniu. Nim kogoś obrazisz, to zastanów się, czy pomysł Syscall'a każdemu do gustu przypadnie ;)- Osobiście, to nawet jeśli coś mi się nie do końca podoba to nie komentuję bez potrzeby, przy okazji nie psując zabawy innym.
... no to mam za swoje ;)- dobra, przeczytam to dziś i zobaczymy, co da się zrobić. Będzie relacja z placu boju.
na Atariki widzę taki jeszcze oto wpis:
"W początkowym okresie sterowniki obsługiwały jedynie 6-bajtowe komendy SASI (SCSI level 1), dzięki czemu rozpoznawał on na raz do 8 urządzeń, a pojemność dysku ograniczona była do 1 GB. Późniejsze sterowniki (HD Driver, ICD) obsługują pozostałe poziomy komend SCSI (10-bajtowe - SCSI level 2), do 16 urządzeń oraz większe dyski."
... czyli teoretycznie nie powinno być problemu ograniczenia do 1GB dla AdSCSI Plus ST produkcji ICD. Może coś robię nie tak?
EDIT:
Zainicjowałem pierwszą partycję na Quantum Fireball, podłączyłem ten dysk solo, pojemność partycji startowej 30MB. BOOT ... i co się dzieje? HDDriver odpalił z dysku, wyprowadził numer wersji, datę, autora i stwierdził:
"No partitions found!"
... to jeśli nie wykrył partycji, to z czego zastartował? :) - bez sensu. To dokładnie tak, jak pod odłączeniu klawiatury od peceta dowiadujemy się, że by pominąć ten błąd musimy nacisnąć F12. Sens tego działania jest porównywalny :D
/.... a no i nie dwie tylko cztery bomby mam.
EDIT:
Jeszcze jedno. Pomimo, iż HDDriver nie widzi partycji, to opcja ID Check wykazuje obecność fireballa na ACSI 02.00.
zaraz zwariuje .... JURY? :)
Stąd też dla startowej nie szalałem z rozmiarem :)
HDDriver wersja 7.80
Pytanie jeszcze takie: Ma ktoś z Was instalkę (dyskietkową, co dziwne) do Extendos'a? Miałem to gdzieś, no i diabeł ogonem nakrył :D. Nie chcę po prostu po przenosinach grzebać na hardcore'a konfigu Extendos'a, bo już raz namotałem tak, że wszystko przestało normalnie działać ;)- Domyślnie i finalnie konfig HDD + CD.
Fireball'a jeśli podłączę samodzielnie to dysk jest zaterminowany.
Pytanie pomocnicze - kiedyś z czego pamięć mnie nie myli zegar czasu rzeczywistego z kontrolera był wykrywany jako dodatkowe urządzenie SCSI. HDDrutil mi tego nie pokazuje (bo teoretycznie jest to logiczne), widziałem to pod jakimś dziwnym programem od ICD. Jak dobrać się do zegara i jakiego oprogramowania użyć?
Jakie znaczenie w tej sytuacji ma fakt, iż dysk ma ponad 4GB a jest widoczne tylko 1GB? Widoczne w sensie tego, że HDDrutil przy podziale na partycje wykazuje taką właśnie pojemność (1GB)
jak grzecznie poprosisz to i moze dostaniesz bete nowej sparty
grzecznie poproszę ;)-
* do IDE+
* do SIC!'a
:D
Sprzęt: STe / 4MB, oraz interface AdSCSI Plus ST (ICD). Czego dotyczy problem.
Otóż z racji, że posiadam oryginalny dołączony do interface'u dysk .. uwaga - 52MB (SCSI) postanowiłem podłączyć większy i przenieść dane celem zwiększenia komfortu pracy :) Problemu nie ma do czasu, kiedy oba napędy podłączone są razem. Na dysku startowym widzę partycje: c, d, e, f, pozostałe należą do podłączonego jako drugi docelowego dysku, odpowiednio: g, h, i.
Co na to HDDRUTIL:
SCSI/ATAPI Devices:
ACSI 00.00: quantum LP52S
ACSI 02.00: quantum fireball ST4.3S
Dysk ACSI 02.00 został podzielony tak, by partycja startowa miała np. 30MB (ponoć jakaś tam zgodność z TOS, by zabootować), resztę podzieliłem po połowie. Co dziwne, reszta to nie ponad 4GB tylko 1GB, gdyż albo soft, albo kontroler fizycznie nie widzi nic powyżej 1GB.
Co się dzieje?
Dzieje się to, że po odłączeniu dysku ACSI 00.00 i podłączeniu wyłącznie i samodzielnie ACSI 02.00 ten nie jest widoczny ani dla HDDRUTIL, ani dla TOS'a (2.06UK). Co dziwne - udało mi się wgrać na owy dysk sterownik i przy próbie wystartowania z niego odpala Hddriver, lecz ten wykrzacza się wysypując bodajże 2 bomby.
Ktoś może mi powiedzieć o co tu biega?
Czy może być to kwestią przezworkowania nowego dysku na 00.00?
.. a ja nie używam szkopa, bo zamula zajebiście grzyba :)
.... czyli ICQ zdetronizowane poniżej poziomu BBS'a ;)- Cóż, takie czasy.
ICQ to przezytek i nie ma sesu sie w to bawic.
... a komputer Atari to co, jakaś nowinka technologiczna? :D
atari.area forum » Posty przez Pin
Wygenerowano w 0.330 sekund, wykonano 17 zapytań