To jeszcze dodam, że zauważyłem, lekko spuchnięte kondziołki w moim STE
- do wymiany w bloku zasilacza będzie 470uF/400V (ten jest w najgorszym stanie, oraz kolejne dwa 2200uF/10V).
Na ten moment STE z gotekiem dzała bardzo stabilnie... dema się ładują nic się nie wiesza, zero bombek no ale trzeba reagować, zanim coś poleci.
W między czasie znalazłem jeszcze dwa układy STM32 kupione 9 miesięcy temu, o dziwo różnią się jeżeli chodzi o oznaczenia i tak w tym egzemplarzu fabrycznie nie ma R9 oraz R10, natomiast na płytce nie ma w ogóle R11, linie D+ oraz D- od gniazda USB pociągnięte są do rezystorów oznaczonych jako R6 oraz R7 i zgodnie z opisem na stronie projektu trzeba je wyciąć, aby można STM'a zasilać z USB w ACI2STM. Efekty dalej niezadowalające i zabawka mało stabilna. Dość szybko następuje zwis... sprawdzę jakie układy DMA mam w swoich dwóch ST 1040F i najwyżej po wymianie kondziołów dobiorę się do płyty, obejrzę ją organoleptycznie i sprawdzę inne pojemności a DMA wylutuje i osadzę w podstawce... dam znać .....
No to mała aktualizacja: wygrzebałem z garażu kolejne STE (nawet nie wiedziałem, że posiadam, byłem święcie przekonany, że dysponuje jeszcze 3 komputerami ale w wariancie STFM.
I tak na ten moment komputer ma tos 1.6x po angielsku, nie wiem jak ten komputer do mnie trafił, ale miał wyrwaną taśmę od flopa, nie miał żadnej stacji, a kości od Tosa były nieumiejętnie wsadzone (1 para skrajnych nóżek wygięta). W efekcie przy próbie włączenia widoczny jedynie biały ekran.
Tos szybko został poprawnie umieszczony w podstawkach i Atarka ożyła. DMA dobre z końcówką 01 i w wariancie SMD.
Interfejs z oprogramowaniem 4.12 śmiga bez zarzutu, wszystko działa stabilnie, kilka gier uruchomiłem z exfata. TOS TEST przechodzi 460 testów wielokrotnie bez żadnych błędów. Ten sam interfejs na ST1040FM i Tosie 1.62 kończy się zawsze dwoma errorami. A na pierwszym STE1040 bardzo szybko zawiesza. Wiec ewidentnie problemik z DMA.
Będę starał się wypruć z niego ten układ i zrobić podmiankę z takim samym ale z modelu FM (bo tam jest w podstawce)...
Gniazdo od floppa też już sobie wymieniłem - przyznam, że niezły hardcore walczyłem z tym prawie 1h, aby nic na płycie nie uszkodzić, testowałem kilka różnych topników nie wiem czym to lutowano... dramat....