Ileż to treści w takim niewinnym słówku jak "omamić" :)
Te 4 koła to za co? Wpisowe? Karnet? Abonament? Bilet jednorazowy?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Flob wkracza na Atari ST Platformówka z 8-bitowego Atari zmierza na komputery z serii ST.
Return to Blacktooth dla Atari ST Nowa, izometryczna przygoda w stylu Head Over Heels już dostępna na komputery Atari ST.
VBXETERM 0.12 Nowa wersja emulatora terminala VBXETERM z poprawionym SSH i lepszym wsparciem VT100.
Echa GemTOS 2026 Prace z tegorocznej edycji francuskiego zlotu GemTOS poświęconego komputerom Atari.
BigPEmu 1.22 Nowa wersja emulatora Atari Jaguar od Richa Whitehouse wprowadza wsparcie dla kodów cheat.
atari.area forum » Posty przez drac030
Ileż to treści w takim niewinnym słówku jak "omamić" :)
Te 4 koła to za co? Wpisowe? Karnet? Abonament? Bilet jednorazowy?
piter, ale o ile mnie pamięć nie myli, do Drezna na Error in Line 2003 (bo pewnie o tym party mowa, chyba że się mylę?) pojechałeś samochodem...
Taki kod jest cholernie klopotliwy w "utrzymaniu". I nieelegancki :P
Od tego właśnie są makra.
Jeśli masz wersję z 10 XI 2014 11:37 (wielkość równo 3000 bajtów), to to powinna być ta "dobra". No, chyba że coś przeoczyłem ;) ... ale dwa czy trzy najgorsze bugi zostały z niej usunięte. Powinna być to ta, którą dostałeś mailem razem z całym toolkitem.
W sumie to działa na "starej" SDX (czyli na 4.46-RELEASE), więc mogę tu wkleić aktualne wersje sterowników:
* S_VBXE 1.03 z 25 listopada 2014 (ale binarka ma dzisiejszą datę, bo się przy przerzucaniu pliku między komputerami tak zrobiło).
* RC_VBXE 1.03 z 22 grudnia 2014 - okrojona wersja powyższego: zajmuje 100 bajtów mniej pod memlo, ale nie ma sterownika "S:" dla trybu tekstowego.
Jedno i drugie działa dobrze z bmpview, żadnych syfów na ekranie nie widać.
Poprawiłem też błędy w 80-kolumnowej konsoli (czyli w CON.SYS), już nie dostaje stuporu ani się nie wywala w określonych warunkach, ale nie ma sensu tu puszczać nowej wersji, bo jest uzależniona od nowego systemu zarządzania pamięcią bankowaną z SDX 4.47. Więc z tym trzeba przeżyć do ukazania się tej wersji SDX.
EDIT: aha, jeszcze jedno, ta wersja sterowników nie wymaga wcześniejszego ładowania VBXE.SYS, ale jeśli zostanie załadowany, "dziedziczą" ustawienia po nim.
Właśnie coś trzeba dopracować, bo z nowym s_vbxe.sys w wersji RC dokładnie tak wygląda wyjście do systemu. Coś jest nie tak.
Z wersją RC_ jest jakiś kłopot, jeszcze nie zdiagnozowany. Wersja S_ powinna działać lepiej.
Tak w kwestii formalnej ... Cytując za wikipedią: (...)
Poniżej na stronie wikipedii znajduje się spis Party, które odbyły się w Polsce i próżno tam szukać jakichkolwiek Gluchołazów, Grzybsoniad, Wapniaków, czy innych Fotryfication, które są imprezami zupełnie innego typu.
Wniosek jest taki, że jeśli chodzi o DEMOSCENE to obecnie mamy tylko jedno atarowskie Party w polsce (Silly Venture). Reszta to "tylko" zloty atarowców, które z demosceną nie mają za wiele wspólnego.
No faktycznie... "w Wikipedii napisali", więc to wszystko musi być prawda. Ponieważ w pl.wiki nie ma zlotu w Głuchołazach, więc on nie istnieje. Bo czego w pl.wiki nie ma, to nie istnieje. Czego nie wyrzuca Google, to też nie istnieje. Czego nie pokażą w telewizji, tego nie ma. Jeśli ani w pl.wiki nie ma hasła "at0m^Lamers", ani nie pokazała go żadna telewizja, to znaczy, że at0m^Lamers nie istnieje, a posta, którego właśnie cytuję, nikt nie napisał.
Dramat. Ludzie, ogarnijcie się trochę chociaż od czasu do czasu.
Bylebyś tylko nic przy tej okazji nie spłodził ...
Jak już tu gdzieś ktoś bardzo roztropnie napisał, obowiązkiem kodera jest sprawić, żeby program działał. Jasne jest, że jeśli nie działa na (znanej od 20 czy 30 lat) konfiguracji u użytkownika, to jest to raczej wina kodera, a nie konfiguracji.
Duddie, napisałeś, że cena pokrywy do XE wyniesie 50-60 złotych przy stu sztukach. Zamówień w tym wątku widzę na jakieś 17 sztuk. Jak wygląda bieżąca kalkulacja ceny detalicznej?
Pin napisał/a:@Wieczor - nie działa ;)- Pisze, że wymagany 6502c
lub 65C02
I to jest właśnie najgłupsze, gdyż timingi (czasy wykonywania rozkazów) w 65C816 są bardziej podobne do tych ze starego 6502, niż te z 65C02. Nie ma zatem powodu blokować wykonania się kodu na 65C816 (bo nie żadne "poprawki" tu chodzi, tylko o świadomą blokadę), skoro nie ma jej dla C02.
Na emulatorze z ustawionym tym procesorem rozjeżdża się muzyka z demem.
Mógłbyś wypuścić taki build, na którym można byłoby to osobiście zobaczyć? Że demo rozjechało się przy 16 MHz, łatwo wierzę, ale na 65C816 z tradycyjnym taktowaniem to już dużo trudniejsze do wzięcia na wiarę.
Proponuję, żeby administracja od razu przeniosła flejma, na którego się zanosi, do innego wątku albo w ogóle działu (a najlepiej na inne forum).
Ja podzielam zdanie Pinokia i maziego: główną zaletą zlotu z Głuchołazach jest chilloutowa atmosfera. Brak presji, luźny i nieprzeładowany program (z czego wynikają np. kompoty zaczynające się o ludzkiej godzinie i o ludzkiej godzinie się kończące), żadnych zespołów pieśni i tańca, żadnej meksykańskiej fali, żadnej plączącej się pod nogami telewizji.
Istotnie, słabością Głuchołazów jest niewielka liczba prac na kompo - ale tu już autor decyduje, gdzie i co wystawia. Dlaczego nie w Głuchołazach, nie wiem, ale atmosfera na party raczej nie ma z tym związku.
W roku 2015 zlot ma się odbyć dziesiąty raz, i faktycznie dobrze byłoby zrobić coś specjalnego, ale niech to może będzie "10 dem na 10-lecie"? ;) Czytaj: niech będzie 10 prac, takich serio, na demo kompo, tzn. dem i intr. Wygląda to utopijnie, ale może... :)
Chodzi mi o EWENTUALNĄ kolejną edycję Silly Venture w okresie letnim.
Jeśli Głuchołazy nie zostały odwołane, to jest to pomysł, że się tak oględnie wyrażę, nieobojętny moralnie.
LOL, wiedziałem że mi ktoś wytknie ukrytą opcję commodorowską.
Może bez przesady: zadeklarowałeś się na wstępie postu #58 jako osoba "nierobiąca nic związanego z ATARI, a tylko konsumująca pracę innych", czyli jak dla mnie, jako nie-koder. Wobec tego moich dalszych uwag do (wannabe) koderów "cierpiących na ideologiczne zboczenia" nie powinieneś brać do siebie. Chciałem Ci tylko wskazać, że - istotnie istniejąca - różnorodność sprzętowa Atari (w odróżnieniu od C-64), mimo odzywających się stąd i stamtąd różnych jęczeń, tak naprawdę nie jest kwestią, z której przeciętnie inteligentny koder robiłby jakiś problem, bo to wszystko ma swoją logikę, jak mówię, łatwą do ogarnięcia.
Naprawdę nie trzeba być geniuszem żeby stwierdzić, że przy takiej "sraczce hardwarowej", gdzie co czwarty atarowiec ma niepowtarzalną konfigurację sprzętową, napisanie jakiegokolwiek sensownego regulaminu kompotów staje się nierealne
E tam, wcale tak nie jest. To znaczy, dla osoby stojącej z boku, może to tak wyglądać, zwłaszcza jeśli przejmuje się tym co wypisują różne drama queens tu i tam. Ale tak naprawdę, mamy do czynienia zawsze z normalnym komputerem, z dobrze zdefiniowanymi rozszerzeniami pamięci, i zunifikowanym interfejsem I/O. Dla przeciętnego kodera jest to zupełnie łatwe do ogarnięcia, o ile nie cierpi na ideologiczne zboczenia, typu że programy koniecznie trzeba ładować przez seriala, "bo tak robią na C-64".
Moim zdaniem, jeśli ktoś jest tak zapatrzony w scenę C-64, powinien raczej przenieść się tam zamiast bezmyślnie narzucać nam tamtejsze zwyczaje, bez zwracania uwagi na to, że na Atari (w odróżnieniu od komodora) mamy w normalnym użyciu np. rozszerzenia pamięci albo twarde dyski.
Ja podtrzymuję: trzy pokrywy na 65/130XE.
To niezupełnie jest kwestia gustu. Wiem, że tym twierdzeniem narażę się paru osobom, a zwłaszcza AS-owi, ale osobiście wcale nie uważam, że TOMS-y są dobrymi stacjami. Zaplanowane są z rozmachem, ale wykonanie jest jeszcze typowo socjalistyczne: zwłaszcza mam tu na myśli niedoróby w firmware (zarówno w TOMS Multi, jak i w TOMS 720 - do TOMS-a 710 też można się czepiać, to pamiętam, ale nie pamiętam już dokładnie, czego, więc pomińmy).
Long story short: ktoś musiałby usiąść i napisać wewnętrzne oprogramowanie stacji solidnie i od nowa. Skoro tak, to w ogóle lepiej zaprojektować całość od nowa. Ostatecznie elektronika trochę się rozwinęła od roku 1990, są układy FPGA, szybkie procesory, małe chińskie rączki, tani transport i w ogóle. Z drugiej strony, robienie stacji to czysta już sztuka dla sztuki, więc można byłoby usiąść i zaprojektować stację wszechczasów, co się komu (z granicach rozsądku) kiedykolwiek marzyło. Kosztowałaby 500 złotych, ale co to za różnica, skoro jest to praktycznie rzecz zbędna.
To nie argument, poza tym p. mój edit.
Dla kogoś, kto lubi tzw. "real feel", SIO2SD jest do d..., SIDE jest do d..., woli dyskietki i to 5,25", bo przypominają mu dawne czasy
E tam. Twardy dysk do Atari (to a propos przywołanego "SIDE") to ja mam od 1994 roku, i gdybym był miłośnikiem "przypominania dawnych czasów" (a nie po prostu wygody użytkowania Atari), to takie SIDE (a IDE+ nawet bardziej) jest równie retro, co stacja dysków. Ostatecznie 1050 kupiłem dopiero w bodaj 1990 roku ... :D
EDIT: z tego wszystkiego zapomniałem się wypowiedzieć w temacie. Stacja dysków do Atari: klon TOMS-a nie, nowa stacja tak. Żeby jeszcze mogła być jednocześnie szeregowa i równoległa wedle życzenia użytkownika, oraz dawała możliwośc korzystania z dyskietek 5,25 i 3,5 cala (np. 5,25 do odczytu starych zbiorów, 3,5 do bieżącej działalności - mogłaby być nawet HD) byłoby idealnie. Ale trzeba sobie zdawać sprawę, że użyteczność takiego urządzenia jest niewielka - mniejsza w dzisiejszych czasach niż samego Atari. Więc byłaby to ciekawostka dla bardzo zapalonych użytkowników prawdziwego sprzętu. Jest też problem ze zdobyciem dyskietek, nawet 3,5-calowych, nawet HD.
Po prawie 10 latach raczej trudno będzie dojść, jak było. W każdym razie nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miał jakieś "nadmiary" ponad to, co wyliczyłem powyżej. Jednego PLCC powinienem nadal gdzieś mieć, jeśli go znajdę, mogę Ci oddać.
O ile pamiętam, nigdy nie miałem "Twoich" procesorów. Tylko dwa własne PLCC (kupione przy pierwszej zrzutce) i dwa DIP-y, z czego jeden DIP był "cudzy", a drugi chyba kupiłem od Aleksa. Nie mylisz mnie z kimś?
zadziwimy fanów xt/at
A istnieją tacy w ogóle? :D
O emulatorze 8086/8 myślałem, ale nie da się ukryć, że temat 68000 jest atrakcyjniejszy. Jeszcze co do XT, sam procesor to pewno najmniejszy problem, gorzej z resztą komputera, pewnie trzeba byłoby też napisać własny BIOS w asmie 8086.
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.136 sekund, wykonano 19 zapytań