Jurgi rzekł do Vaśka: "No nie! I kto tu "czegoś nie może zrozumieć"? Nie chodzi o tryby graficzne tylko o dostępność narzędzia na Atari. Tak trudno to załapać? Ludzie. Dydkutujcie, ale używajcie argumentów merytorycznych. A używanie kontrargumentów na NIEISTNIEJĄCE argumenty przeciwnika to albo głu... niezrozumienie albo manipulacja. Głu... Niezrozumiała manipulacja."
Jurgi nie wiem o co Ci chodzi wysławiasz się niezrozumiale i wydaje mi się, że żaden z was chyba tego nie rozumie, chodzi u convertowanie w sensie przewalenia cudzych prac i wystawianie ich na compo pod swoim podpisem.
Jurgi rzekł: "Skowerowanie cudzego kawałak na MSX compo też wymaga pewnych (sporych) umiejętności, ale mimo to nikt nie narzeka na zakaz wystawiania coverów, hę?"
I na gfx compo nikt nie narzeka na zakaz konwertowania cudzych prac tylko swoich
Jurgi rzekł: "Co do mnie, jestem akurat takim średnim "grafikiem" który jest w stanie dobrze skonwertować grafę. Sposób pracy na Atari a na PC to co innego i wystawiając konwerę z grzyba czyłbym się nie fair w stosunku do np Tigera. Po prostu wstydziłbym się. Tzn. na PC jestem w stanie niewielkim nakładem pracy walnąć naprawdę dobrą grafę i mieć duże szanse w compo, ale tego nie zrobię. Albo zeskanować swoją pracę ołówkiem. Powtarzam: jak ktoś maluje na grzybie - niech wystawia na grzybie - po ch.. to konwertować? To jest kompo na Atari (bo chyba o tym mówimy?) "
To sprobuj swoich sił. skoro taki pewny jestes swoich sił chętnie popatrze na jakąś fajną grafę. (oby nie Boris Valeyo) chce zobaczyc TWOJA grafe na atarce, a na czym ja narysujesz wszystko mi jedno.
Poza tym można tak skonwertowac, że nawet się nie zorientujesz, ze grafa powstala na PC. Wiec po co żyć w obłudzie jak moża dopuścić PC jako narzędzie i powiedzieć to sobie otwarcie.