grey/msb napisał/a:..zwłaszcza po wypowiedzi "Deklaruję przybycie do Ryska, miasta, wpisujcie się!!!". Brakowało mi na końcu jeszcze "zaje**ć dziada" ! ;)
Zaj**ć dziada ! ;) - życzenia z Nowymm rokiem się spełniają ;P
A na poważnie - Grey, masz jakiś kompleks? Wyskakujesz z terminem w ankiecie, wiedząc, że - przynajmniej w tym roku - party robi Rysiek (od lat, zresztą). Jak inaczej to można przyjąć jak nie jako "chamstwo w czystej postaci". No ale fakt, północ ma za dalego w góry, więc lepiej osrać tamto party i zrobić u siebie, rozpieprzając niektórym (Rysio, logistyka) cały włożony trud. Piszesz, że termin letni - więcej atrakcji, lepsze możliwości etc. Ale weź też kilka innych rzeczy pod uwagę, wypunktuję tylko kilka z nich:
1. Dojazd - do 3miasta byle gównem dojedzie się w dowolnej porze roku, więc czy będzie to zima, czy lato - można dotrzeć. Pisałem - 2-ga połowa września byłaby o.k., tak samo wolny jest termin Easta. Ale nie, lepiej przyjąć to jako "zajebać dziada" i tyle
2. Gdzie był Grey, jak padła Orneta? Wtedy było miejsce na party, każdy to olał. Rysiek przyjął ten termin w schedzie po tym, zresztą z dużą dyskusją na tutejszym forum. Pytam, gdzie był wtedy wielki Grey? Miał party w dupie? Sorki, stary, ale tak to wygląda. W takim razie zajebać dziada ;P
3. Organizacja w Głuchołazach jest zapewne dużo gorsza, ale nie przeszkadza to, aby się ludzie dobrze bawili. Skoro więc Rysiek nie załatwił kosmodromu, panienek dla wszystkich (hmm, facetów dla kobiet? Sam nie wiem?) i innych atrakcji - to co, ZAJEBAĆ DZIADA i olać Głuchołazy? Według mnie odwala kawał dobrej roboty na tyle, na ile umie i potrafi.
4. Po raz który to już ma być ostatnie party? Rozumiem, Grey, że to taki twój chwyt reklamowy - ogłaszam, że ostatnia edycja i że robię laske za free, więc mi w ch*j ludzi przyjedzie i sram na party na północy/w centrum/whatewer, ZAJEBAĆ DZIADÓW, bo srają mi koło dupy? Taka jest Twoja intencja?
Jak napisali przedmówcy - odwalasz kawał dobrej roboty i rób swoje dalej. Ale - albo dogadaj się z Ryśkiem, że robicie co dwa lata w okresie letnim, albo wproiwadź jakąś datę na stałe do kalendarza (dla Głuchołaz taką datą jest zawsze OSTATNI WEEKEND LIPCA, od lat, po rezygnacji Ejka z ornety. Ty mógłbyś coś wykombinować wczesną jesienią. Ale nie, lepiej "zajebać dziada" i osrać innych. Wszak dzięki sponsorom i kontaktom i tak cała północ i część państwa środka wybierze Twoje party, nie?
Na koniec - nie nadymaj sie tak i nie obrażaj, po prostu wymyśl jakis sensowny termin nie kolidujący z bieżącymi imprezami. I na stałe wprowadź go do kalendarza - łatwiej sobie wtedy zorganizować czas (mówię tu o osobach przyjeżdzających na party, nie o organizatorze). I proponuję wybrać się dla odstresowania na Grzybsoniadę i na Głuchołazy. Tam naprawdę nie gryzą, choć i rozmach nie taki, jak na SV.
====> btw, "Zaje**ć dziada" to niezły termin na nazwanie jakiegoś party albo na tytuł dema. I gratuluję, że tyle osób odpisało Ci na termin letni - ja kiedyś jak chciałem organizować w terminie letnim w wawie (chyba gdzieś wątek powinien jeszcze być) - to zostałem totalnie zj**any za taki pomysłm przez tuejszych forumowiczów. Ale do tego się już zdążyłem przyzwyczaić. Zresztą obecnie nie jestem przekonany co do tego, że jeszcze jakaś "scena" na atari istnieje. Mimo zajebistych poniekąd prac z Twojego party.