Dotarły mi w końcu również Yamahy z dalekiego wschodu.
Jedwabnym Szlakiem :)
Zrobiłem trochę testów. Urządzenie śmiga elegancko, ale jest coś nie tak w kwestii 1xYM vs YM+YM.
Otóż przede wszystkim mam pytanie, czy na dyskietce atr tej 5MB któraś z muzyczek wykorzystuje dwa układy, czy wszystkie są pod jeden układ?
Najwięcej testuję muzyczkę GIANNA.
Nie. Wszystkie są dla jednego układu.
U mnie jest tak, że jak wsadzę jeden układ YM, obojętnie w którą podstawkę (mam podstawki w SONari), to wszystko ładnie gra. To sugeruje mi, że player puszcza na oba układy równolegle to samo. Natomiast jak wsadzę do SONari dwa układy YM, to zaczyna się jakiś bajzel robić. Brzmienia jakieś dziwne się robią i coś nie tak z tą muzyczką. Efekt jest taki, jakby grały oba układy jednocześnie, a fale generowane przez nie jednocześnie nakładały się na siebie robiąc różne interferencje itp. efekty, co powoduje że niektóre dźwięki zanikają, niektóre mają dziwne brzmienie, ale wrażenie mam takie, że gra wszystko poprawnie, tylko że niepotrzebnie na obu układach.
Wnioskuję to wszystko na podstawie tego, że kiedyś zrobiłem stereo na dwóch pokeyach i połączyłem wyjścia ich obu, wówczas też nakładały mi się te dźwięki powodując podobne efekty.Jeżeli problem jest mniej-więcej taki jak mi się wydaje, to moim zdaniem powinno być tak, że player powinien rozpoznawać czy dana muzyczka jest przygotowana pod jeden YM czy pod dwa i wówczas odtwarzać się tylko na jednym układzie a nie na dwóch. Z resztą wszystko powinno być rozdzielone, żeby nigdy nie szła komunikacja równolegle do obu układów naraz.
Poprawię.
Edit: po dłuższych testach wydaje się, że jak włączę odtwarzanie na YM+YM, to już po włączeniu odtwarzania jak wcisnę reset na SONari, to opisany przeze mnie bajzel się naprawia i dalej gra wszystko dobrze. Słyszę wtedy delikatny jakby reverb/chorus w sensie, że słyszę, że grają oba YM i oba grają prawidłowo to samo, nie występują żadne efekty nakładania nieprawidłowego się fal, o których pisałem wcześniej, że mi się tak wydawało. Natomiast za każdym razem jak od nowa włączę odtwarzanie, to znowu mam bajzel i znowu pomaga reset na SONari. Teraz mam wrażenie, że może coś nie tak jest z inicjacją dwóch YM, może gdzieś tam na początku trzeba by tą inicjację poprawić? Czy ktoś zanotował takie same lub podobne efekty jakie u mnie występują?
Inicjalizacja polega na wyciszeniu generatorów. Ale to chyba za mało - ustawię tam jeszcze częstotliwości na 0.
Mq: co do 2xYM to np. yerzmyey robi niektóre kawałki na zx81 i karcie turbosound. Tylko czy sa gdzieś w psg to nie wiem.
Tak jest. Dla TurboSound są osobne moduły i player do nich jest w planach.