Ja podtrzymuję, że formę wtryskową mogę mieć: wtyczka (uproszczona, tylko dziury stożkowe od wewnątrz + jakiś trzymak do pinów) z obudową za 10 -12 kzł netto. Sprawdzone. Jednak argument nostego, że ta technologia będzie a) coraz lepsza b) coraz tańsza a formy wtryskowe będą a) takie same b) nie będą tańsze, oraz że wtyk masz tu i teraz, a formę tam na drzewie, i że de facto przy tych obrotach i przy tych kosztach każdy może sobie pozwolić na własną wtyczkę SIO, a przecież o to chodzi. Nie chcemy za wszelką cenę mieć wtyczek SIO po 2 zł bo i tak tego nie przejemy/przepijemy, ale chcemy W OGÓLE mieć wtyczkę SIO do 2-3 naszych urządzeń, bez psucia biednych magnetofonów. I powiedzmy sobie szczerze, już dzisiaj SIO2SD z i bez wtyczki to różnica 40 zł. Uważam, że lepiej zrobić coś, ale średnio, niż nic, ale super!
I jeszcze jedno. Każdy błąd w tworzeniu formy kosztuje 1-2 kzł Tutaj mamy straty niemal zerowe :)