Szanowni Atarowcy,
Rozpocząłem wątek, ale teraz idzie to wszystko w dziwnym kierunku.
Żeby doprecyzować:
- nick osoby, która sprzedawała już padł, zatem nie będę w temacie dalej drążył
- opis z aukcji jaki był jak niżej
"
Sprzedaje komputer ATARI 65XE przedstawiony na zdjęciach
Komputer nie uruchamia się, sprzedaje jako niesprawny - ciemnoszary obraz po włączeniu.
Stan zewnętrzny pokazują zdjęcia, dodatkowo widać ząbek urwany z slotu kartridża ale to nie a wpływu na działanie.
Sprzedaje to co na zdjęciu bez możliwości zwrotu oraz bez wystawienia komentarza negatywnego.
Sprzedawany towar proszę traktować jako uszkodzony ze względu na wiek (30 lat)
"
Na moje potrzeby (obudowa + klawiatura) wydawał się wystarczający. Owszem, chciałem uratować płytę (wątek poboczny całego questa), ale okazała się złomem - ALE NIE BYŁ TO GŁÓWNY CEL ZAKUPU. Nie kupowałem tego 65XE, żeby korzystać z niego jak z czystego atari.
A jak uda się wmontować z sensem RPI w środek, to oczywiście dam znać, ale raczej w oddzielnym wątku, bo ten zrobił się jakoś mocno negatywny.
Bardzo proszę o zakończenie wątku.
Pozdrawiam,
Konrad