Przejdź do treści forum
atari.area forum
Twoje polskie źródło informacji o Atari
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Aktualności ze świata Atari
Nowy szybki interfejs od Mono i Pancio Twórcy pracują nad rewolucyjnym urządzeniem szeregowym wykorzystującym port SIO.
Zestaw skilli dla LLM od Ilmenita Ilmenit udostępnił narzędzia wspierające modele językowe w pisaniu kodu na 8-bitowe komputery Atari.
Grajodołek Retro #7: Custom Atari 800XL Testy wyjątkowego Atari 800XL z VBXL, stereo i mechaniczną klawiaturą na kanale Borsuka.
Atari rejestruje znak towarowy 800XL Czy czeka nas nowy mini-komputer od Atari? Firma zarejestrowała kolejny znak towarowy.
Dlaczego Atari musiało upaść? Dokumentalna opowieść o wzlocie i upadku giganta, od Ponga po wielki krach na rynku gier wideo.
Opcje wyszukiwania (Strona 41 z 66)
E tam... zawsze można napisać program w asemblerze x86, który odpala tryb X (320x200) i w pętli ustawiać pixele na czarno jeśli bit był zerowy i na biało jeśli był jedynką. Potem print-screen (windows obsługuje print-screen z trybu X) i voila. ;)
Mi w domu wala się numer 6/90. Jak to jest jakiś RARE ;) to moge poszukać, ale nie wiem w jakim teraz jest stanie.
Anonimowym ma się rozumieć? (tak jak na aukcjach Stradivariusa)
To ja też od siebie:
Raz! Dwa!
Raz! Dwa! Trzy!
Pięć! Sześć! Sie! Dem!
O! Siem!
I've written a mail to you with few ideas (through this forum) but it seems it has been lost. Anyway it's not important now :) I'll be happy to help you way back to Wrocław on Sunday.
Podstawowa cecha dobrego atarowca to cierpliwość :)
A korzyści zaczynają się już pojawiać. Dracowy emulator spectruma już całkiem działa. A przy odrobinie szczęscia może i jakieś demo się pojawi? Tylko, że z demem jest taki problem, że wszyscy by chcieli, żeby działało i na 6502 i na 65816 tylko, że szybciej, a tak łatwo się nie da :/
Ok. Ja to nawet zauważyłem. Tylko po prostu napisałbym to w tamtym wątku, a nie zakładałbym nowego, chociażby dla grupowania informacji w jednym miejscu :)
No tego jeszcze nie było. Grzeniu tam nawet pisał i to tylko 9 dni temu. Jakies rozdwojenie osobowości? ;)
I'm from Wrocław, but I want to go to Głuchołazy on Friday aftertoon, so your arrival is bit too late. Aren't there any earlier flights? Or maybe any train?
If you would be interrested by some hardcore solution there is a train with one change leaving Wrocław at Saturday at 04:33 AM and you would be in Głuchołazy at 08:18 AM
A ja myślę, że dyskusja jest po to, żeby rozruszać towarzystwo, bo ostatnio scenę dotknęła posucha twórcza, a tak coś się przynajmniej dzieje :)
za
Nie można uciec od tego, że nasz sprzęt z roku na rok nabiera walorów kolekcjonerskich, więc wątki i tak walałyby się po Bałaganie. A tak będzie przynajmniej porządek.
Fakt, że jak oglądam jakiś nieanglojęzyczny film, a napisy za szybko znikają (bo np hiszpanie szybko mówią) to jest średnio fajnie...
Podejście do dubbingu jest bardzo subiektywne. Jak leciał pare lat temu na C+ Star Trek Voyager (chyba pierwsze trzy sezony puścili), to jak usłyszałem jego dubbing to nie mogłem się przekonać, ale po paru odcinkach tak się przyzwyczaiłem, że jak usłyszałem oryginał, to to nie było to i głos np do Kathryn Janeway bardziej pasował głos Anny Apostolakis niż Kate Mulgrew, która ją grała (w oryginale miała taki skrzeczący głos, a Apostolakis ma taki fajny dźwięczny) :)
Zenon/Dial: nie wiadomo ile w tym prawdy, ale dowcip był z tego dobry (jak zresztą z wielu czeskich zwrotów)
Ale to bez dubbingu. Przecież to było niemieckie (czy się mylę?) :)
A jaka forma jest popularna we Francji? Dubbing? W kinie też? Wg mnie dubbing jest do bani. nie słyszy się oryginalnych dialogów. Nie wiem jak teraz, ale np za czasów analogowej satelity filmy na kanałach holenderskich były tylko z napisami. A filmy z lektorem poza polską spotkałem tylko rosyjskie.
jellonek: nie oceniajmy pochopnie. może to hurtownia danych i widzimy tylko tabelę faktów, a tabele wymiarów są gdzieś z boku i akurat nie są używane w tym zapytaniu ;)
To już zależy od szczegółów, bo zerknąwszy na zapytanie można zauważyć, że jest parametryzowane kilkoma zmiennymi (zresztą trochę w sposób jak nie powinno się tego robić, bo patrząc na kod zapytania nie wiadomo co dokładnie ono robi. Np przez zmienne $dodatek_a1 i $dodatek_h1 zapytanie może, o zgrozo, joinować podstawową tabelę z różnymi tabelami!) i jeśli wartości tych zmiennych różnią się w sąsiednich zapytaniach, to i zawartość wynikowej tabeli może być zupełnie inna i może bardziej opłacać się budować ją od nowa. A jeśli będą dwa różna zapytania z różnymi parametrami w dwóch równoległych połączeniach (czego nie można wykluczyć przy interfejsach webowych), to i tabele muszą być osobne, żeby ustrzec się nieprzewidywalnych błędów.
Jeśli potrzebujesz zrobić to w ten dziwny sposób, to jellonek jednak ma racje. Robisz tymczasową (TEMPORARY) tabelę z kolumnami takimi jakie wyciągasz, potem INSERT ... SELECT ... do tej tabeli i potem robisz co chcesz na tej tymczasowej tabeli bo tam są tylko te wiersze, które potrzebujeszm czyli pójdzie szybko - liczysz je sobie i potem wyciągasz. Nie powinno być strasznie wolne, raczej do skrajnego przypadku nie dojdzie (większość pracy robiona jest wewnątrz bazy a wyniki wyciągane są tylko raz, co jest dużym plusem, bo przetoczenie wszystkich tych wierszy do php też trochę kosztuje).
Tabela zostanie automatycznie zdropowana przy zamknięciu połączenia (i nie będzie kolidowała z innymi połączeniami)
Lizard: Nie podałbym tego rozwiązania, gdybym nie sprawdził:
mysql> set @q=0; select distinct c1, sum(c0), count(*), @q:=@q+1 from test0 group by c1;
Query OK, 0 rows affected
+----+---------+----------+----------+
| c1 | sum(c0) | count(*) | @q:=@q+1 |
+----+---------+----------+----------+
| a | 13 | 3 | 1 |
| b | 7 | 2 | 2 |
| c | 18 | 3 | 3 |
| d | 17 | 2 | 4 |
+----+---------+----------+----------+
4 rows in set
jellonek: wiem, że mój hack nie jest przenośny i taki fuj, bo nie deklaratywny, ale zdefiniuj proszę prostotę i szybkość rozwiązania, bo ciekawi mnie dowód tego, że zastosowanie tymczasowej tabeli jest szybsze i prostsze (używając archaicznego mysqla nawet bez triggerów)
lewis: To pozamiatałeś. :D
Mi kiedyś pierdział drugi POKEY i dociśnięcie pomogło. Sprawdź.
Mały już próbował. mysql_num_rows zwiększało czas zapytania dwukrotnie...
Sprawdziłem sobie i nie trzeba robić nawet podzapytania. Poprostu dodaj do swojego zapytania kolumnę "@q:=@q+1 AS cnt", przed właściwym zapytaniem wywołaj "SET @q=0;" (albo doklej je na początku) i będziesz miał dodatkową kolumnę numerującą zwracane wiersze. Odczytanie jej z ostatniego wiersza powie Ci ile ich było. Te rozwiązanie nie zwięszka złożoności zapytania. Możesz zastosować bez obaw. Jak chcesze to możesz wykonywać tam nawet bardziej złożone obliczenia od zwiększania o jeden.
Znalezione posty [ 1,001 do 1,025 z 1,640 ]
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
Wygenerowano w 0.056 sekund, wykonano 25 zapytań