dely napisał/a:system reinstaluję raz na 2 lata - co tyle mniej więcej zmieniam płytę główną
Ok. 2 miesięcy zmieniłem płytę główną. Zupełne antypody z procesora AMD i chipsetu SiS (nie mówiąc o innym sprzęcie zintegrowanym na płycie) na Intel (CPU i chipset). Liunx odpalił bez mrugnięcia okiem. Windows? Hm , w zasadzie spróbowałem go uruchomic tylko po tym, by zobaczyć w którym momencie się wyłoży - w zasdzie natychmiast.
laoo/ng napisał/a:A co do linuxow, to mam troche nietypowego gf6600 no i niestety zadne "make install" nie potrafilo sobie z nim poradzic.
Z ściągnąłeś najnowsze sterowniki? Z Rivą TNT2, GF4MX i GF5200 nie miałem żadnych kłopotów.
Za to średnio co drugiej drukarki HP pod Windowsami nie udaje mi się zainstalować. Czasem pomaga przeinstalowanie systemu, czasem nie.
HP LaserJet 1020 podłączona przez USB 1.1, oryginalny steronik producenta, Windows XP. Drukarka potrafiła wydrukować połowę strony dobrze, druga połowa to krzaki. Pomogło dopiero dołożenie karty z USB 2.0. Ta sama drukarka podłączona do innego komputera przez USB 1.1, Linuks, sterowniki z linuxprinting.org (niedostarczone przez producenta). Działa.
xray napisał/a:kowalski dostaje wszystko gotowe pod nos, czasami musi tylko kliknac tu i tam. Do tego na win jest nieporownalnie duzo wiecej wszelakiego softu.
Oprogramowania jest więcej, tylko trzeba je kupić lub ściągnąć z sieci. Dopiero po zainstalowaniu Linuksa masz to wszystko pod nosem, bez potrzeby zastanawiania się skąd wziąć coś do zrobienia czegoś.
xray napisał/a:windows jest produktem dla masowego klienta, jest targetowany wlasnie na tego kowalskiego.
Dużo dystrybucji Linuksa również. Ostatnio zainstalowałem OpenSUSE 10 na laptopie. Instalacja polegała na włożeniu płyty i odpowiedzeniu na kilka pytań: podział na partycje - moglem wybrać automat, ale na dysku jest już inny sysytem, więc musiałem ręcznie pokazać co i jak; ustawienia sieci; hasło roota. Jednym słowem instalacja nie różniła się niczym niż instalacja Windowsów. Dostałem w zamian kompletne środowisko z pakietem biurowym, programami do obróbki grafiki, odtwarzaczami muzyki i wideo, kilkonastoma dużo ciekawszymi niż Saper gierkami ;), że o programach "do Internetu" i pełnym zestawem narzędzi administracyjnych nie wspomnę. Wszystko zintegrowane i współpracujące ze ze sobą. Szybkie, stabilne i eleganckie, czego nie można powiedzieć o Windows (nawet XP).
xray pokaż mi, gdzie w Windowsach masz to wszystko pod nosem? Wordpad, Kalkulator, Paint i Windows Media Player, który potrafi otworzyć tylko WM, mp3 i wav? I to kosztuje "tylko" 300 zł!? Dziękuję, wolę ściągnąć obraz płyty lub kupić gazetkę za 20 i mieć coś więcej. A pisemko zawsze można poczytać lub użyć jako podpałkę.
xray napisał/a:Niestety linux, raczej niebardzo. poki co potrafi odstraszyc bardziej zaawansowanych userow, nie mowiac nawet o zielonych kowalskich. przyciąga tylko tych co lubią łamigłówki.
Skoro Linux nie jest, ani dla zaawansowanych, ani dla zielonych, to dla kogo on wg Ciebie jest? Ja jestem tym bardziej zaawansowanym userem i z przyjemnoścą przesiadłem się na Linuksa. Nie odsraszył mnie. Wręcz przeciwnie, im więcej czasu pracuję na nim, tym bardziej zastanawiam się, gdzie ja miałem oczy wcześniej. :D I co ludzie widzą w produktach MS?
xray napisał/a:to caly czas usiluje przekazac.
Rozumiem, tylko nie bardzo mogę pojąć... Twój tok rozumowania.