Proszę. :)
EDIT: GOTO POST#115
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Return to Blacktooth dla Atari ST Nowa, izometryczna przygoda w stylu Head Over Heels już dostępna na komputery Atari ST.
VBXETERM 0.12 Nowa wersja emulatora terminala VBXETERM z poprawionym SSH i lepszym wsparciem VT100.
Echa GemTOS 2026 Prace z tegorocznej edycji francuskiego zlotu GemTOS poświęconego komputerom Atari.
BigPEmu 1.22 Nowa wersja emulatora Atari Jaguar od Richa Whitehouse wprowadza wsparcie dla kodów cheat.
FujiNet Firmware 1.6.0 Nowy firmware dla FujiNet przynosi wsparcie dla NFS, odtwarzanie Turbo 2000 i wiele, wiele więcej!
atari.area forum » Posty przez drac030
Proszę. :)
EDIT: GOTO POST#115
Czy to Twoje jedyne zmartwienie? ;P
Poniżej wersja z tym kopiowaniem powrotów i paroma innymi drobiazgami.
EDIT: GOTO POST#113
Powinno się spoko dać, nie wiem, dlaczego sam o tym nie pomyślałem.
Poniżej nowa wersja do testowania, 0.8.5. Koncert życzeń częściowo uwzględniłem :) Jest sporo zmian w środku, na oko wszystko działa, no ale wiadomo.
EDIT: GOTO POST#111
Komunikat wywołałem zaemulowawszy sobie stock 1050 pod sio2bsd, nic się nie gryzie :P Być może po prostu fakap z formatterem spowodował jakąs większą kaszanę i dlatego były takie efekty.
Natomiast formatter się faktycznie wywala, potwierdzam.
ad HDSC: wywołałem ten komunikat, jest prawidłowy :P
Problemem mogą być timingi. Owszem, PC jest szybki, ale ma wielozadaniowy OS, który potrafi wywłaszczyć proces (np. obsługujący transmisję) w dowolnym momencie i nie oddać mu sterowania przez niezdefiniowany z góry okres czasu, zależny od liczby działających w tym samym czasie innych procesów.
Żeby to obejść, trzeba (zapewne) napisać coś w rodzaju sterownika systemowego, który będzie obsługiwał transmisję bez interferencji ze strony schedulera, a ile osób jest w stanie napisać coś takiego dla windowsów?
Problem następny, dotyczy Sparta DOS X 4.45b 11-12-2012.
Odpaliłem oto standardową stację Atari 1050. Problem dotyczy formatowania w single i medium na tej stacji. Po wykonanym formacie dyskietki w chwili w której formatter próbuje zapisać katalog ten nie zostaje zapisany a na zestaw fontów formattera wskakują krzaki. Daje się wyjść poprzez ESC do CP/SC, i wrócić do formattera po czym zapisać na formatowanej dyskietce sam katalog.
Wygląda to na przepełnienie stosu. Może jest jakiś bug w obsłudze stacji, które nie mają PERCOM, trzeba będzie sprawdzić. Sflaszuj sobie tymczasem 4.46.
Zauważyłem jeszcze jedną ciekawostkę, że po "nieudanym" formacie po zapisaniu katalogu na dyskietce wypada jeszcze nacisnąć reset. Jeśli tego nie zrobię, to np. HDSC przy próbie kopiowania po nadzianiu się na stację 1050 napisał mi:
"Wrning: can't read PERCOM for D1:"
Słusznie: goła 1050 nie ma PERCOM-u.
Do "Wrning" tak przy okazji można by dodać literkę "a" :D
HDSC 1.5? W źródłówce mam "Warning" (z "a"), podgląd binarki też ujawnia prawidłową liczbę liter "a" w tym wyrazie. Będę musiał spróbować wywołać jakoś ten komunikat.
Sparta w czasie I/O na gołej 1050 przy kopiowaniu plików próbuje co chwilę odpalić szybką transmisję dla SIO. Nie znam się, lecz może by przyjąć (do najbliższego resetu), że ustawienie parametrów poprzez SIOSET ustala transmisję dla danego nośnika "chwilowo" na stałe?
Tak, mikey też się na to skarżył. Coś jest nie tak z wyborem trybu transmisji, NORMAL działa jak RESET.
Jeśli np. na D1: mamy zamapowane SIO, to nie ma możliwości podmontowania obrazu ATR np. pod D5:. Jeśli na D1: będzie urządzenie NewDev, to ATRM działa normalnie. Czyli, jeśli dla przykładu chcę skopiować plik ATR na urządzenie SIO, to muszę najpierw montować obraz i dopiero po tym podmontować SIO pod D1:
Jeśli pod D1: mamy SIO, to próba użycia ATRM kończy się na błędzie 138.
Podejrzewam, że jest to związane z faktem iż monotowanie ATR jest obsługiwane przez urządzenie PBI. Kiedy to jest dla danego dysku zdeaktywowane, komenda montowania trafia nie tam gdzie trzeba. Poprawię to przy następnej wersji BIOS-u IDE+.
ad 1: zrobi się.
ad 2: wywal z config.sys SET COMSPEC=, za to do autoexec.bat wpisz na końcu (po POKE'ach) SC, a będzie Ci dane. ;)
dalej jest problem, jeśli po restarcie SC nie mamy "dysku" poprzednio otwartego w panelu.
Ok, zobacz teraz. Napisałem całe inicjowanie od nowa. Tym razem proszę o wymianę obu plików: SC.COM i SCMAIN.OVL.
@w1k: will consider this when all other problems get fixed :)
Masz rację, coś jest popsute, przy dostępach do podkatalogów robi się kaszana. Spróbuję naprawić.
Sparta Commander, uaktualnienie do wersji 0.8.4 po - nieudanej, przyznaję, wersji 0.8.3. Zmiany:
1) powinien znosić spokojnie brak dysku/katalogu, jaki chce otworzyć w oknie po uruchomieniu (albo powrocie z programu)
2) po uruchomieniu programu COM w trybie 80-kolumnowej konsoli na ekranie nie powinny się już pojawiać krzaki. Konkretnie sekwencja poleceń:
CON 80
SC
a następnie najechanie kursorem na (dajmy na to) MPTPLAY.COM powinno spowodować oczekiwany efekt, a nie ostrowy burzanu połączone z idiotycznym komunikatem 141 Cursor out of range i zwisem miękkim.
3) po uruchomieniu w oknie z kursorem będzie widać bieżący dysk i katalog, a nie ten zapisany w pliku SAV.
Proszę potestować i jeśli będzie działało w miarę dobrze, zrobimy uaktualnienie Toolkita.
PS. Wymieniony jest tylko plik SCMAIN.OVL, wystarczy podmienić.
EDIT: GOTO POST #99
choć po wejściu w podkatalog podawana jest dziwna ścieżka do głównego
Co znaczy "dziwna ścieżka"?
Faktycznie, byłbym zapomniał: równo 25 lat temu odebrałem w Pewex-ie (w Radomiu) własne Atari 65XE. Nawet mam je do tej pory i jest na chodzie (aczkolwiek uległo pewnym wewnętrznym przeobrażeniom). Dzięki ;)
Trzeba byłoby to kiedyś - jakoś niebawem pewnie - oblać.
Linki do krap.pl/mirrorz (głównie dokumentacja podlinkowana do haseł) powinny znowu działać, krap naprawił.
Trzeba dodać, że o ile "stotrzydziestka" jest rodzaju żeńskiego, o tyle "iksegiees" - zdecydowanie męskiego ;)
@Jacques: zapytaj się go, w czym ma MapRAM. Bo ja wiem ;)
xxl ma 130XE, nawet szukał do niej małego MMU, bo padło: http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=10509 po tym, jak na Wapniaku wyszło, że komputer jest trafiony.
130XE ma i 128k RAM-u i złącze ECI.
Podpis: Życzliwy.
RUNEXT i COMEXE mają jednak trochę inne zastosowania, ten pierwszy "obsługuje" pliki danych, drugi wykonywalne. Ponieważ tych drugich są tylko dwa typy (COM i EXE), a na dodatek występują w dobrze określonym miejscu ($PATH i katalog bieżący), wyszukanie pierwszego z dwóch typów plików, który spełnia zadane kryterium, jest łatwe i daje jednoznaczny (na ogół) wynik. W przypadku, kiedy mamy 10 albo 20 typów plików zdefiniowanych pod RUNEXT, i na dodatek znajdują się one wszędzie na dysku, w celu otwarcia automatycznego z pominięciem rozszerzenia, zakładając, że to miałyby być również EXE, trzeba byłoby zrobić dodatkowy skan $PATH & co., a rezultat mógłby być dla usera zaskakujący (bo wyobrażalne jest, że człowiek chcąc otworzyć plik DUPA.MPT zapomni, że ma w $PATH również plik DUPA.EXE).
Zatem chyba lepiej jest tak jak jest teraz :)
W zasadzie skuteczność Captcha/ReCaptcha jest żadna.
No coś ty? Jest bardzo wysoka - ja prawie zawsze odpadam za pierwszym razem, a często i za drugim.
:]
No bo kto z was ma w swoim archiwum filmy 8mm!!?!?!?!?
A Super-ósemki macie?
Nie zdiagnozowałem tego jeszcze, ale zdaje się, że jest dużo lepiej, jeśli S_VBXE zastąpi się przez RC_GR8 (3142 bajty, data 15-11-12, 2:49:23). Wskazywałoby to na problem z driverem VBXE, ale na razie nie mam bladego pojęcia, na czym on mógłby polegać.
on jest wyższy niż 240 linii
A nawet wyższy niż 256 linii (= wysokość duszka), o 32 linie. Jeśli o mnie chodzi, szacun. Żeby obejrzeć go w całości, musiałem podregulować monitor.
Nie, w sensie duchowym ;) = nie może żyć bez.
To jest napisane w BASIC-u, ale ma moduły binarne, które ładuje pod konkretne adresy, w tym np. muzyczkę (kolegi Husaka) pod (oidp) coś $6400 (25600 dec), a główny program ma ok. 22 KB. Oryginalny loader daje MEMLO chyba $07E2, a nowy $07D1, zatem nawet po wymianie powinno spoko chodzić.
Kocha przestrzeń 40 KB.
W załączniku Open Inspektor ;) Zmiany:
1) wymieniony loader, nowy nie zawiera nielegalnych rozkazów oraz nielegalnych odwołań do ROM-u, poza tym instaluje się jawnie jako urządzenie "D:".
2) pliki i katalog dyskietki odkodowane.
3) resztki zabezpieczenia usunięte.
EDIT:
4) usunięte odwołanie do PENTV (legalne na XL OS, ale nie na wcześniejszych), zatem może na 400/800 też pójdzie - przynajmniej jeśli chodzi o loader, bo za resztę nie odpowiadam :)
5) załączony kod źródłowy loadera (w formacie MAE) i pomocnicze pliki pozwalające wygenerować plik *.bin pod SDX
Chyba działa, ale nie miałem za bardzo cierpliwości w to grać, zatem gdyby ktoś miał zgłaszać błędy, to szybko, póki pamiętam, o co w tym chodzi.
Pod DOS - o czym pisałem powyżej - program nie da się prosto przenieść, bo uzależniony jest od niskiego MEMLO, i to tak, że MEMLO w okolicach $0E00 jest za wysoko. Grę trzeba nadal uruchamiać z ATR-a, który znajduje się w archiwum.
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.145 sekund, wykonano 20 zapytań