Ja postanowiłem zgłębić temat i przy okazji odkryłem, że mozna też opóźniać CSYNC. Uważam, że takie feature'y należy zbadać, udokumentować i zaprezentować w kilku prostych demach. Nawet jeśli pożytek z nich będzie niewielki. Wiadomo, że takich trybów opartych na "rozgrzanym" GTIA nie można użyć w prawdziwych demach, grach czy programach użytkowych i pozostaną one raczej ciekawostką. Jakkolwiek, można robić w tym grafiki i filmiki.
Myślę, ze problemem jednak pozostaje owa "suszarka", oraz - jak póki co wygląda - to, że nawet mimo silnego nagrzania efekt na niektórych komputerach nie występuje (casus Rybagsa - a ja tylko czekam, aż się tu dowiemy, że takie Atari to nie Atari).
Ale jeśli jest to kwestia opóźnienia CSYNC, to może zamiast tak kombinować, wystarczyłoby zbudować układ opóźniający, który można byłoby na żądanie włączać i wyłączać jakimś rejestrem?