Przejdź do treści forum
atari.area forum
Twoje polskie źródło informacji o Atari
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Aktualności ze świata Atari
7800 CMC Tracker od Eagle Edytor muzyczny działający w przeglądarce, kompatybilny z formatem Chaos Music Composer.
VQ Tracker Beta 6 Nowa wersja cross-platformowego trackera dla Atari XL/XE z emulacją układu POKEY.
Eagle Maria Painter dla Atari 7800 Poznaj Eagle Maria Painter, nowoczesny edytor grafiki dla konsoli Atari 7800 działający w przeglądarce.
Steem SSE v4.2.0 R10 Nowa wersja emulatora Steem SSE przynosi poprawki w konwersji obrazów dysków.
Wyniki 8. Atari Homebrew Awards Poznaj zwycięzców ósmego plebiscytu na najlepsze gry na konsole i komputery Atari.
Opcje wyszukiwania (Strona 48 z 51)
A działa to? Może by Ci się jeszcze chciało machnąć skrina jak ten "bej" wygląda po odpaleniu? Ciekaw jestem... bardzo, a w sieci nie znalazłem.
Dzięki, to jeszcze jakiś klon chyba, nieznany mi bliżej producent Universum. Całość designem przypomina jakiś prototyp spektrumny.
BTW. Można by wywalić ten Basic a zaimplementować stos tcp/ip i jakas przegladarke tekstowa typu lynx - do czytania i pisania na forum jak znalazl - to byłby MEGA RETRO TERMINAL internetowy. Na kineskopowym TV lekko rozmazana stronka wyswietlana przez Atari 2600 - no dla mnie bomba :D
Mega ciekawostka. Nie dość, że zrobiona przez Spectravideo, to miała w sobie Microsoft Basic w romie.
Koszt na tamte czasy 99$ - sporo - Atari 800XL kosztowało wtedy około 130, także w sumie pewnie niewiele się sprzedało.. To może być biały kruk, wielka rzadkość.
Do 2600 ? Ciekawe, do czego miała w sumie służyć. Można prosić o zdjęcie?
Legendarnie pożółkły zestaw. Szczerze mówiąc, takiego jeszcze nie widziałem:
http://allegro.pl/atari-65-xe-65xe-zest … 02380.html
Komp i magnet w zasadzie są już nie tyle żółte, co zielone. Prażyły się chyba przez 25 sezonów na dachu budy z frytkami i rybą w Jastarni..
Wziąłbym jako ciekawostkę, gdyby był za 50zł (nawet popsuty - w tym egzemplarzu liczy się w końcu obudowa).
W oryginale 1,5A 9v i 0,8 16V.
Mocny 2A oryginał występował też przy 130xe (chyba w tych z 16 czipami ramu). Takiego używam już z 6-7 lat i ciągnie mocno rozbudowany zestaw bez problemu. Ten zasilacz ma symbol PS40 i łatwo go rozpoznać, ma na górze obudowy kwadratowe, duże - ok 2x2 cm logo atari. Od razu rzuca się to w oczy. Wg. mnie król zasilaczy. Niestety nienaprawialny - zalany żywicą.
Proponuję "oficjalny" cennik:
- brzydka, popsuta stacja - 50zł
- brzydka, sprawna stacja - 100zł
- ładna, sprawna bez kabla i zasilacza - 150-200zł
- ładna, sprawna z kablem i zasilaczem - 200-250zł
- komplet box w stanie bardzo dobrym - 300-500zł. (Więcej niż 500 to już mimo wszystko przesada) :)
A może dałoby się zaadaptować dysk z czcionkami z elektrycznej maszyny do pisania? Ewentualnie odciąć z niego same czcionki i powklejać w miejsce zniszczonych do 1027. Maszyny produkcji ddr i pozniejsze (po zjednoczeniu niemiec) miały wymienne plastikowe dyski z roznymi zestawami czcionek. Maszyny jak i dyski mozna dostac za grosze.
http://allegro.pl/atari-800xl-65xe-kabe … 39185.html
Z tym kablem to już jaja jakieś. Chyba złocony, się ktoś dopatrzył?? Kupiłby jeden z drugim sobie magnetofon za 20zł i by miał, a nie licytować za ponad 60 zeta jakiś strzęp :D Zaraz chyba wylutuję z wszystkich magnetów kable i sprzedam osobno.
Nie ma jak dobry marketingowo tytuł aukcji - ważniejsze w sumie, niż sam towar.
Pobrałem ten flaszer, odpala się, ale zawsze z komunikatem, że "nie znaleziono ultimate ani incognito". Ładuję go przez spartę z u1mb, albo jako xex i zawsze to samo. Moze niekompatybilny z moim ultimate? Za stare?
Kilka razy wahałem się, czy z marszu nie wyrzucić jednak takiego sprzętu, bo robiło się aż mdło, a były to między innymi następujące przypadki:
C-64, który leżał chyba w stodole czy oborze, z zewnątrz był przetarty i wyglądał w miarę, w środku natomiast było gniazdo much i różnego robactwa, wszystko dosłownie zasypane odchodami robaków i ich zwłokami - ten rarytas wrócił do śmietnika,
800XL - przechowywany chyba na dworcu w kiblu - śmierdział niemożliwie moczem i rybami, dodatkowo miał plamy śmierdzące jakby lizolem czy innym środkiem odkażającym. Obudowa do śmieci - płytę zostawiłem na części bo akurat chipy były w podstawkach
Także egzemplarze w kurzyku strychowym przy takich niespodziankach wydają się wręcz luksusem...
tak, fakt, w SD nie dawał rady, a dla ED zdaje się trzeba było włączyć opcję, by nie weryfikował zapisu. Ale ogólnie niezły kawałek kodu.
Ja czytałem i zapisywałem dyskietki za pomocą pctowego narzędzia writeatr. Działało ok.
Uwaga! Writeatr poprawnie chodzi tylko pod dosem i jest w stanie czytać i zapisywać dyskietki za pomocą pecetowej stacji 1,2mb 5,25. Dla wygody zrobiłem sobie specjalnie mały dysk hdd z dosem, z którego bootowałem, tylko do tego celu.
Wszystkie płyty jakie widziałem (z ECI i kosciami typu 4164, tak w 65xe jak i 130xe ) mają oryginalnie te kable, jesli mnie pamięc nie myli, to kiedyś odlutowałem dla ciekawosci jeden przewód i zdaje się że wtedy w self - tescie pokazywała się linia u dołu z jakimiś przypadkowymi znakami, smieciami... czy coś w tym stylu.
Przypuszczam, że są to ścieżki, które lepiej było wykonać jako mostki, niż prowadzić gdzieś naokoło po całej płycie - może nie było już miejsca by je upchnąc.
100 za maszynę z zasilaczem i przesyłką - mi pasuje - jeśli aktualne - biorę.
Bielenie chemiczne daje niezły rezultat, ale niektóre materiały żółkną po kilku miesiącach na powrót, nawet bez udziału słońca. Powracająca żółtaczka jest znacznie słabsza i jakby w innym odcieniu, ale wyraźnie widoczna. Nie wszystkie, ale niektóre sprzęty które wybieliłem po jakimś roku znowu zrobiły się żółtawe. Po bieleniu wyglądały idealnie. Także wtórne żółknięcie idzie już "samorzutnie". Może zależy to właśnie od polimeru, albo plastik poddany obróbce perhydrolem ma wolne wiązania w łańcuchach i przyłącza w wolne miejsca chlor i inne świństwa z otoczenia.
Na 100% żółkną od słońca. Zapewne od innych czynników też, ale od światła słonecznego najbardziej. Może jakieś związki obecne w powietrzu dodatkowo katalizują ten proces. Mam wiele egzemplarzy, po których widać z której strony świeciło słońce. (Np. pożółkły tył, lewy bok i góra, reszta normalna).
Jeśli sprzęt stał przy oknie i przez kilka lat co dzień świeciło na niego bezpośrednio słońce to jest nieraz prawie aż pomarańczowy. To samo dotyczy wielu sprzętów agd - plastik poddany długotrwałemu i silnemu nasłonecznieniu żółknie, część obudowy znajdująca się w cieniu, lub od strony ściany jest nadal we właściwym kolorze. Nawet niektóre farby olejne lekko żółkną wystawione na silne światło słoneczne.
Chińskie egzemplarze są nowsze - najczęściej z końca produkcji i dlatego wydają się mniej pożółkłe - myślę, że po prostu nie zdążyły chwycić żółtaczki. Zastosowane materiały pewnie też mają znaczenie - niektóre żółkną dość szybko, inne wolniej, na innych nie zauważyłem efektu, acz mam również zżółkłe egzemplarze 800xe z chin.
W xegsach jest normalna klawiatura do XE - klawisze konsoli z wyjątkiem help nie są obsadzone (brak gumek i plastikowych trzonów). W tych egzemplarzach które rozbierałem była klawiatura z folią trójwarstwową (ta z przekładką) - nie ta jednowarstwowa pod gumy przewodzące. Wszystko pasuje więc zamiennie, a gotowych folii wziąłbym z 10-15szt, gdyby były po ok 4 dolce.
Może rom kiedyś się spalił, a serwis, lub wlasciciel nie mając oryginalnego romu wstawil zaprogramowany eprom. Nie sądzę, by tak wyszła z fabryki. Rom na epromie zdarzał się w późnych latach produkcji, ale w serii xe. A może masz 800kę z innym niż standardowy OSem. Może ktos zalozyl tam qmeg?
No właśnie, czyli minimalna musiała być 200. Teraz ma to sens.
Super pomysł.
Konsola potrafi pozytywnie zaskakiwać. W wolnej chwili zerknę na poszczególne filmiki, z tego co zdążyłem obadać to nr 4 - Battlezone wygląda zacne. Chyba kupię sobie carta.
Ok, słusznie, choć mam nadzieję że przerywnik o 2600 był ciekawy - może ktoś się zachęci i kupi sobię konsolę do kompletu.
Ktoś katuje się już chyba 3 czy 4 raz z rzędu z tym zestawem, ustawiając cenę minimalną. Tym razem jest chyba bez.
http://allegro.pl/atari-65-xe-ldw-super … 66086.html
Intryguje mnie natomiast inna kwestia. Gdy wejść w szczegóły złożonych ofert, widać, że pierwsza osoba dała cenę 150. Potem jest druga, nagle z kwotą 200. Nie bardzo wiem, jak to możliwe, skoro kolejną ofertę można złożyć już przy 202,5.
Cena nie jest przecież kwantowana co 50zł. Wydaje się, że teraz powinno być widoczne raczej 152,5 lub coś podobnego przy drugim licytującym, a kolejna oferta możliwa od około 155.
W jaki sposób doszło do tego, że odsłonił się "automagicznie" max drugiego licytującego?
Znalezione posty [ 1,176 do 1,200 z 1,259 ]
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
Wygenerowano w 0.041 sekund, wykonano 29 zapytań