czy IDE+ coś zajmuje na $d500-$d5ff?
O ile mi wiadomo, to nie.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Flob wkracza na Atari ST Platformówka z 8-bitowego Atari zmierza na komputery z serii ST.
Return to Blacktooth dla Atari ST Nowa, izometryczna przygoda w stylu Head Over Heels już dostępna na komputery Atari ST.
VBXETERM 0.12 Nowa wersja emulatora terminala VBXETERM z poprawionym SSH i lepszym wsparciem VT100.
Echa GemTOS 2026 Prace z tegorocznej edycji francuskiego zlotu GemTOS poświęconego komputerom Atari.
BigPEmu 1.22 Nowa wersja emulatora Atari Jaguar od Richa Whitehouse wprowadza wsparcie dla kodów cheat.
atari.area forum » Posty przez drac030
czy IDE+ coś zajmuje na $d500-$d5ff?
O ile mi wiadomo, to nie.
Można od biedy podejść od drugiej strony: na ST da się sformatować dyskietkę z sektorami 256-bajtowymi. Ale jak z nagraniem na nią plików, nie wiem: GEMDOS sam z siebie z całą pewnością tego nie umie, trzeba byłoby patchować system.
Można, ale ciągle coś mi wypada i nie usiadłem jeszcze do tego :/
Cześć
SpartaDOS X 4.45 jest od dzisiaj oficjalnie dostępna na http://sdx.atari8.info/index.php (oraz http://spartados.com i http://spartadosx.com - które to adresy, będące póki co aliasami, polecamy do użycia jako łatwiejsze do zapamiętania).
Ponieważ jest to już trzecia wersja ukazująca się w tym roku, zmian nie jest tak dużo, jak to było przy przejściu z 4.42 na 4.43. Skrócona lista (w języku obcym) jest tutaj: http://sdx.atari8.info/sdx_files/4.45/whatsnew.txt
Jak zwykle wyrazy uznania i podziękowania należą się GoodByteXL, ofiarnie pracującemu nad przygniatającą częścią dokumentacji.
Witamy też na pokładzie nowego kodera, mianowicie Mono/Tristesse, którego wkładem w SDX jest na przykład funkcja uzupełniania nazw plików, co, mam nadzieję, się wszystkim spodoba (bo mnie osobiście tego cholernie brakowało i nawet sam chciałem to zakodować, ale zostałem ubieżon).
Kilka programów, które do tej pory były w kartridżu, zostało przeniesionych do Toolkita. Zaleca się ;) przejrzenie pliku whatsnew.txt (link powyżej) celem sprawdzenia, które to, i ewentualne uzupełnienie obrazów *.ROM przy użyciu SDX_Imagera (również dostępnego pod wyżej wymienionymi adresami).
Dobrej zabawy, towarzysze, życzę w imieniu własnym oraz Komitetu Centralnego.
Jemu zapewne chodzi o sekwencję znaków, którą test klawiatury selftestu wypisuje na ekranie. Jak zwykle jest to kolejne nowe odkrycie.
Przyjmijcie do wiadomości, że nie ma takiego przypadku, żeby błąd w sofcie powodował takie zakłócenia (typu "raz działa, raz nie działa"), jakie widziałem w przypadku kart CF w Głuchołazach.
Co więcej, przyszedł wtedy do mnie Niemiec i przyniósł interfejs z kartami, na które miał nagrane multum plików, ale z moim kompem to nie chciało funkcjonować (wylatywały błędy zapisu). Wniosek jest prosty: jest to jakiś problem sprzętowy. Skoro jest to problem sprzętowy, ja nie jestem w stanie go zdiagnozować i rozwiązać.
No, jak chcesz. Ja bym na Twoim miejscu plwał na estetykę kodu, jeśli miałoby to zaowocować konsekwentnym działaniem programu.
Ataridosfs można też rozbić na osobne fsy, ale naprawdę różnice są tak niewielkie, że wydaje mi się, że szkoda to robić.
Tak, bo zasada działania fsów jest taka sama. Podobnie pewnie byłoby z DOS 3 i DOS 4, w których zasada działania jest ta sama, tylko implementacja jest inna. Co nie zmienia faktu, że nie są one kompatybilne, a jednak (tu w przypadku np. ED w wydaniu DOS-a 2.5 i MyDOS-a) user nie musi się tym kłopotać, bo program robi rozpoznanie z automatu. A zatem, skoro już to robi, to chyba konsekwentnie będzie wbudować też automatyczne rozpoznanie i obsługę reszty filesystemów (przede wszystkim SDX).
$ mount -t fuse#ataridosfs,fuse#spartadosfs image mountpointco spowoduje próbę zamontowania najpierw ataridosfsa a jeśli się to nie uda to spartadosfs.
No i tu ja mam wątpliwość. Co prawda tak się to niby właśnie robi, tzn. mount -t typ_fs /dev/costam, ale czy nie miałoby sensu wbudowanie rozpoznawania systemu plików z automatu?
Ostatecznie taki ataridosfs już ma w sobie trzy różne - acz zbliżone - systemy plików, mianowicie DOS 1.0, DOS 2.x i MyDOS. Czy istnieją przeciwwskazania do tego, żeby automatycznie rozpoznawał każdy format? Tzn. Sparty, DOS-a 3, DOS-a 4, DOS-a XE?
Autor rzecz jasna zrobi co zechce, ja mam tylko nadzieję, że projekt nie zostanie niniejszym ubity przez "uRZytkowników".
Epi: nie wiem czy zauważasz, ale masz rację tylko przy bardzo wąskim zastosowaniu tego wszystkiego. Do takich wąskich zastosowań jest franny. Może mi przybliż, jak "jeden program za jednym razem ma zmieścić w cache'u procesora" rzeczywisty dysk? Skupiacie się panowie na ATR-ach zupełnie, jakby mona wynalazek miał służyć tylko do ich generowania, podczas gdy dostęp do nich w gruncie rzeczy tylko efekt miły, ale jednakowoż cokolwiek uboczny.
Poza tym podtrzymuję swoje zdanie, "jeden program" co to za jednym razem itd. po prostu będzie niepraktyczny w użyciu, jeśli chodzi nam o normalny dostęp do filesystemu. A mnie właśnie o to chodzi. Więc przeróbka pod tym kątem będzie:
a) zawężeniem istniejących funkcji
b) zbędnym wysiłkiem (którego dokonania jednak nikomu nie bronię, rzecz jasna)
c) powodem do opóźnienia albo całkowitego zaprzestania prac nad tym rowiązaniem.
A było już tak dobrze, ech :P
Ponadto może przy robieniu jednego ATRa wydajność nie ma znaczenia, ale jak będziesz miał ich więcej, to zauważysz różnicę.
Zgodzę się, że przy generowaniu ATR-ów w większych liczbach nie można ręcznie montować i odmontowywać, ale to też da się załatwić w miarę prostym skryptem, którego ułożenie pewnie potrwa krócej niż wywrócenie istniejącego kodu do góry nogami.
Mając jednak na względzie szersze grono użytkowników, proponuję prostą zasadę inżynierii oprogramowania, która mówi, że dodatkową pracę należy powierzyć programiście, a nie użytkownikowi - ten ostatni, jeśli w ogóle się jej podejmie, najczęściej wykona ją źle, a programista może to zrobić raz a dobrze
W teorii zapewne masz rację, w praktyce obawiam się, że skończy się to "Kolejną Zabugowaną i Niedokończoną Implementacją Obsługi Obrazów I Filesystemów (tm)", tym razem w wersji Pro. Albo tak, jak skończyło się tu http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=3630, co przypomniał Fox.
trzy osoby maja uwagi a jedna jest zadowolona...
Tia, a z tych czterech osób dwie nawet nie widziały, jak to działa, a jedna z tych dwóch ewidentnie nawet nie ma o tym bladego wyobrażenia. Bezcenne.
> Domyślam się, że chodzi ci o ten "inicjalizer".
ten to znaczy ktory bo nie wiem.
Przeczytaj własny post (nr 19), to się może dowiesz.
> Można kopiować pliki, tworzyć katalogi, usuwać, zmieniać nazwy, zabezpieczać pliki/katalogi, przesuwać aż do chwili kiedy skończy się miejsce na obrazie.
do boot sektorow nie mozna zapisywac plikow. ale jesli jest inaczej prosze o przyklad.
atrfs udostępnia plik ATR jako urządzenie blokowe ( FYPI: http://pl.wikipedia.org/wiki/Urz%C4%85dzenie_blokowe ), po to jest. Więc sektory tegoż są zapisywalne tak samo jak wszystkie inne sektory urządzeń blokowych.
nie mozna manipulowac na katalogu - np. wkopiowac wlasny.
po co? jesli skupic sie na zwyklym kopiowaniu plikow z/do atr to faktycznie po nic. :-)
Skoro po nic, to problem solved. W przeciwnym wypadku wydaje mi się, że albo pomyliłeś wątki, albo nie bardzo wiesz, o czym piszesz.
drac030: No jasne, tylko trzeba jeszcze zamontować przed i odmontować po - jak pokazał mono, sześć dodatkowych poleceń do wykonania.
Primo, nie sześć, jeno trzy: 2 x mount, 1 x umount.
Secundo: zgodzę się, że "2x mount" jest kłopotliwe i należałoby je uprościć przez redukcję do 1 polecenia. Można do tego ułożyć skrypt, który będzie konkretnie montował obrazy dyskietek, bez ruszania reszty funkcji. Bo docelowo, gdy chodzi o rzeczywisty dysk, pierwszy mount odpada.
Czasem możesz użyć skryptu, czasem nie.
Ale ja szczerze mówiąc w ogóle nie rozumiem tych obiekcji, przecież postępowanie z tymi obrazami pod Fuse jest (prawie) dokładnie takie samo, jak z flopami, CD-ROM-ami i cokolwiek się pod Unixem montuje. Czy to taka różnica, montować z /dev a montować z innego katalogu?
Czasem masz system, dla którego FUSE nie istnieje, np. Windows.
No wybacz, ale co to jest za argument ;) Niech Microsoft zrobi.
IMHO to niepotrzebne komplikowanie, skoro wystarczy otworzyć plik i wyciągnąć z niego lub zmienić w nim trochę bajtów.
A moim zdaniem to jest właśnie uproszczenie. Oddzielny program (typu franny) będzie po prostu bardziej upierdliwy w użyciu (jak bardzo, można łatwo sprawdzić używając zdalnie scp :P ). No i tu faktycznie masz 'n' nowych poleceń więcej, bo wszystkie czynności na systemie plików (ls, cp, rm, mv, chmod, i co tam się komu jeszcze zamarzy) musisz robić specjalnymi poleceniami, wpisując pewno jakieś opcje w linii komend. A jak zechcesz użyć mc albo interfejsu graficznego, to ... wget http://napisz.se. Faktycznie, uproszczenie jak diabli.
Dalej nie widzę _konieczności_ przekształcania tego na bibliotekę.
Choć oczywiście, dla zabawy, czemu nie, ostatecznie wszystko tu robimy dla zabawy (przyjemnej i pożytecznej ;) ).
Jednym z "front-end"-ów takiej biblioteki może być również program używający FUSE, więc nic nie tracisz.
A nie wątpię. Tylko wątpię w sens wkładania dodatkowej pracy celem przekształcenia tego w taką bibliotekę.
Poza tym, znając życie, projekt utknie w połowie i nie będziemy mieli ani jednego ani drugiego. Więc optowałbym za tym, żeby autor sobie dalej spokojnie pracował wg własnej koncepcji, a jeśli znajdzie współpracownika w osobie np. epiego, który przekształci to wszystko w bibliotekę, to też dobrze, byle to nie blokowało postępów pierwszego z frontów.
wystarczy sprobowac skopiowac na taki dysk kilka gier oraz inicjalizer i okaze sie ze jest to niemozliwe.
Domyślam się, że chodzi ci o ten "inicjalizer". Otóż wkopiowanie takowego - tak jak to już napisał epi - jest przy obecnym rozwiązaniu nawet bardziej możliwe niż przez ową "bibliotekę"; bo tam trzeba byłoby do tego napisać program, a tu wystarczy skrypt.
Tymczasem mogłaby siedzieć w bibliotece, zakodowana raz a dobrze, i nie byłoby problemu ze zrobieniem z tego narzędzia obsługiwanego z wiersza poleceń, z interfejsem graficznym, jako elementu emulatora komputera lub stacji dysków, wtyczek do obsługi archiwów, systemów plików, etc., omg., wtf.
Epi, ale po co komu "wtyczka do obsługi archiwów", "narzędzie z interfejsem graficznym" albo "obsługiwane z wiersza poleceń"? To co napisał mono likwiduje zapotrzebowanie na dedykowane narzędzia tego typu, bo przecież celem tego wszystkiego jest możliwość skopiowania danych na i z ATR-a (oraz ewentualnie innych typów obrazów), tudzież na rzeczywisty dysk Atari i z takowego. Fuse i programy mono pozwalają to zrobić przy użyciu ogólnych file managerów (np. cp & spółki, mc, desktopów pod X11) - więc żaden makeATR, franny itp. ani pluginy jakiekolwiek nie są już potrzebne.
Co do emulatorów, pewnie taka biblioteka by się im przydała, tylko - ile powstaje nowych emulatorów rocznie?
Nowa wersja (1.15) SIO2BSD jest dostępna u mnie na stronie:
http://drac030.krap.pl/pl-inne-pliki.php
Lista zmian jest na początku pliku sio2bsd.c - najważniejsze to poprawki błędów w PC-Linku oraz to, że wyżej wspomniana możliwość dowolnego ustawienia prędkości przez podanie HS Index działa teraz nie tylko na Linuxie, ale też na FreeBSD.
Instalacja dla FreeBSD:
1) cd /usr/ports/sysutils/fusefs-kmod
2) su
3) make && make install
4) kldload /usr/local/modules/fuse.ko
5) ctrl/d
a dalej jak powyżej, mkdir atari8fs itd.
PS. czekamy na moduł obsługujący FS Sparty :)
Ja za to osobiście nie bardzo rozumiem, dlaczego party jest organizowane we wsi położonej na kompletnym odludziu. Ja rozumiem, że pewnie sala wypada taniej, ale z drugiej strony:
1) nie ma tam wygodnego dojazdu (przy czym niektórzy mają ze sobą sprzęt),
2) infrastruktura gastronomiczna jest jak to na wsi: jeden sklep, w którym na oko jest drożej, niż w Trenczynie, i jedna mocno przeciętna pizzeria, która na dodatek przestaje się wyrabiać, kiedy zjawi się na raz pięciu klientów więcej niż zwykle.
Poza tym nie ma co owijać w bawełnę, Słowacja była atrakcyjna, kiedy kurs korony do złotówki gwarantował piwo po 50 groszy i stosowne do tego ceny wyżywienia. Można było w tej sytuacji przymknąć oko na pewną zauważalną zgrzebność miejscowej bazy turystycznej, oraz na odległość (kogo ona dotyczy).
Ale teraz ceny tam mają jak nie przymierzając w Warszawie, a jakość pozostała ta sama, to znaczy marna. Nie sięgając daleko, w znanym niektórym hostelu w Hornej Suczy, gdzie nocleg kosztuje 10 euro (!), ogólnie nie było ciepłej wody, a w niektórych pokojach, jak plotka głosi, wodę w kiblu trzeba było spuszczać przy użyciu wiadra.
Do plusów mogę zaliczyć, że sala sama w sobie, gdzie odbywa się party, jest w miarę "kulturna".
Jeśli wolno się w podsumowaniu podzielić osobistymi wnioskami, to mogę stwierdzić, że mam dylemat, jechać czy nie jechać, podobny do tego, który mam przez ostatnie parę lat na wszelkich wyborach, na kogo zagłosować. Póki co jestem raczej (55%) na nie.
Też się z tym urządzeniem spotkałem (i pograłem), miał to znajomy ojca.
Manual IDE+, strony 16-17:
VIII. Error codes
(...)
140 - Data loss - there is a communication problem between the computer and the disk: the disk receives extra (false) signals acknowledging that data has been sent or received by the computer. There is a hardware problem in the computer.
142 - Data overflow - there is a communication problem between the computer and the disk: the disk occasionally fails to receive signals acknowledging that data has been sent or received by the computer. There is a hardware problem in the computer.
W skrócie: masz typowy problem z komunikacją komputer<->dysk, coś jest nie tak z tym XEGS-em.
Sorry za post pod postem, ale chcę, żeby to było widoczne :)
Dostałem dziś do ręki interfejs IDE+ należący do sebana - jak pamiętacie, skarżył się swego czasu na kłopoty z jego uruchomieniem. Wyszło na jaw, że przyczyną tych problemów jest błąd w pierwotnej wersji BIOS-u, która nie inicjowała poprawnie pamięci interfejsu po włączeniu zasilania. W związku z tym zostawały tam losowe śmieci mogące powodować kłopot z dostępem do SIO, a tym samym - do programów niezbędnych do np. popartycjonowania dysku.
Ponieważ nie jeden seban może mieć z tym kłopot, postanowiłem opisać, co robić, żeby sobie z tym poradzić (postnąłem to też na AAge, jakby co).
Objawy:
1) uruchomienie komputera z wyłączoną SDX powoduje pojawienie się BOOT ERROR lecącego w nieskonczoność przez cały ekran i to tyle.
2) uruchomienie kompa z włączoną SDX powoduje, że na każdą próbę dostępu do SIO dostajemy komunikat "144 write protected or bad sector".
3) opcja "Quick disable" w nie działa, mimo że jest ustawiona na "Shift" (tzn. Shift/Reset nie pomaga na powyższe objawy). Tak samo nie pomaga przestawienie "IDE Interface" na "off". Ogólna mogiła.
Ratunkiem jest uaktualnienie BIOS-u do najnowszej wersji. Należy:
1) pobrać stąd http://drac030.krap.pl/pl-kmkjz-pliki.php ATR "utilities" i podmontować przez SIO jako D1 przy użyciu APE, AspeQta, AtariSIO, SIO2BSD, czy co kto tam lubi.
2) włączyć SpartaDOS X (przełącznik w lewo)
3) upewnić się, że interfejs jest podłączony poprawnie i pewnie (w niektórych XE trzeba podłożyć ze 2-3 mm podkładki, bo mają wyższe nóżki i interfejs nie siedzi w gnieździe poprawnie)
4) włączyć prąd
5) poczekać na zgłoszenie się SpartaDOS X
6) wpisać POKE $0247,0 i wcisnąć Return
7) wpisać DIR D1: celem upewnienia się, że SDX działa, że jest dostęp do SIO, że jest tam ten ATR co trzeba i widać na nim pliki (te co trzeba).
8) wpisać D1:BIOS09 i nacisnąć Return
9) odpowiedzieć "Y" na trzy kolejne pytania flaszera
10) kiedy znowu pojawi się SDX, wyłączyć kompa na 15-30 sekund
11) gotowe.
Po tym zabiegu kłopoty powinny ustąpić.
Takie gadki (urbanowy tzw. panświnizm) są w interesie jednej tylko grupy: ciężko umoczonych. Nie wiem, jak Ty, ale ja się nie poczuwam do tej wspólnoty.
> Jakiś sprzet podpinany pod eci z niego kozysta ?
pewnie covox na IDE+ :)
Nie rozsiewaj plotek, w IDE+ nie ma żadnego Covoxa i, o ile mi wiadomo, póki co, nie będzie.
E tam - u mnie działa :) Może katalog się już skończył?
adam: mikey na ircu zaprotestował przeciw wyręczaniu go w dyskusji, więc odpuszczam.
xxl, przed głębią Twych przemyśleń jak zwykle nie pozostaje nic innego, jak tylko pochylić czoła.
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.141 sekund, wykonano 20 zapytań