ZbyniuR napisał/a:A druga rzecz która zdaniem wielu wpłynęła negatywnie na popularność Amstradów to fakt że zawsze sprzedawano je z monitorami.
A według mnie, to była jedna z największych zalet. Zresztą trudno sobie wyobrażać inną politykę, skoro sam AMS mówił o swoich początkowych pomysłach:
"My concept was simple: Mum and Dad don't want little Johnny taking over the TV set, so our computer should come with its own monitor, have a full-sized keyboard and a built-in cassette mechanism for loading software and hit a target price of £199. This way, little Johnny could have it in his bedroom, freeing up the family TV."
pablozp napisał/a:Wybral z80 bo go zmusila firma dostarczajaca lokomotywa Basic.
"Zmusiła", to zbyt mocne słowo. Clayton i Hall, czyli to "zmuszające" Locomotive Software, po prostu powiedziało, że chętnie przeportują swój Basic na 6502, ale może wystąpić problem z dotrzymaniem terminów. Natomiast Arnold (czyli późniejsze CPC) był na tyle na wstępnym etapie projektowania, że po prostu spytali, czy w zamian za dużo szybszy termin dostarczenia oprogramowania Amstrad nie rozważy zmiany mikroprocesora. I tak się stało. Dwóch typków raczej nie było w stanie "zmusić" dosyć sporego przedsiębiorstwa do niczego konkretnego :)