Mam stały kontakt z xanegel, a z SIMMexp walczyliśmy trochę wspólnie w óżnych wersjach, więc pozwolę sobie odpowiedzieć za niego, że to co zacytowałeś z elektrody, to były jego pierwsze walki z tym i były udane, wszystko działało bez problemu. Późniejsze moje z nim korespondencje i wspólne walki doprowadziły w ogóle do skorzystania z pomysłu instalacji samych kości zamiast całego SIMM-a, i właśnie na bazie tych wszystkich doświadczeń powstał niniejszy SIMMexp bez kabli.
Co do kosztów, cen i porównań z U1MB. Cóż, pechowo trafił infarmotyk i pechowo trafił lopez, nio i są jedynymi, którzy natknęli się na kłopoty tym konkretnym rozszerzeniem (w sensie wersji mojego rozwiązania pcb). Ja sam złożyłem kilka tych rozszerzeń i wszystkie ruszyły mi od kopa i nie miałem z nimi najmniejszego problemu, robiłem na kilku płytach i wszystko śmiga elegancko.
Sporo osób brało ode mnie też płytki i wszyscy chwalili się działającymi bez problemu rozszerzeniami. Tak że ocena na podstawie tych dwóch przypadków jest niezbyt trafna.
Z każdym rozszerzeniem bywa, że czasami ktoś miewa problemy, jak poszukacie na forum, to z U1MB tak samo problemy się zdarzają i występują czasami na niektórych płytach, pomimo, że samo rozszerzenie każdy dostaje już gotowe i na sprawdzonych (teoretycznie) komponentach.
Pamiętajcie też jaki jest koszt SIMMexp bez kabli - max kilkadziesiąt zł.
Nie zapomnijcie też, że jak się to zamontuje na płycie, to nie ma ani jednego kabelka, całość może wyglądać jak z fabryki, można też normalnie pozamykać ekrany.
Dla mnie zalety są oczywiste.