Prawda jest taka, że party można zorganizować tylko wtedy, gdy ktoś chce je zorganizować. I jakoś łatwiej to zrobić, gdy jest jedna konkretna osoba, która to wszystko sama zrobi, niż gdy jest tabun "chętnych" :)
Z racji z-auto-matyzowania ludzkości, odległość do stacji PKP ma mniejsze znaczenie niż 15 lat temu ;)
Aha, zanim zaczniecie coś dodatkowego organizować, zaproponujcie termin, bo to dość ważne. Masa ludzi nie ma ochoty, co mnie bardzo dziwi (!), jeździć dwa weekendy z rzędu na imprezy z tymi samymi ludźmi ;)