W sumie chciałem tylko dodać, że przecież na Głuchołazach zawsze były compoty, bo sam nie raz dostałem od Ryśka nagrodę w najlepszej dla party formie, tj. 50 zł, co na party ma znacznie większy sens, niż głupie dyplomy z Forever, gdyż zapewnia kolejny seans nieprzytomności, tak niezbędny na każdym zlocie.
Właściwie to nawet jest to jakiś sygnał dla Pinokia, że ponownie przydałoby się jakieś MOD-compo dla Atari XL/XE, bo ostatnio trochę zaniedbaliśmy, a myślę, że nawet dałoby się załatwić więcej osób biorących udział, niż w latach ubiegłych.
Założę się, że Michu chętnie by wziął udział (i zgarnął 50 złotych), albo Argasek itp.
To ma SYNS.
Na Głuchołazach 2007 zrobiłem nawet gfx-compo na Atari ST, gdzie wygrała Messy, a udział brali nawet Jury, TDC i sam Pan Ryszard. :)
A premierę swą miała sławetna grafika "Interes kwitnie".

Tak więc dla mnie Głuchołazy to kwintesencja sceny Atari tak samo, jak SV.
PS: Na swoje usprawiedliwienie dodam, że ostatnio niestety nie miałem stosownej ilości gotówki, by wziąć udział w głuchołazowej celebracji.