1,901

(12 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Piguła: bez urazy, ale zawsze możesz założyć swoje forum i tam dyktować swoje warunki :P Prawda jest taka, że jak się zakłada forum dla 5-ciu osób to można sobie folgować, ale jak na forum udziela się aktywnie i regularnie kilkadziesiąt osób to niestety trzeba być bardziej stanowczym i konsekwentnym, żeby nie powstał chaos.
Teraz spróbuj się wczuć w rolę admina - ustalił pewne zasady porządkowe, a tu ktoś (mimo, że jest wyraźnie napisane w regulaminie) ignoruje je... rozumiem, że gdyby to był wypadek raz na rok... ale niestety, często się to zdarza i upominanie każdego po kolei, po to żeby następna osoba zrobiła dokładnie to samo przypomina syzyfową pracę. A nasz szanowny kierownik, tworząc A-A zrobił to w imię hobby, a każdy taki motyw przysparza mu dodatkowej roboty, za którą mu nikt nie płaci, marnuje chłopak czas, który mógłby przeznaczyć na dyskusje na forum, pogaduchę na ircu etc.
Poza tym gdy coś takiego się wydarzy, od czasu do czasu poleci tygodniowy urlop, to osoba, która go otrzyma następnym razem będzie się bardziej pilnować, a więc ma to pozytywny wydźwięk dydaktyczny i edukacyjny - ba, nawet przypomina to od czasu do czasu stałym bywalcom forum, żeby czasem też się kontrolować, czy się samemu nie robi czasem czegoś nie tak.

No i jeszcze jedna sprawa - "tygodniowy urlop" to nie jest pozbawienie kogoś środków do życia, nikt z tego tytułu nie traci fortuny, nikomu nie wycina się nerki etc.

1,902

(12 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Te prawa obowiązują tutaj od dłuższego czasu i to ty wchodząc powinieneś się do nich dostosować - te zasady dotyczą wszystkich i wobec wszystkich są egzekwowane. To nie admin Atari-Area wlazł do Twojego ogródka, tylko ty wszedłeś na jego posesję, byłeś ostrzegany, nie dostosowałeś się, poniosłeś konsekwencje, ELO.

1,903

(28 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Jest u nas w Olsztynie pewna niewieka firma (zatrudnia kilkanaście osób), gdzie jeszcze 2 lata temu (nie wiem jak teraz) jedną maszyną sterowało... małe Atari, które pracowało od początku lat 90-tych. Ale to jest po prostu jeden z tych wyjątków, który tylko potwierdza regułę, że masową platformą jest PC, a to, że ktoś używa innych platform do innych zastosowań wynika z przyzwyczajeń/zamiłowania. To przypomina trochę małżeństwo rencistów, którzy od 20 lat swoim "maluszkiem" jeżdżą co niedzielę do kościoła, ew. do swoich dzieci, mieszkających 4 kilometry dalej - w sumie życzliwie oceniam takie sytuacje, skoro komuś coś odpowiada, to chwała mu za to. Ale napewno nie są to rozwiązania godne polecenia masom, choćby z racji stosownego supportu/serwisowania tego typu sprzętu.

1,904

(28 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Do pracy to się kupuje PC a nie Falcona/TT :P

1,905

(28 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Zdecydowanie Falcon. Dlaczego ?

1. Software - masa oprogramowania "ogólnego" pójdzie na wszelkich modelach dużego Atari. Na TT nie odpalisz oprogramowania pisanego pod Falcona, programy pisane pod TT w znacznej części zadziałają na Falconie.

2. Falcon w przeciwieństwie do TT ma interfejs IDE (oprócz SCSI, które posiadają obydwa komputery) - a chyba nie trzeba wspominać, że dyski IDE są tańsze, łatwiej osiągalne itp. I nie muszą być to dyski 2,5" - przejściówki są ogólnodostępne.

3. 16-bit kolor - nawet głupie oglądanie zdjęć - widać zdecydowanie różnicę między 16-bitowym kolorem a trybem 256 kolorów.

4. Dźwięk - nawet na gołym Falconie posłuchasz sobie mp3 z pełnym bitratem, to zasługa DSP.

5. Oprogramowanie "do zabawy" - więcej gier oraz produktów scenowych typu dema (zdecydowanie więcej) zobaczysz na Falconie. Ponieważ TT nie ma blittera nie odpalisz na nim gierek pisanych pod Atari STe (m.in. legendarnego Pinball Obsessions), jest niby emulator programowy blittera, ale to raczej działa głównie z użytkami korzystającymi z systemu.

6. Realne możliwości rozbudowy - fakt, do TT wrzucisz kartę grafiki, ale na tym się kończy zabawa - CT60 do Falcona jest na upartego osiągalne, ba nawet jakieś inne dopałki jeszcze na upartego wyrwiesz... a nie wiem czy Czuba nie zechciałby zrobić kolejnej partii CT60, gdyby byli chętni.

1,906

(14 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Jak stare, to żółknie... ważne, żeby działało... ja wiem, że kolekcjonerzy mało sobie żył nie podetną, ale natury i czasu nie da się oszukać... przybywa nam zmarszczek, sadła, włosy nam wypadają/siwieją... naturalny proces... można próbować farbować... ale to naturalna kolej rzeczy...

Mi tam osobiście żółty odcień nie przeszkadza, dla mnie atarka ma wartość gdy działa, a nie jest istotny jej odcień, seksu z nią uprawiać nie mam zamiaru :P :P :P :P :P

P.S: Apropos żółtego i seksu... podobno azjatki są bardzo namiętne :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

1,907

(6 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

nosty: a czemu liczysz, że ktoś napisze coś innego, skoro to co Fox napisał w tej kwesti jest zgodne z prawdą ? :P

1,908

(141 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Może jakiś dowcipny programista napisze ficzera do emulatora, że będzie emulował efekt podłączenia joya "na ciepło" ? :)

1,909

(7 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ruch kulki przekłada się na ruchy joysticka, a lewy ( i prawy ztcp też ) działają jako FIRE.

1,910

(7 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

-mysz z C64 działa z Atari 8-bit jak joystick
-mysz z Amigi/Atari ST wymaga programowej obsługi, jest kilka programów, które robią z nich użytek

P.S: 50 zł :D

Czyżbyś montował dysk 3,5" do Falcona ? ;)

1,912

(30 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Muszą być cziksy, bo inaczej Swordzi nie pojawią się :D

1,913

(30 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Grey: ze wszystkich zlotach poza Ornetą klimat QuaST-a najbardziej przypominało mi właśnie tamto wydanie Northa :)

1,914

(30 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Szczerze mówiąc od początku podobała mi się inicjatywa wspólnego zlotu z komodorowcami jako alternatywa QuaSTa. Byłem na North Party w 2000, zresztą nie tylko ja (nie, Lewis), klimaty przednie, prawie jak na Quaście (mimo, że to inna platforma), jedyna realna różnica to lejąca się wódzia zamiast tradycyjnych atarowskich byxów :lol: A poważnie - nie wiem jak późniejsze, ale tamten North był naprawdę przesympatycznym zlotem i gdyby okazało się, że za rok QuaST-a nie będzie, a North będzie zorganizowany to będę rękoma i nogami agitował za przybyciem atarowców na Northa.

1,915

(51 odpowiedzi, napisanych Zloty)

A co ma za silnik ? 1,4 16 V z Rovera ? ;)

1,916

(51 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Sikor: ja się odniosłem do twojego kolegi, któremu poldek pali 14/100 :P

1,917

(64 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Pin: IMHO stryjkowi chodziło bardziej o to, że to nie kwestia odległości tylko połączeń komunikacyjnych - jak PKP dojeżdża, to jest ok, nawet gdy trzeba jechać na drugi kraniec Polski - nie bez znaczenia jest fakt, że dojazd z Opalenicy do Poznania via PKP jest bardzo dobry a potem podróż ze stacji w Opalenicy do Party Place zajmuje jakies 5-10 minut. Analogicznie jest z Ornetą. Nawet jak się jeździło na RH to  dojazd kolejowy to nie był problem, potem jeden tramwaj i jest się na party place (a jak ktoś się uparł to i na piechotę przeszedł te 2 czy 3 kilometry), analogicznie z SV. PKS to już niestety dość uciążliwe rozwiązanie... oczywiście, jak ktoś ma samozaparcie nawet na rowerze przejedzie te kilkaset km ;) I chwała mu za to ;)
Osobiście zamierzam pojawić się na zlocie za pośrednictwem samochodu, inne opcje nie wchodzą w rachubę.

1,918

(51 odpowiedzi, napisanych Zloty)

pin: no widzisz... jakbyś wcześniej i mocniej przydeptał faję, to szybciej musiałbyś sięgnąć po następną - tym samym spaliłbys więcej :D

1,919

(51 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Regulator spalania z reguły mamy pod prawą nogą :P

1,920

(18 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

electron: dzięki za wsparcie ;)

a: to nie TPSA tylko Microsoft ;)

1,921

(64 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Ok, skoro olewamy ograniczenia, bo może być mało prac to uznajmy prace całodyskowe z własnym SIO - jak komuś nie zadziała na atarce z HDD to ma emulator :P Albo ten sam wątek - produkcja używa rozszerzenia Compy Shop z niezależnym dostępem Antica do  EXT RAMu - jak komuś nie workuje, to ma emulator przecież :P:P:P:P:P:P:P

Mała uwaga - zmuszasz ludzi do używania emulatora pod windę, bo o ile się nie mylę zwykłe Atari 800 emuluje tylko do 320kB dodatkowej pamięci :P A są tacy, co nie używają windowsa tylko np. systemów open sourceowych :P

Także pinek bądźmy konsekwentni - albo uznajemy 320kB, brak niezależnego dostępu Antica do ext ramu i odpalanie dem spod DOS-a albo dopuszczamy wszystko :P :P :P

1,922

(19 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Tak, wybitna złośliwość delyego ;) ponad 1000 userów mamy na a-a a dely się zawziął tylko na jednego Konrada i sprawił, że akurat jemu nie działa :lol: :lol: :lol:

1,923

(64 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Mój postulat apropos regulaminu - wszystko mi się podoba poza jednym - limit pamięci 1 MB RAM. Sam posiadam 1 MB w swojej Atarce, ale nadal wielu ludzi na scenie ma tylko 320 kB RAM, więc nie można o tym zapominać. Od razu wyprzedzam argument: "jak ktoś nie ma 1MB w atarce niech odpali emulator Atari 800 Win, on emuluje Atari z 1 MB" - jakby nie patrzeć, to Atarka a nie emulator jest wyznacznikiem standardów.

Założeniem powinno być działanie produkcji na maksymalnej ilości Atarek, stąd np. zabronione jest stosowanie niezależnego dostępu Antica znanego ze 130XE i rozszerzeń Compy Shopa. Z tego samego powodu proponuję, aby zostać przy ograniczeniu 320kB. Jeżeli zaczniemy tak szarżować z usuwaniem ograniczeń to produkcje, które się pojawią będą chodzić tylko na komputerach autorów, a to byłby absurd.

1,924

(18 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Nigdy nie twierdziłem, że miejsce jest ważniejsze od ludzi, ale nikt nie zaprzeczy, że QuaST-y to były wyjątkowe zloty i z sentymentem do nich wrzuciłem serię fotek. "Najważniejsze miejsce każdego atarowca" - Orneta była niekwestionowaną stolicą zlotów atarowskich, stąd takie określenie.
Wyrzucać Atari nie zamierzam, zlotów też nie przekreślam - jeżeli warunki finansowo-czasowo-techniczne będą mi na to pozwalać mam zamiar nadal pojawiać się na zlotach.

1,925

(18 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

alex: a gdzie ja tak napisałem ?