2,126

(19 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Bitrate w MFM (czyli w ED i DD) jest stałe, zależy od częstotliwości taktowania kontrolera (a nie żadnej prędkości obrotowej), i normalnie wynosi 250000 bitów na sekundę. W FM (czyli SD) połowę tego. Prędkość obrotowa wpływa tylko na to, ile się danych mieści na ścieżce, co jest łatwo obliczyć, np. przy 300 obrotach na minutę jedna ścieżka MFM będzie zawierać

(bitrate/liczba_obrotów_na_sekundę)/8

bajtów. Czyli 6250. W Atari będzie to normalnie więcej, bo silnik kręci się wolniej (288 obrotów na minutę).

2,127

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Z samomodyfikacją kodu w pliku $FEFF nie ma przecież żadnych problemów. A co do DL, wystarczy wkopiować ją gdzieś poza programem (np. na szóstą stronę).

2,128

(110 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

krzyc napisał/a:

Gdzie w tym klimat?

Ch.. z klimatem. Prawdziwy problem polega na tym, że klikasz i na otwarcie się menu czekasz kilkanaście sekund (mimo że komputer jest 1000x szybszy od esteka z 1985 roku, gdzie menu otwierało się mgnienie oka), albo aplikacja robiąca proste rzeczy (notepad) reaguje na topnięcie jej okna w kilka minut, zajmuje przy tym x megabajtów RAM-u a może tyle, co przeciętny The 1st XLEnt, albo i mniej...

Współczesny pecet to trabant z silnikiem odrzutowym o ciągu 10 ton, ale z dołożonym fabrycznie balastem o masie 9 ton i 900 kilogramów. Per saldo jest lepszy od trabanta o te 100 kg, tylko że trabant nie ma silnika odrzutowego...

2,129

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

No ale to dokładnie tak samo jak $FEFF, przy czym nie ma kwestii, gdzie wolno ładować. Nadal nie rozumiem pytania.

2,130

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Nie ma. Segmentów $FAFF używa się jako "installerów" do nakładek, w tej roli zwykle się je ładuje od $0400 do $06FF, a reszta rezydenta jest normalnie w $FEFF.

2,131

(87 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Jakby napęd 3,5-calowy był HD i na dyskietkę wchodziłoby 1,44 MB, to ja bym się pisał.

2,132

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

No jakby nie mamy, bo nawet jeśli teraz wszyscy mają to poniżej $1800 (o co raczej trudno), to jutro może powstać nowy equalizery.sys, dzięki któremu memlo przeciętne podniesie się z $1800 na $1900 i leżysz.

Po co w ogóle chcesz ładować binarkę pod stały adres, a jeśli już, dlaczego to nie może być $2000?

2,133

(21 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

bezrobotny napisał/a:

pytam bo zastanawia mnie kwestia

Weźmiesz ty w końcu przeczytasz hasło SIO z atariki? :P

2,134

(41 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Vidol napisał/a:

i zaczyna sie robic jak na pc:"a jaki sterownik zeby to poszlo"- porazka panowie porazka :)

Porażka to jest akurat brak sterowników, takie ST i pokrewne do końca życia były przez to skazane na 320x200 w 16 kolorach.

2,135

(11 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Najniższy adres, gdzie to można bezpiecznie ładować, to $2000.

2,136

(21 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

atariki.krap.pl

2,137

(41 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

electron napisał/a:

Czy adres np. PUTLINE jest tam ten sam (c642) ?

A dlaczego miałby być?

2,138

(8 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

bezrobotny napisał/a:

z tego co się zorientowałem to wszystkie interfejsy symulują stacje dysków Dx: do małego atari... czy nie dało by się zrobić tak, żeby dysk hdd był widzany jako nowe urządzenie w systemie? taki na przykład Sparta DOS X mógłby może obsłużyć katalogi w takim urządzeniu - czy Ktoś się zna i mógłby coś napisać? chodzi o stworzenie nowego urządzenia w Sparcie... czy to ma szansę działać?

Ma, tylko nie ma to sensu, skoro cała SDX obsługuje najlepiej właśnie urządzenie "D:". Poza tym, dokładnie tak się robi twarde dyski do malucha, nie ma tu co wyważać otwartych drzwi, rozwiązanie jest gotowe od 1983 roku, wystarczy je zastosować (tzn. zbudować interfejs wg specyfikacji Atari).

Owszem, ale na kod dla 65C816. Ta tabela to efekt uboczny moich prac nad MultiBejem.

2,140

(19 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

play#D:nazwapliku

EDIT: a sorry, myślałem, że w pytaniu chodzi o SoftSyntha samego :)

2,141

(60 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Nowa wersja pod adresem jak wyżej. Dodałem emulację P: i odczyt czasu/daty zgodny z APE. I coś tam jeszcze. Makefile poprawił jellonek (dzięki!) tak, że działa teraz zarówno pod Linuxem jak i pod FBSD, aczkolwiek w tym ostatnim wypadku trzeba użyć gmake (zamiast make) do kompilacji programu.

2,142

(7 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Candle napisał/a:

mam nadzieje ze nie gniewasz sie za publiczna prosbe o tlumaczenie - sam wiesz o co chodzi...

Spox. Wynikły zresztą trudności techniczne (sxw gubi tabelki, jeśli sa umieszczone w innych tabelkach), a na zabawę z instalacją OOW 2.0 nie mam czasu (aka najmniejszej ochoty).

2,143

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Adam Klobukowski napisał/a:

Konrad: zabicie człowieka w obozie koncentracyjnym to morderstwo. Zabicie czlowieka w gułagu to morderstwo. Zabicie człowieka podczas przesłuchania to morderstwo. Te paragrafy są jak najbardziej wystarczające. Słabe i złe organizmy państwowe potrzebują specjalnych praw.

Być może, ale lokalne prawo nie definiuje tego jako przestępstwo. Nie ma prawa, nie ma przestępstwa. Co mi w zasadzie próbujesz wykazać? Istnienie prawa naturalnego?

2,144

(14 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Uaktualniona wersja http://drac030.krap.pl/sio2bsd.tar.gz

Zmiany:

- zastąpienie "skomplikowanej pętli" przez usleep() :) wg sugestii jak wyżej

- ze dwie drobne poprawki (w tym jedna endian)

- uaktualniony Makefile.Linux (by mikey, podziękowania)

- dodany program bsdtime.sys, pod SDX, pozwalający odczytać czas/datę peceta i ustawić ją na Atarce (trzeba wrzucić do config.sys-a DEVICE JIFFY oraz np. DEVICE A:>BSDTIME )

2,145

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Adam: i co z tego, że istniało, skoro nie dotyczyło tego, za co potem były pretensje. Staram się po prostu ci wykazać, że popełniasz pewien błąd sądząc, iż zbrodniarzy można osądzać według zasad "prawnych" wprowadzonych przez tychże zbrodniarzy, i na dodatek nazywać to sprawiedliwością...

2,146

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Konwencja Haska dotyczy użycia określonych typów broni podczas działań wojennych: http://en.wikipedia.org/wiki/Hague_Conv ... _and_1907)

Konwencja Genewska dotyczy jeńców wojennych http://en.wikipedia.org/wiki/Geneva_Conventions

Ani jedno ani drugie nie zabrania mordowania cywili w obozach koncentracyjnych. Koncepcja "ludobójstwa" http://en.wikipedia.org/wiki/Genocide#C ... m_genocide została sformułowana w roku 1944 i usankcjonowana prawnie w 1945 roku, jednakże oskarżenie o to, co się działo przedtem, jako o ludobójstwo, nie jest możliwe bez złamania zasady nieretroakcji.

Ergo, zastosowanie ma "lokalne" prawo państwowe, a to - w III Rzeszy przypuszczalnie, a w ZSRR z całą pewnością - pozwalało na działanie obozów koncentracyjnych w takim zakresie, w jakim działały. Ergo, prowadząc dalej to rozumowanie, nie można za to nikogo skazać, ani nawet postawić w stan oskarżenia, bo to nie są przestępstwa w świetle (ówcześnie obowiązującego) prawa.

I oczywiście, że stosowanie odpowiedzialności zbiorowej nie jest jedynie specjalnością faszyzmu, równie dobrze wypada tu komunizm i wszelkie inne praktykowane formy bezprawia. Więc dlaczego akurat ci ten faszyzm przyszedł na myśl?

2,147

(14 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Makefile.linux w ostatniej wersji nie działa, bo jest nieaktualny. Aktualny jest tylko Makefile dla BSD, nie mam Linuxa, nie miałem jak poprawić/sprawdzić.

Co do "stałych", prawdopodobnie sa niepotrzebne, a pętla zapewne może być zrobiona równie dobrze na usleep(), niemniej skoro działa, to postanowiłem już nie ruszać. Kod, taki jaki jest, jest wynikiem długich eksperymentów, przeważnie prób i błędów. W końcu się okazało, że transmisja jest tym stabilniejsza, im wyższa jest częstotliwość schedulingu - co jest rzecz jasna logiczne, kiedy już się to wie ;)

U mnie transmisja chodzi w obie strony na 38400, na 57600 mam tylko odczyt, przypuszczalnie konwerter COM2USB, jakiego używam, nie radzi sobie na dłuższą metę z częstotliwością generowaną przez Pokeya. Ale może przyczyna jest inna, rzecz na pewno jest warta zbadania. W każdym razie zapisu na 57600 nie mogłem u siebie uzyskać za Chiny Ludowe łącznie z Tybetem i Królestwem Nepalu.

Edit: chętnie przyjmę wszelkie patche do SIO2BSD. W pierwotnym wątku co prawda napisałem, że nie będę się tym dalej zajmował, ale jednak od czasu do czasu coś tam dłubnę.

2,148

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

dely napisał/a:
draco napisał/a:

Według tej logiki nie można pociągnąć do odpowiedzialności żadnego Niemca za mordowanie ludzi w obozach koncentracyjnych - bo on przecież działał zgodnie z obowiązującym prawem.

Nie odwracaj kota ogonem, sir :) Ludobójstwo nigdy nie jest zgodne z prawem i zawsze będzie sądzone.

Akurat, o ile się oczywiście nie mylę, w czasach działalności takiej NSDAP nie było czegoś takiego, jak prawo międzynarodowe, na podstawie którego mozna byłoby penalizować czyny popełnione w zgodzie z prawem danego kraju. Nie było też prawnej definicji ludobójstwa http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludob%C3%B3jstwo a co za tym idzie, nie było ono przestępstwem, zgodnie z zasadą nullum crimen sine lege. To raz.

A dwa, obozy koncentracyjne działały, a rzeczy, które głównie mamy im za złe, działy się, popraw mnie jesli błądzę, zgodnie z prawem państwa, na terenie którego to wszystko zachodziło. Ergo, jeśli dr Mengele przeprowadzał eksperymenty na więźniach, a strażnicy egzekwowali drakoński regulamin przy użyciu kar cielesnych, głodzenia itp. czynności często skutkujacych zgonem więźnia, to wszystko było zgodne z prawem i nie można sprawców osądzić ani skazać pozostając w zgodzie z (ogólną, ale, jak to bywa w okresach upadku kultury ogólnej, w tym prawnej, coraz częściej lekceważoną) zasadą nieretroakcji. Oni tylko wykonywali swoje obowiązki.

Więc, dlaczego zastosowano kary, w dodatku stosując odpowiedzialność zbiorową? Ano dlatego, żeby zniszczyć struktury partii faszystowskiej. Szefów wsadzono lub stracono, a członków odsunięto od pełnienia ważnych urzędów powyrzucano z wojska, policji itd. (tzw. denazyfikacja). Szeregowi członkowie partii mogli sobie dalej uważać, że "narodowy socjalizm to świetna idea, tylko źle wcielona w życie", ale pozbawieni wpływu na państwo pozostawali sobie najwyżej kółkiem różańcowym pod wezwaniem św. Adolfa.

I o to chodzi, to trzeba było od razu zrobić z PZPR, tzn. "ludzi honoru" powsadzać (tzn. najpierw uczciwy proces, a potem do pudła, z paragrafu zdrady na rzecz obcego państwa), a szeregowych członków odsunąć i czekać spokojnie, aż przeminą w sposób naturalny. Niestety, dzięki m.in. działalności takiego pana Adama Michnika (Lecha Wałęsy również, por. sławne "wzmacnianie lewej nogi"), który z uporem godnym lepszej sprawy od 20 lat propaguje ideę noszenia Urbana na rękach, nie zostało to zrobione.

dely napisał/a:

Czy zgodne z logiką i sprawiedliwością jest równanie szeregowego pracownika SB, który obsługiwał ksero (oczywiście gdyby w tamtych czasach, w przeszłości, były ksera) z funkcjonariuszem ze skrzywioną osobowością, który stosował tortury, porywał i mordował?

No raczej. Bo gdy zacząć rozróżniać na "siepaczy" i "tych od ksero", nagle by się okazało, że w SB wszyscy obsługiwali ksero. GW codziennie drukowałaby ich wspomnienia z kserowania druków L4.

Kilka postów wyżej zrównujesz wszystkich Niemców z Hitlerem (który zresztą Niemcem nie był) i sugerujesz, że każdy Niemiec to potencjalny Hitler - to jest dopiero chore.

Ahem, możesz zacytować?

2,149

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Adam Klobukowski napisał/a:

Z tym że samo bycie funkcjonariuszem powoduje że automatycznie czegoś się teraz zakazuje nigdy się nie zgodzę, bo to jest odpowiedzialność zbiorowa i faszyzm.

Powiedz to w Izraelu w kontekście odpowiedzialności funkcjonariuszy NSDAP.

PS. Bądź tak miły i daruj sobie obrzucanie adwersarzy "faszyzmem". To jest standardowy argument wszelkich lewackich gówniarzy, każdy, kto się z nimi nie zgadza, to od razu "faszysta" (najlepiej "chory z nienawiści" itp. teksty dęte a myśli wszelkiej pozbawione).

2,150

(89 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Adam Klobukowski napisał/a:

Jeli zas chcemy odsuwac ludzi pracujacych w sluzbach spec. PRL od mozliwosci zawierania stanowisk rzadowych - nie mozna tego robic tylk ona podstawie samej przynaleznosci. Wazne jest co tak naprawde robili. Natomiast jesli nawet walczyli w PRLu z opozycja - zauwazmy ze robili to zgodnie z wowczas obowiazujacym prawem, i tacy ludzie nie powinni byc za to karani, co najwyzej powinno sie ujawic ich przeszlosc.

Według tej logiki nie można pociągnąć do odpowiedzialności żadnego Niemca za mordowanie ludzi w obozach koncentracyjnych - bo on przecież działał zgodnie z obowiązującym prawem.