Dlatego napisałem, że chcę próbować. Jak wiesz, mam stację lutowniczą 50Watt, to pewnie mi się uda i nic nie popalę.
Lotharkowe ma przecież też SMD (covox).
A kupować można w hurtowniach, 100 rezystorków jest za 2,80. Z tego co zostanie można zupę gotować dla Cylonów ;)
Sklepy za rogiem to są na wyspach. Ja i tak muszę jechać do Poznania. Więc wolę wysyłkowo. Te same koszta.
Klej, pasta. To roztwór kalafoni nie wystarczy?
PS. nie jestem zwolennikiem ani przeciwnikiem jakiegokolwiek z autorów Covoxa.... piszę tak na wypadek złej interpretacji moich topiców.