a mnie się również cholernie podoba wizualizacja pamięci! szczególnie "difference mode"... powala. Widać wszystko jak na dłoni... dekompresję, copy, move. REWELACJA :)
seban
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Biblioteczna strefa retro w Kościanie Retro spotkanie z Larkiem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie już 23 maja 2026 roku.
VBXETERM 0.19 Nowa wersja terminala dla Atari z VBXE wprowadza 11 fontów oraz ulepszony interfejs użytkownika.
Altirra 4.50 test 10 Nowa wersja testowa emulatora Altirra wprowadza usprawnienia w debuggerze oraz funkcję autosugerowania.
Heart of Neon "Heart of Neon" to film dokumentalny o Jeffie Minterze.
Dlaczego warto tworzyć na Atari w 2026? Pazur, jeden z twórców Cosmic Hero 2 wyjaśnia, dlaczego 8-bitowe ograniczenia rozwijają kreatywność i pasję.
atari.area forum » Posty przez seban
a mnie się również cholernie podoba wizualizacja pamięci! szczególnie "difference mode"... powala. Widać wszystko jak na dłoni... dekompresję, copy, move. REWELACJA :)
seban
Hej!
W projekcie SUSKA zrobili WD1772 w VHDL
Pisałem już chyba o tym kiedyś wcześniej... i jak kiedyś myślałem dokładnie o tym samym i patrzyłem w ten kod emulujący WD1772 to nie było części odpowiadającej za obsługę FM, więc gęstość Single by nie miała szansy działać. Być może to już człowiek z projektu uaktualnił/poprawił i problemu już nie ma... ale trzeba by to sprawdzić.
Seban
ale PCB masz do montowania wewnątrz? ;) Wersja ext możliwa? ;) Tak czy inaczej jestem zainteresowany również... długo miałem pożyczoną stację od Alexa ale chyba pora mieć własną ;) A skoro PCB gotowe masz to jest to dobra okazja.
Seban
Hej!
Ja widziałem wszystkie rozwiązania o których mówiłeś :) z tym że ostanie wersje stereo które są konstruowane przeważnie mają rozwiązanie C. Pierwsze wersje stereo które widziałem i które sam montowałem nie miały podłączonego dźwięku GTIA w ogóle. Mi takie rozwiązanie się nawet podobało ponieważ click z GTIA miałem z głośnika w monitorze a POKEY-owy dźwięk stereo z głośników podłączonych do wzmacniacza. Jak coś pisałem to mnie nie GTIA nie klikało w głośnikach :)
Dzisiaj sprawa się komplikuje nieco za sprawą XXL i jego playerów wykorzystujących GTIA do grania ;)
grtx
Seban
Otaku, to turbo nie wpływa na działanie twojego magnetofonu, tymbardziej na PLAY. Skoro przewijanie działa to tranzystor i silnik są dobre. Sprawdź jeszcze jeden styk do którego idą dwa czarne przewody z płytki magnetofonu. Ten magnetofon dział będzie beż żadnego problemu w normal. Dopiero uruchomienie cartrdge lub loadera turbo spowoduje przełączenie go w pracę turbo.
Wszystko wskazuje na to iż masz to turbo: http://www.atari8.cz/calp/data/pha_pr_2/
a mówiłem o tym styku:

a tu bezpośredni link do schematu magnetofonu wraz z przeróbką, ze strony www.atari8.cz:

tak, powinien działać bez problemu. KMK/JZ musi być ustawione jako urządzenie PBI#0.
seban
sprawdź play po POKE 54018,52 potem dopiero dłub... i nie każdy pnp się nadaje :) a seria 2c... którą używali przeważnie w XC12 ma chyba nietypowy pinout. zanim zaczniesz grzebać sprawdź dokładnie.
tranzystor do kupienia w dowolnym sklepie elektronicznym... prawie dowolny PNP... np. BC807, BC327 w obudowie TO92. Nie wiem jaki siedział w XC12 (pewnie jakiś 2SC..cośtam) mogą mieć nieco inny pinout.
Seban
turbo 2000F nie wymaga żadnego kabelka. Tylko przełącznik turbo/normal. I na pewno nie wymaga taj płytki dodatkowej jaką widać na twoich fotach. Zrób zdjęcie z drugiej strony płytki tam gdzie są scalaki, są na nich jakieś napisy czy zostały zatarte? Ale patrząc na to co widać to wygląda mi to na "czeskie turbo 2000". Czyli układ '741 oraz jakiś 7400 lub 7401. Dodatkowy kabelek idzie prawdopodobnie od linii COMMAND w gnieździe SIO i służy do przełączenia magnetofonu Turbo/Normal.
Co do braku przewijania... Magnetofon powinien przewijać bez względu na istnienie turbo czy nie (nawet jak by płytka turbo była uszkodzona) więc wszystko wskazuje na uszkodzony silnik (nie spotkałem się z tym nigdy), albo co wielce prawdopodobne tranzystor Q1 nim sterujący. Jeżeli jest tak jak piszesz, czyli POKE 54018,52 i wciśnięcie PLAY nie powoduje działania silnika, to wszystko wskazuje że uszkodzony jest Q1. Gdyby nie działało samo przewijanie można by podejrzewać styki sterujące przewijaniem (są pod klawiszami REW i FWD).
Seban
Mikey... 15 lecie nie okrągłe?!?... zależy jak na to patrzeć ;)
15(dec)=%1111(bin) ;P ewentualnie poczekaj jeszcze rok i będzie okrągła $10 rocznica :P
seban
Lotharek - jeżeli mówisz to C1,R9 to tak ma być przecież...
http://atariki.krap.pl/index.php/IDEa
a cytując dokładniej:
Wykryte błędy:
1. Przeciąć ścieżkę idącą od 2 pinu układu U5 74HCT74 biegnącą do 6 pinu układu U6 74HCT245 i połączyć przewodem 2 pin układu u5 74HCT74 z 3 pinem układu U4 6116.
Ta mała modyfikacja usunie jeden mały błąd - objawiający się zwisem podczas próby wyjścia z programu KMKDIAG.
2. PCB zawiera jeden błąd w miejscu R9 wlutowujemy kondensator C1 (+ od strony C2) a w miejsce C1 rezystor R9.
A ten błąd i tak dotyczy układu generującego RESET dla HDD, więc nie ma znaczenia w przypadku komunikacji z RAM.
pozdrawiam
Seban
Dely, Piguła dzięki za testy raz jeszcze. Mamy więc do rozwiązania dwa problemy :)
1) dlaczego nie działa z niczym oprócz 6116 (i to niektóre modele)
2) dlaczego się sypie w niektórych Atari
Powalczymy z Candle i jak dojdziemy do jakichś konstruktywnych wniosków damy znać.
pozdrawiam
Seban
Hej!
Dla zainteresowanych źródełko tego prymitywnego testu, już w formacie XASM: idea_pbi1.asx
sądząc po filmie od Dely-ego i grubości pasków to u niego error-rate jest sporo mniejszy :) ale przekłamania są i dotykają wszystkich komórek idea ram.
UPDATE: Uwaga!!! Zrobiłem knota zarówno w żródle jak i w binarce. Poprawione już. Przy wyjściu robiłem mądre:
lda #$ff
sta $d1ffczyli włączałem wszystkie podpięte PBI ;) Zamiast wszystkie wyłączyć ;)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Test jest na tyle prymitywny że operuje tylko na jednym banku RAM (lokacje $DE00-$DFFF) po włączeniu PBI#0 (lda #$01, sta $D1FF). Zaraz dokonam konwersji źródła z formatu QA to jakiegoś czytelnego formatu i zapodam, może się komu przyda do dalszego wnikania ;)
pozdrawiam
Seban
dzięki Piguła! Czyli mamy problem z pamięciami tak jak podejrzewaliśmy od początku... tylko teraz musimy dojść dlaczego tak się dzieje ;)
Jeszcze jedno pytanie... czy długo ten test u Ciebie działał? rozumiem iż górne linie w trybie graficznym wykazują aktywność? (tzn. coś tam się dzieje). Pytam bo na zdjęciu jakoś biało wyszło :) Jakby same $FF były ;)
pozdrawiam
Seban
Hej!
Panowie jak powiedzial Dely, chill-out :) Tu nie chodzi robienie zadymy tylko o wyjaśnienie, znalezienie i rozwiązanie problemu. Dzięki motywacji Candle zmontowałem interface do końca, i zaczołem go uruchamiać, więc dorzucę parę groszy ode mnie... zrobiłem parę prostych testów:
test #1: włączyłem sobie ROM i RAM IDEA w adresie $D800-$DFFF (ram mapowany jest w lokacjach $DE00-$DFFF). Po włączeniu IDEA skonfigurowanego jako PBI#0, wypełniłem lokacje $DE00-$DFFF wartościami $FF po czym pokazałem to na ekranie jako linie trybu ANTIC $02 na wąskim ekranie, efekt poniżej... czyli masa błędnych i losowych odczytów, a do tego w momencie gdy zbliżałem rękę do PCB IDEA zjawisko się nasilało, widać to na załączonym filmiku: IDEA RAM VIEW
test #2: następnym krokiem było napisanie prymitywnego programu. Tester wypełnia lokację $DE00-$DEFF wartościami od $00 do $FF, lokalizację $DF00-$DFFF wartościami $FF do $00. To samo robi z lokacjami $BE00-$BFFF. Potem kolejno zwiększa każdą z lokacji zarówno IDEA RAM jak bufor testowy. Po czym porównuje wyniki, jeżeli jest błąd zwiększa licznik błędów danej komórki reprezentowany na ekranie jako linie trybu graficznego ANTIC $02. do tego pisze do rejestru koloru oczekiwaną wartość oraz aktualizuje ją w przypadku niezgodności w IDEA-ram.
Wynik w przypadku mojego interface tutaj: IDEA RAM TEST
W przypadku prawidłowo działającego interface linie trybu ANTIC $02 powinny być czyste (wartości $00). Jak widać u mnie jest totalna kaszana. Co ciekawe trochę pomaga reset co widać na filmie ;) Interface przez chwilę działa "niby" trochę lepiej :) Mam prośbę do posiadaczy interface-ów KMK/IDEA o uruchomienie testu i sprawdzenie czy wszystko jest OK. IDEA/KMK musi być ustawione jako PBI Device #0.
Plik z testem do pobrania tutaj: idea_pbi1.xex
Piguła, chillout. Rozmawialiśmy przecież nie raz o śmieceniu w katalogach przez IDEa, ale odkąd dowiedziałem się, że to design-fault to po prostu nie zawracałem Ci gitary i nie mam w związku z tym żadnego żalu.
Dely a można wiedzieć skąd informacje że to "design fault"? I może w dodatku ktoś wie coś więcej i zna problem? Bo zaraz się okaże że my z wiatrakami tu walczymy :)
pozdrawiam
Seban
próbowałem już chyba w 5 atarkach... różnych.... 65, 130, 800XE/XL, rozbudowane, gołe, itd. efekt na każdej identyczny. styki i zasilanie dobre w 100% (bo działa np. Karen Maxi Drive). Jedynie pamięć RAM mam inną jak widać na focie, z braku 6116 użyłem 6264 produkcji ZMD wraz z adapterem. Adapter+RAM działa i przetestowany w programatorze/testerze pamięci.
Zamontowalem ok 5-6 KMK do srodka ATAREk...i niegdy nie mailem problemow jak piszecie.
Ja używam tego adaptera ECI+CART + taśmy długości może z 10cm... może tu jest problem? Do środka nie mam za bardzo czasu montować. Co nie zmienia faktu że kurka wodna powinno działać bez problemu :(
seban
Hej!
To i ja się dołączę do wątku. Również zmontowałem sobie IDEAa na PCB nabytym od Piguły jakieś wieki temu :) i mam identyczne problemy jak Candle. Tzn. Ja testowałem interface IBM-owskim 1GB micro-drive. Wszystko wydaje się działać OK, oprócz RAM-u na płytce z IDEA. Byłem zmuszony użyć 6164 z braku 6116, ale KMK diag pisze mi o problemach RAM. Wersja biosu to hdb111nc.


Poniżej wyniki z KMK-DIAG:





Doceniam oczywiście wysyłki Pasia w udoskonalenie i zbudowanie nowej wersji interface, jednak kurka wodna musi być jakieś sensowne wytłumaczenie takiego a nie innego zachowania się tego interface w ten sposób. Być może jest jakiś błąd w założeniach/projekcie???
pozdrawiam
Seban
tj jesli masz binarke w foo/bar/ a jestes w / i wpiszesz /foo/bar/bin to okej, uruchomi sie, ale katalog aktualny to / wiec pojdzie w krzaczory i to jest ok
zgadza się taka uroda MyDOS-a. Rozwiązania takie jak pisałem:
1) przed załadowaniem binarki, wciskasz "R" (set working directory), w programie masz odwołania do tylko do napędu "D:", czyli np. "D:DUMMY.DAT"
2) po załadowaniu binarki, dodajesz w programie opcję set path, i gdy user poda w jakim katalogu zainstalował program zmieniasz set working directory za pomocą CIO/XIO 41. Tutaj pewnie dało by się odczytać z bufora MyDOS skąd binarka została uruchomiona (pełną ścieżkę). Tu może się okazać iż różne wersje MyDos, a konkretnie DUP.SYS mają w innym miejscu pamięci tą informację.
3) napisać Menu/Loader takie które przed uruchomieniem binarki automatyczne wywoła CIO/XIO 41. ew. sprawdzić czy Toms Navigator tego przez przypadek nie czyni
4) napisać własny command.com dla MyDos-owego DOS.SYS :)
wszystkie 4 opcje wymagają aby twój program wykonywał wszelakie operacje dla "D:". W przypadku "set working dir" możesz oczywiście ustawić set worlking dir łącznie z napędem, np. "D4:FOO>BAR". Wtedy odwołanie do "D:DUMMY.DAT", spowoduje odczytanie pliku z "D4:FOO>BAR>DUMMY.DAT"
Seban
Z tego co ja rozumiem, ale być może źle pojmuję to chodzi Ci o to aby program uruchomiony z dowolnego katalogu, z dowolnego napędu pod MyDOS. Mógł sobie doczytać różne pliki które znajdują się w tym katalogu. Tak? Czy ja coś źle rozumiem?
Jeżeli o to Ci dokładnie chodzi to wystarczy tak jak pisałem wcześniej aby odwoływać się do "D:", a przed uruchomieniem programu z menu MyDos, wybrać opcję "R", pick directory. Lub jako opcję w programie zrobić coś w rodzaju opcji "SET PATH", gdzie user podawałby katalog i napęd w którym umieszczony jest uruchamiany program. Jest to oczywiście rozwiązanie pośrednie, taka proteza związana z ograniczeniami MyDOS-a.
Jeszcze jeden pomysł który mi przychodzi do głowy to coś w rodzaju MENU do uruchamiania programów z dyskietki. Takie menu miałoby za zadanie przed uruchomieniem programu ustalenie "set working dir", i załadowanie wskazanej binarki.
Tak jak sugerował Draco, sprawdzę jeszcze czy DUP.SYS pozostawia jakiś ślad na podstawie którego można by określić skąd był wywołany program.
Jeszcze jeden pomysł to sprawdzenie czy jakaś nakładka na DOS.SYS (np. TOMS navigator) nie zmienia "working dir" przed uruchomieniem programu.
Seban
Jedno pytanie, czy jako H: masz na myśli opcję "H-PATCH" z emulatora? czy może jakiegoś dużego ATR-a widzianego przez MyDOS jako duży dysk i oznaczony przez MyDOS jako napęd z literką H?
Pytam bo nie wiem jak działa H-PATCH, bo "set working dir", czy "make dir" z poziomu emulatora nie działają (ERROR 146 - zwracany przez CIO czyli Function Not Implemented), działa natomiast bezpośrednie odwołanie się do katalogów typu "H1:FOO:BAR:DUMMY.DAT".
W całym zamieszaniu z MyDOS i jego nieprofesjonalności/inności/prostocie w porównaniu ze SpartaDOS... podejrzewałbym prawdopodobny brak obsługi "set default/work dir" oraz "make directory" poprzez kod obsługujący "H-PATCH". Wygląda na to iż handler "H" w przypadku Atari800WIN ma minimalną funkcjonalność :(
Oczywiście cały czas mówię o archaicznym Atari800WIN_Plus_4.0. Oczywiście nie wiem jak jest pod spartą, nie sprawdzałem także ostatniej wersji Atari800. Na real sprzęcie z KMK/IDE chyba powinno działać bez problemu. Tak jak w przypadku dużego 16-megowego ATR-a którego "podmountowałem" MyDos-owi.
Seban
możesz mieć relatywną, jeżeli ustawisz ten "working dir", a potem będziesz się odwoływał we wszystkich open do "d:plik.dat". Warunkiem jest iż musisz mieć "D:" a nie "D1:", za chwilę przykład na szybko z BASIC-em.
UPDATE #1:
Oto BASIC-owy przykład, zakładam iż masz skonfigurowanego MyDOS-a z ramdyskiem na D8:, bo na tym będzie bazował ten przykład ;)
10 XIO 34,#1,8,0,"D8:FOO" : REM tworzy katalog FOO na D8:
20 XIO 34,#1,8,0,"D8:FOO:BAR" : REM tworzy katalog BAR w katalogu FOO na D8:
30 XIO 41,#1,0,0,"D8:FOO:BAR" : REM ustawia working directory na "D8:FOO:BAR"
40 OPEN #1,8,0,"D:DUMMY.DAT" : REM otwiera dummy.dat do zapisu (odwołanie do D: spowoduje iż MyDOS odwoła się do "working dir" więc stworzy plik w katalogu D8:FOO:BAR)
50 PRINT #1;"BLA, BLA, BLA..."
60 CLOSE #1po wywołaniu tego kodu w katalogu "D8:FOO:BAR" pojawi się plik o nazwie "dummy.dat". Jego zawartość to "BLA, BLA, BLA...",$9B
Teraz przykład jak się do niego dobrać stosując "working DIR"
10 XIO 41,#1,0,0,"D8:FOO:BAR": REM ustal working DIR na "D8:FOO:BAR"
20 OPEN #1,4,0,"D:DUMMY.DAT": REM otwórz DUMMY.DAT do odczytu (MyDOS odwoła się do lokacji: D8:FOO:BAR:DUMMY.DAT"
30 DIM A$(100): REM deklarujemy zmienną tekstową (string)
40 INPUT #1,A$: REM zasysamy z pliku wiersz do A$
50 PRINT A$: REM wypisujemy na ekranie
60 CLOSE #1: REM zamykamy kanałBASIC-owe przykłady są tylko po to aby wyjaśnić działanie mechanizmu working dir (default directory). Wywołanie XIO z poziomu ASM to po prostu normalny skok do CIO z odpowiednim kodem operacji (np. jak w przypadku OPEN). Jak będzie potrzeby real ASM kod, daj znać.
Seban
sikor/seban: mnie się wydaje, że candle chce mieć funkcję dokładnie odwrotną, to znaczy odczytującą bieżącą ścieżkę, a nie zmieniającą ją.
tak by winikało ponieważ Candle pytał o PWD, jednak później pisze:
nie chce w programie wpisywac bezwzglednych sciezek i chcialbym zachowac jakas przenoszalnosc calosci miedzy sdx a mydosem
więc jeżeli w programie miałby odwołanie np:
"D:PLIK.DAT", a przed wywołaniem programu lub w jego kodzie ustawiał by sobie "working directory" na katalog w którym pracuje, np: "D1:FOO:BAR"
to każde późniejsze odwołanie spod "D:PLIK.DAT" dałoby fizycznie dostep do pliki "D1:FOO:BAR:PLIK.DAT". Mówie oczywiście o przypadku MyDOS. O SpartaDOS się nie wypowiadam bo jestem laikiem w tym temacie. Zaproponowane przeze mnie rozwiązanie mało jest eleganckie, ale działa np. we wpsominanym przykładzie z MegaMagazine Collection ;)
pozdrawiam
Seban
Kiedyś w amoku po kupnie upragnionego TOMS720 zrobiłem taki "MegaMagazine Pack". Prosty loader bazujący na Mna DOS.SYS od MyDos. Funkcją XIO ustawiałem "working directory" potem już tylko wywoływałem Binary Load "D:" i ładowało co trzeba z wybranego katalogu.
Tutaj przykład:
Mega Zine Collection Disk #1. ATR (720k) zawiera części 1-6 MegaZine.
Mega Zine Collection Disk #2. ATR (720k) zawiera część 7 MegaZine (liczyłem że powstanie więcej ;P)
Candle jeżeli o to Ci mniej więcej chodzi i jak będziesz chciał jakiś realny kawałek kodu, daj znać.
w przypadku gier o których wspomniał simius trzeba pamiętać iż kiedyś na kasetach lub dyskietkach występował format BOOT. Obecnie wersje tych gier na które natknąłem się u Fandala lub AtariOnline to jakieś przeróby na format XEX. Oczywiście ładują się najczęściej w obszar powyżej $4000 aby się potem przepisać grzecznie w dolne lokacje pamięci. Na AtariMania leży gra DIAMONDS w formacie CAS... w środku CAS-a jednoblokowy BOOT który ładuje się nisko, więc ma szansę na działać na 16K po załadowaniu z kasety lub spreparowaniu ATR-a na który można nagrać to sektorami. Ale, ale... z tego co pamiętam to chyba niemiecki inicjalizer (loader) co się SPEED nazywał umożliwiał ładowanie plików w formacie BOOT.
atari.area forum » Posty przez seban
Wygenerowano w 0.104 sekund, wykonano 26 zapytań