Nie rozumiem jak można było taką maszynę tak zmarnować, na Amigę 1200 jest trylion gier
Bo Falcon był zdecydowanie za drogi, żeby ktokolwiek myślał kupować go jako maszynę do gier. Atari nie wpadło na pomysł, żeby sprzedawać dwie wersje tej samej platformy na różne rynki tak, jak zrobiło to na początku (ST - Mega ST) - np. A500 - A2000, A600 - A3000, A1200 - A4000. Można było opychać Falcona w wersji bez DSP z 2 MB RAM i $czegoś_tam_jeszcze znacznie taniej i Falcona z 4 MB, DSP, dyskiem oraz 040 w obudowie desktop drożej. Niestety zdecydowano się na wersję uśrednioną z 030, za drogą do domu i na biurko, a za ubogą dla rynku Pro, który wolał kupić coraz bardziej panoszącego się peceta lub Maka.
Dla potwierdzenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół. A dla tych, którzy nie wierzą, chciałbym polecić listę sprzedanych Amig vs Falconów ;)